Avalon » Publicystyka » Artykuł

Historia Marvela: rok 1962 - Marvel się rozpędza! cz. II

1962 - Marvel się rozpędza! cz. II

Już w poprzednim odcinku podałem imponującą listę klasycznych bohaterów, którzy pojawili się w świecie Marvela w 1962 roku. Był to wyjątkowy rok pod tym względem, a jeśli chcielibyśmy wybrać najważniejszy dzień tego roku, to bez wątpienia był nim piąty czerwca. Do sprzedaży trafiły wtedy trzy niezwykle istotne komiksy.

coverTego dnia na łamach Journey Into Mystery #83 zadebiutował Donald Blake, który lepiej znany jest jako Thor. Jego origin nie jest specjalnie oryginalny - po prostu natknął się w jaskini na Mjolnira, a młot pozwolił doktorowi przemienić się w mitologicznego boga. Transformacja była odwracalna, więc Blake mógł przyjąć ulubioną taktykę komiksowych bohaterów dbających o prywatność - prowadził podwójne życie jako poczciwy lekarz i superheros. W pierwszym numerze Thor pokonał przybyszów z kosmosu, w kolejnym nie dał szans komunistom. W tym drugim zadebiutowała Jane Foster, obiekt westchnień Blake'a, która do dziś pojawia się podczas przygód Thora. Jeszcze ważniejsze były debiuty z Journey Into Mystery #85. Po raz pierwszy czytelnicy mogli obejrzeć Asgard i poznać Lokiego, podstępnego brata Thora, oraz Odyna, ich ojca. Potem potoczyło się szybko i na scenę wchodziły kolejne postacie z panteonu nordyckich bogów. Gorzej było z katalogiem przeciwników, którzy nie należeli do potężnych i nie zrobili dużej kariery. Na szczęście tak jak Hulk miał swojego nemezis w postaci generała Rossa, tak Thor mógł zawsze "liczyć" na Lokiego, który skutecznie utrudniał mu życie.

W przygodach Thora dało się zauważyć pewne analogie do Hulka. Obaj bohaterowie mieli podwójną tożsamość i w obu przypadkach istotny był element transformacji w herosa. Można też dostrzec podobieństwa w sytuacji romansowej Bruce'a i Donalda - Jane Foster przypomina Betty Ross. Obaj mieli również problemy z wyrażaniem swych uczuć, nieświadomi, że kobiety, które kochają, czekają na krok z ich strony. Również duet twórców był ten sam, ale do Stana Lee i Jacka Kirby'ego dołączył jeszcze Larry Lieber. Był on młodszym bratem Stana i od niedawna pracował w Marvelu. Najpierw zajmował się głównie pisaniem scenariusza na podstawie fabuły wymyślonej przez brata, ale z czasem został pełnoprawnym scenarzystą i rysownikiem, który odegrał sporą rolę w latach 60 i 70.

Thor miał pewną przewagę nad Hulkiem - mitologię, z której można było czerpać ciekawe i ekscytujące elementy. Potężni bogowie, a także ich kraina, Asgard, rozpalały wyobraźnię czytelników. Odmieniona Journey Into Mystery była kolejnym hitem wydawnictwa Martina Goodmana. Po #125 numerze serię przemianowano na Thor i była ona nieprzerwanie wydawana aż do 1996 roku.

asm2s.jpgWróćmy jednak do 5 czerwca 1962 roku. W tym dniu wydany został również Amazing Fantasy #15. Seria nie była popularna - zadebiutowała w 1961 roku jako Amazing Adventures, by po sześciu numerach zmienić tytuł na Amazing Adult Fantasy. Stan Lee chciał zachęcić do zakupu czytelników trochę dojrzalszych oraz tych, którzy uważali się za dojrzalszych, ale sprzedaż ciągle była słaba (na ówczesne warunki, gdzie 200 tysięcy egzemplarzy było słabym wynikiem...). W związku z tym, #15 ukazał się znów pod zmienioną nazwą i z eksperymentalną zawartością. Lee twierdzi, że chciał stworzyć bohatera, z którym łatwo będzie się mógł identyfikować przeciętny nastolatek. Herosa, który nie zawsze będzie wygrywał, a może nawet częściej będzie schodził pokonany. Podobno Goodman był przeciwny - uważał, że superbohaterowie nie powinni mieć poważnych problemów. W końcu Stan postawił na swoim i w #15 upadającej serii opublikował pierwszą przygodę z udziałem Spider-Mana. Kto miał rację - Lee czy Goodman - wiedzą dziś wszyscy fani Marvela.

