Avalon » Publicystyka » Artykuł

Living Tribunal #152 - Daredevil: Redemption TP

Daredevil: Redemption TPlt%20152s.jpg
Scenariusz: David Hine
Rysunki: Michael Gaydos
Okładka: Bill Sienkiewicz
Ilość stron: 144
Cena okładkowa: $14,99
Rok wydania: 2005
Zawiera: Daredevil: Redemption #1-6

ArtX: Sala sądowa to fascynujące miejsce, w którym rozgrywają się prawdziwe ludzkie dramaty. Tutaj decydują się przyszłe losy ludzkie, a niejednokrotnie również życie lub śmierć. To tutaj można znaleźć rozpacz, smutek, ludzką krzywdę, odkupienie win, pokutę, a czasem ulgę i radość. Sala sądowa nie jest obca bohaterowi serii Daredevil, Mattowi Murdockowi, z racji wykonywanego przez niego zawodu – adwokata. W miniserii napisanej przez Davida Hine'a, Murdock podejmuje się obrony trójki nastolatków oskarżonych o satanistyczny mord na małym chłopcu. Sprawa wydaje się przegrana, gdyż oskarżeni nie mają dobrego alibi; na dodatek mieszkańcy miasteczka Redemption, w którym rozgrywa się akcja, są przekonani o ich winie. Lokalna społeczność, a nawet policja, robi wiele, aby utrudnić pracę obrońcy. Matt Murdock ma jednak swoje sposoby na rozpoznanie, czy ktoś kłamie, czy mówi prawdę. Rozpoczyna się walka nie tylko o dobre imię, lecz również o życie trojga nastolatków. Zagłębiając się w sprawę i prowadząc swoje śledztwo, Daredevil odkrywa bolesne i głęboko skrywane tajemnice rodziny głównego oskarżonego oraz rodziny zamordowanego chłopca. Co więcej, staje przed dylematem swojej podwójnej tożsamości i musi określić granice ingerencji Daredevila w całą tą sprawę, gdyż okazuje się, że Człowiek Bez Strachu może bardziej zaszkodzić klientom Murdocka, niż im pomóc.

Komiks Hine'a może się kojarzyć z książkami Johna Grishama. Daredevil ma tutaj drugoplanową rolę i pojawia się tylko w kilku scenach, a pierwsze skrzypce gra adwokat Matt Murdock. Scenarzysta w ciekawy sposób nakreśla ciężką, duszną atmosferę amerykańskiej prowincji i małomiasteczkowy fundamentalizm religijny, tak typowy dla ewangelikańskich kościołów i społecznych ruchów biblijnych. Hine tworzy sieć powiązań między mieszkańcami i władzami miasteczka Redemption, która jeszcze bardziej komplikuje wzajemne relacje w społeczności, gdzie wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, a przynajmniej tak im się wydaje. Potępienie z jakim spotykają się jednostki oskarżane o popełnienie prawdziwych lub wyimaginowanych grzechów sprawia, iż w tym miejscu nie ma mowy o odkupieniu [redemption – (ang.) odkupienie]. Opowieść Hine'a jest mroczna, dramatyczna i poruszająca. Skłania do zastanowienia nad naszym podejściem do wiary, stosunkiem do bliźniego i jak nasza religijność wypływa na nasze postrzeganie innych ludzi.

Rysunkami zajął się Michael Gaydos. Jego prace kojarzą się z ilustracjami Alexa Maaleva z regularnej serii z przygodami Daredevila. Artysta posługuje się grubą kreską, przez co może wywoływać skojarzenia z Mignolą – nadaje to jego pracom mroczny, ponury klimat. Warto też zwrócić uwagę na równie klimatyczne okładki Billa Sienkiewicza zdobiące wszystkie sześć części tej miniserii.

Ciekawostką jest fakt, iż Hine oparł główny wątek swojej opowieści na prawdziwych wydarzeniach, przy czym zaznaczyć należy, że jego wersja różni się znacząco od faktów – tylko główny motyw jest zapożyczony, a reszta to owoc wyobraźni pisarza.

"Redemption" to nie jest komiks dla czytelników spragnionych akcji, epickich konfliktów i superbohaterskich pojedynków. Nie ma tutaj najeźdźców z kosmosu, ogólnoświatowego zagrożenia ani żadnych innych apokaliptycznych wydarzeń. Jest natomiast dramat jednostki, konflikt sumienia i walka o ludzką godność i życie. Jeśli interesują was prawnicze thrillery wspomnianego wyżej Grishama, to powinniście sięgnąć po tą miniserię, albowiem zawiera ona wszystkie elementy, dzięki którym ten amerykański powieściopisarz odniósł tak wielki sukces. Dla miłośników Czerwonego Diabła jest to również lektura obowiązkowa.

Lex: Do lektury "Redemption" podchodziłem kilka razy i nie było mi łatwo dotrzeć do końca. Lubię komiksy z Daredevilem, ale dość często są one przegadane i ta historia do takich należy. Przeważnie opowieści są na tyle interesujące, że nie przeszkadzają mi przydługie opisy tego co Matt wyczuwa swymi zmysłami, albo prawnicze potyczki słowne. W Redemption niestety nie wyczuwam napięcia, które zachęcałoby do dalszej lektury. Wszystko jest stereotypowe: zagadka, mieszkańcy małej mieściny, nawet zwroty akcji, które można wyczuć pół numeru do przodu... Zaskoczyła mnie jedynie sama końcówka, ale jest ona strasznie przesłodzona, jakby ostatnie kilkanaście stron pisał inny scenarzysta. Za to w pełni zgadzam się z oceną rysunków - to na pewno zaleta tej historii.

lt_4pts.png


Korekta: Hotaru
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.