Avalon » Publicystyka » Artykuł

Avalon Predictor #7 (31.10.2012)

W tym tygodniu największą popularnością cieszył się Cable and X-Force. Oprócz tego możecie poczytać o Avengers Arena, Thunderbolts vol.2, czy komiksie związym z serialem Castle.


avalonpredictorlogo.jpg
Środa, 31 października 2012 Numer: 7/2012 (7)



aAvengers Arena
Premiera:  12.12.2012
Scenarzysta: Dennis Hopeless
Rysownik: Kev Walker
Rodzaj: ongoing

Undercik: Rozumiem, że Igrzyska Śmierci się sprzedały, ale żeby od razu robić Marvelowy odpowiednik? Trochę szkoda, że część postaci zakończy żywot w tej serii. Jeśli się za nią zabiorę, to tylko aby przekartkować i zobaczyć kto zginie.
Chociaż mam wrażenie, że Marvel robi nas w balona i nikt znaczący nie wyzionie ducha, ewentualnie później to jakoś odwrócą. Jak dobrze wiemy w Marvelu wiecznie martwy będzie tylko Wujek Ben, Gwen Stacy i Buc.. cofam tego ostatniego. Szczególnie, że ponoć chcą kontynuować w nieokreślonej przyszłości Runaways, więc chyba nie ubili by członków tej drużyny. Jednak najbardziej szkoda X-23, bo prawdopodobnie znów, po Avengers Academy, trafi na kiepskiego twórcę.
Gamer2002: Znowu Hopeless, ale znacznie więcej niepokojów. Ta seria naprawdę musi być dobra, by nie była kijowa. Arcade, C-Lister który ostatni raz był B-Listerem 20 lat temu, porywający dzieciaki X-menowm i Mścicielom na jakikolwiek dłuższy czas? To potrzebuje porządnych wyjaśnień. I to że to seria o zabijaniu postaci... To trzeba umieć, a niedawno pokazano jak to robić marnie a jak robić to dobrze.
Darth: Trudniejsza seria do przedstawienia. Nie mogę wyjść że zdumienia że to jest ogłoszone jako seria, zamiast maxi-serii. Jeśli się sprzeda, zamierzają zrobić dostawę nowych/zapomnianych bohaterów czy jak? No ale dość dywagacji, czas na fakty. Masa zapomnianych(które na złość lubię) i nowych postaci mają walczyć że sobą w chorej grze Arcade'a. Porównanie do Battle Royale wydaje się trafne, z powodu obietnicy wielu trupów. Tylko że jak słusznie zważono powyżej, same trupy jeszcze nie gwarantują wysokiego poziomu, jeśli są nieumiejętnie przedstawione. Dodać do tego konieczność wyjaśnienia wielu istotnych rzeczy oraz groźba straty swych ulubieńców, sprawia że seria będzie miało bardzo trudno trafić w moje gustu. I chyba nie tylko moje.
Reasumując: ze względu na obecność kilku lubianych przeze mnie postaci zapoznam się z tytułem, ale bardzo obawiam się tego co w nim zobaczę.

bCable and X-Force
Premiera:  12.12.2012
Scenarzysta: Dennis Hopeless
Rysownik: Salvador Larroca
Rodzaj: Ongoing

Undercik: Na początku olałem tą serie, jednak z każdą nową informacją tytuł zaczyna powoli mnie interesować. Zapewne podejdę do pierwszego numeru i wtedy zdecyduje. Szczególnie, że scenarzysta to jedna wielka niewiadoma.
Łukasz: Cóż, jedna wielka niewiadoma, czy coś z tego wyjdzie się okaże.
Nazwisko scenarzysty nie jest mi znane, jedynie warstwa graficzna to popisy S.Larroci, którego styl coraz mniej mi się podoba, może to wina tuszowników i kolorysty, sam już nie wiem.
Odnośnie fabuły by uczynić ze zbiegów tytułowy zespół, to jest to pomysł który wcale nie tak często był wykorzystywany w Marvelu (tylko seria Runaways w pierwszej chwili przychodzi mi do głowy). Ciekawa mieszanka charakterów się szykuje, od człowieka ze wschodu (Collussa) po syna Askani (Cable'a).
Do tego w składzie mamy dwa wybitne umysły Doktora Nemesisa oraz zmartwychwstałego w jakiś cudowny indiański sposób Forge'a! Czy ich współpraca jest w ogóle możliwa? To pytanie zapewne będzie mnie nurtowało podczas lektury tej serii. Do tego całego męskiego grona dołączy tajemnicza Domino, która dzięki wspólnej przeszłości (przyszłości ? ach te zabawy z czasem) z Cablem będzie stanowić ciekawy duet.
Okładka zachęca optymistyczne, ale jak wspomniałem na samym początku swojej wypowiedzi, dla mnie jest to jedna wielka niewiadoma, bo nic nie wiem o scenarzyście, moim skromnym zdaniem nie daje się całkiem nowej serii do pisania osobie mało znanej w środowisku miłośników komiksów Marvela.
Gamer2002: Point One Hopelessa był intrygujący, koncept wydaje się niezły. Skład jest interesujący na drużynę mutanckich zbiegów, może wyjść dobrze. W sumie jestem dość optymistycznie nastawiony, spodziewam się bandy Cable'a działającej poza granicą prawa w imieniu mutanckiego dobra czy czegoś, nie myślę że dałoby się to sknocić.
Darth: Trzeba przyznać że Hopeless ma mocne wejście, do grona znaczących scenarzystów marvela. ale dopiero okaże się czy to będzie dobre wejście, osobnika odpowiedzialnego za kompletnie nieznane(w tym mi) Legion of Monsters. Seria ma potencjał, by stać się ciekawym thrillerem i udowodnić że powrót Cablea jednak miał sens. Skład wydaje się w miarę ciekawy(choć powrót Forgea i metamorfozę Nemesisa, pasowałoby wyjaśnić) i daje szansę na ciekawie ukazane relacje wewnątrz grupy oraz ścigającymi ich Avengers. Larroca ostatnimi czasy trochę mi zbrzydł, ale może to chwilowe, bo wcześniej mi się jakoś podobał.
Reasumując: wypada zajrzeć i się przekonać. W sumie to teoretycznie ta łatwiejsza seria do przedstawienia Hopelessa.
palipa: Scenarzysta dla mnie jest wielką niewiadomą, rysownik ani mnie ziębi ani grzeje, skład grupy natomiast bardzo ciekawy, obaczym co z tego wyniknie, ale bez wielkiej ekscytacji
Lotar: Jedyna seria, która wywołuje u mnie żywszą reakcję. Cable w roli renegata z interesującą ekipą u boku zapowiada się interesująco, ale znając Marvela spieprzą to. Scenarzysta to dla mnie anonim, więc dzięki temu nie jestem przynajmniej uprzedzony. Fanem Larroci nigdy nie byłem, ale są gorsi rysownicy.
Mam nadzieję, że do drużyny dołączy Hope i skopią razem tyłek UAvengers. Liczę na 5 minut dla Bishopa. Eh, marzenia.