Po masowych zwolnieniach w końcówce poprzedniej dekady, Stan Lee dopiero odbudowywał personel artystyczny. Wśród rysowników jego największym uznaniem cieszyła się trójka: Jack Kirby, Don Heck i Steve Ditko. Początkowo to pierwszy z nich miał narysować debiut Petera Parkera, ale ostatecznie Lee zmienił zdanie. Uznał, że lepszy będzie styl Ditko, który był nieco bardziej przyziemny, mniej superbohaterski, a przecież taki właśnie miał być Spider-Man. Co ciekawe, zmiana dotyczyła też okładki, tyle że w drugą stronę. Poniżej możecie obejrzeć pierwszą, ostatecznie niewykorzystaną wersję autorstwa Ditko, a po prawej słynną okładkę autorstwa Kirby'ego (wykończoną przez Ditko).

asm1s.jpg cover

W środku komiksu znalazła się jedna z najbardziej znanych historii Marvela. Zdolny, ale nieśmiały i słabowity nastolatek zostaje ugryziony przez napromieniowanego pająka. Z zaskoczeniem odkrywa, że w wyniku tego zdarzenia posiadł nadludzkie moce: możliwość chodzenia po ścianach, nadludzką siłę i zwinność. Nie staje się jednak superbohaterem, tylko używa ich dla własnego zysku, zarabiając w walkach zapaśniczych i w telewizji. Mści się to na nim, gdy ginie jego ukochany wujek Ben, który wraz z ciocią May opiekował się nim po śmierci rodziców. Wściekły Peter odnajduje zabójcę i z przerażeniem odkrywa, że jest nim przestępca, którego już spotkał na swojej drodze. Jakiś czas wcześniej nie pomógł policjantowi, który próbował go ująć za inne przestępstwo. Peterem kierowały wtedy egoizm i obojętność. Po śmierci wujka Peter odczuwa ogromne poczucie winy, które kieruje nim do dziś. Pierwsza przygoda Spider-Mana kończy się słynnym zdaniem "With great power there must also come -- great responsibility...".

Odzew czytelników musiał być zadowalający, bo w grudniu ukazał się pierwszy numer Amazing Spider-Man. Peter był bohaterem, z którym mogli się identyfikować nastoletni czytelnicy i jego problemy nie ograniczały się do walki ze złoczyńcami. Po śmierci Bena Parkerom brakowało pieniędzy i znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej. Na dodatek w ASM #1 pojawia się J. Jonah Jameson, wydawca Daily Bugle, który rozpoczyna zmasowaną nagonkę medialną na Spider-Mana. Czytelnicy, którym się nie przelewało i którzy czuli się nierozumiani przez starszych, mogli odnaleźć wiele analogii w przygodach Petera.

asm3s.jpg

W dwóch komiksach z udziałem Parkera, które ukazały się w 1962 roku, pojawiło się wielu bohaterów, którzy do dziś przewijają się w jego przygodach. Poza rodziną oraz JJ Jamesonem warto wspomnieć o Flashu Thompsonie, który wówczas dokuczał Peterowi, a jednocześnie był fanem Spider-Mana, oraz Liz Allan, późniejszej żonie Harry'ego Osborna. W ASM #1 gościli również Fantastic Four, z którymi później Spider-Man wielokrotnie miał do czynienia. Pierwsze spotkanie nie było udane. Prośba Petera o dołączenie do grupy (w celach zarobkowych) została odrzucona.

coverTrzecim komiksem, o którym pisałem w zapowiedzi, był Tales to Astonish #35. Przy okazji opisu roku 1961 wspomniałem o debiucie Henry'ego Pyma i obiecałem więcej informacji o jego okolicznościach. Miał on miejsce w TtA #27, w którym poznajemy zdolnego, ale ekscentrycznego naukowca. Tworzy on serum, które umożliwia zmniejszanie przedmiotów i ludzi do mikroskopijnych rozmiarów i postanawia je wypróbować na sobie. Nie wszystko idzie po jego myśli, gdyż po zmniejszeniu musi zmierzyć się z agresywnymi mrówkami. Po tych traumatycznych przeżyciach postanowił zniszczyć stworzoną przez siebie substancję. W #35 Henry powraca do swojej formuły i na nowo ją tworzy. Przygoda z mrówkami wywołała w nim fascynację tymi zwierzętami, dlatego tworzy specjalny hełm, który umożliwi mu komunikację z insektami (schemat dla zdolnych konstruktorów widoczny na obrazku). Robi to w samą porę, bo musi poradzić sobie z komunistycznymi szpiegami, którzy chcą przejąć wyniki jego badań dla rządu. Z pomocą mrówek radzi sobie z wrogami, a czytelnicy od tej pory mogli regularnie śledzić jego przygody na łamach TtA. W kolejnym roku dołączy do niego Janet Van Dyne i we dwójkę będą pojawiać się na łamach tej serii aż do #69 włącznie.

Twórcami przygód Pyma byli bracia Lieber oraz Jack Kirby. Malejący bohater nie był niczym oryginalnym - było sporo tego typu postaci we wcześniejszych komiksach Marvela i nie tylko. Zastanawiające jest podobieństwo TtA #27 do Mystic #57, wydanego w 1957 roku. W drugim komiksie znalazła się historia "Trapped in the ant hill!", miejscami bardzo zbliżona do przygody Henry'ego Pyma. Niestety nie istnieje wiarygodna informacja o twórcach Mystic, więc nie można zweryfikować, czy autorem obu historii jest Stan Lee. Zbieżność jest dość zaskakująca, a w tamtych czasach zdarzało się ponowne wykorzystywanie wcześniej opublikowanych historii, więc możliwe, że scenarzyści "zainspirowali się" wydanym kilka lat wcześniej komiksem.

W 1962 roku zdążył zadebiutować jeszcze jeden kultowy bohater Marvela. Stan Lee postanowil zaryzykować i stworzyć postać wojskowego-superbohatera. Podobno uznał, że jeśli mu się uda, to uda mu się już wszystko. W grudniowym Tales of Suspense #39 czytelnicy poznali Tony'ego Starka. Milioner zajmujący się handlem bronią wpadł w ręce wietnamskiego tyrana. W więzieniu udało mu się opracować zbroję, dzięki której odzyskał wolność i pokonał wroga. Niestety wskutek odniesionych ran Tony musiał na stałe nosić część pancerza, ukrywając tę tajemnicę przed światem. Było to typowe dla ówczesnego Marvela podejście - kolejny bohater z istotną skazą, defektem, czyli po prostu bardziej ludzki niż sterylni herosi DC. Iron Man błyskawicznie zyskał popularność i stał się kolejnym hitem w stajni Martina Goodmana.

ims.jpg

Za scenariusz ponownie odpowiadali bracia Lieber - Stan przygotował ogólny zarys, a Larry dopracował szczegóły. Rysownikiem miał być Jack Kirby, ale ostatecznie został nim Don Heck. Kirby zdążył jednak wcześniej zaprojektować okładkę, a na niej wygląd zbroi Iron Mana. Heck musiał się więc dostosować do tego projektu, za to sam stworzył wygląd Tony'ego bez zbroi. Już w drugim numerze zbroja Starka nabrała złocistego koloru, a przed końcem 1963 roku miała również charakterystyczne czerwone elementy. Pierwsze przygody Tony'ego ilustrowali wymiennie Heck (najwięcej), Kirby, a nawet Ditko.

Na koniec pięć faktów, które zasługują na większą uwagę, ale niestety wydarzyły się w wyjątkowo obfitym roku:

- W Strange Tales #102 pojawił się megamądry Wizard i na dzień dobry został pokonany przez niemądrego Human Torcha.
- Powiało świeżością w westernie: do gry wszedł nowy, odmieniony Two-Gun Kid.
- Na drodze Ant-Mana po raz pierwszy stanął jajogłowy Egghead. Za rok zaatakuje herosa przy pomocy mrówkojada.
- Rick Jones skrzyknął kumpli i założył Teen Brigade.
- Zadebiutował Tyrannus, wyjątkowo nieudolny Podbijacz Ziemii.

Lex

Korekta: Aruna
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.