cThunderbolts vol. 2
Premiera: 5.12.2012
Scenarzysta: Daniel Way
Rysownik: Steve Dillon
Rodzaj: Ongoing

Undercik: NO WAY! Co by nikt nie przegapił, jeszcze raz wyraźne: NO WAY! Tak na marginesie - chyba wszystkie żart o czerwonym Leaderze zostały już wyczerpane. Żeby nie być takim krytycznym wymienie na razie jedyny plus: Babies Variant jest uroczy.
Darth: Strasznie się ucieszyłem, gdy Way w końcu zostawi biednego Deadpoola w spokoju. Aż tu nagle pojawia się informacja o jego nowym projekcie który uderzył we mnie że zdwojoną siłą. Ale do rzeczy, seria należy do tytułów, które postanowiłem rzucić zaraz po zobaczeniu okładek, twórców i zapowiedzi. Po pierwsze Punisher absolutnie nie pasuje na stałego członka do jakiejkolwiek grupy. Po drugie cały skład za bardzo przypomina mi Code Red, z niesławnego runu Loeba. Lubie większość z nich, ale to nie zachęca do czytania, tylko napawa obawami co z nimi zrobi Way. I tu dochodzimy do trzeciego punktu; nie mam zaufania do umiejętności Waya, a już(a może dopiero) zapowiedź numeru trzeciego brzmi tak głupkowato, że nie mam ochoty po niego sięgać. Czwarta to Steve Dillon, którego specyficzna kreska, jest dla mnie trudna do strawienia, jeśli fabuła nie jest na odpowiednim poziomie.
Reasumując: odpuszczam sobie, nie chce się denerwować. Chyba że jakimś nieprawdopodobnym zrządzeniem losu będzie miało dobre opinie, wtedy się... zastanowię.
palipa: Scenarzysta mający doświadczenie w jatkach, rysownik specyficzny, ale mam do niego sentyment zwłaszcza po Kaznodziei. Tylko skład drużyny mnie mierzi każdy pasuje tam jak pięść do oka, a zwłaszcza Frank, mimo wszystko spojrzę chyba na pierwszą historię, potem się zobaczy

dCastle: A Calm Before Storm
Premiera:  5.12.2012
Scenarzysta: Peter David
Rysownik:  Robert Atkins
Rodzaj: Miniseria

Undercik: Fajnie, że Marvel współpracuje z ABC, ale ten tytuł traktuje jako ciekawostkę. O ile lubię czasem obejrzeć serial Castle, to nie jestem specjalnie chętny czytać komiksu, na podstawie książki która została napisana przez głównego bohatera serialu. Co z tego, że to pisze PAD? Widać za to, że Marvel chce trochę więcej zarobić, bo nie wydaje komiksu od razu jako wydania zbiorczego.
Darth: Moja pierwsza myśl brzmiała: co to w ogóle jest? Coś z Punisherem? Krótkie śledztwo wykazało jednak że to ma mieć miejsce w universum serialu Castle, którego nie oglądałem, wiec tym też się nie zainteresuje, bo w sumie po co? Może jak kiedyś serial obejrzę. Po za tym scenarzysta to Peter David, wiec powinno być dobre.
Reasumując: może kiedyś... ale raczej nie. Choć sądzę że sam komiks będzie niezły.





W następnym numerze będziemy opisywać: Dark Tower: The Gunslinger - Sheemie’s Tale, Savage Wolverine, Superior Spider-Man oraz Uncanny X-Force vol.2. Chcesz dodać coś od siebie - napisz w temacie Avalon Predictor na naszym forum. Masz duże szanse, że twoja opinia pojawi się w kolejnym numerze, który na Avalonie już za tydzień!


Redaktor prowadzący: Undercik
 Redaktor techniczny: Undercik
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.