Avalon » Publicystyka » Artykuł

Living Tribunal #12 - Criminal vol. 1: Coward

Criminal vol. 1: Coward TP
Scenariusz: Ed Brubaker
Rysunki: Sean Phillips
Okładka: Sean Phillips
Liczba stron: 128
Cena: 14.99$
Zawiera: Criminal #1-5

Ozz: Criminal to komiks autorstwa Eda Brubakera i Seana Phillipsa. Twórcy powinni być dobrze znani (chociaż pisarz bardziej niż artysta) z innych marvelowskich serii, a wcześniej pracowali również nad Sleeperem dla Wildstormu. Criminal opowiada o życiu członków świata przestępczego w nienazwanym mieście, jak do tej pory koncentrując się na członkach i przyjaciół dwóch rodzin: Pattersonów i Lawlessów.


W pierwszym tomie poznajemy Leopolda Pattersona, złodzieja, który słynie ze świetnych planów skoków oraz tego, że zawsze potrafi wydostać się z opresji, kiedy coś idzie nie tak. Powszechnie jest używany za tytułowego tchórza, ale tylko nieliczni znają pewien fakt z przeszłości Leo i wiedzą, czego naprawdę on się boi…

Brubaker świetnie przedstawił postacie występujące w historii. I nie tylko chodzi tu o bohaterów pierwszoplanowych. Również tym, którzy znajdują się w tle, poświęcone jest trochę miejsca, dzięki czemu nabierają oni głębi. Razem z postaciami, pisarz przedstawia świat, w którym rozgrywa się historia i wychodzi mu to bardzo dobrze. Czytelnik poznaje fragmenty wydarzeń z przeszłości, które w kolejnych tomach mogą (i jak pokazuje historia zatytułowana Lawless, rzeczywiście się tak dzieje) zostać rozbudowane i posłużyć za bazę do kolejnych opowieści. Przypomina to Sin City Franka Millera, jednak różnica polega na tym, że w Criminalu przeszłe wydarzenia poznajemy w retrospekcjach rozsianych między główną historią, chociaż możliwe, że to się zmieni w kolejnych numerach.

Klimatyczne rysunku Seana Phillipsa wspaniale ilustrują opowieść i oddają jej klimat. Są, tak jak przedstawiony świat, mroczne. U Phillipsa lubię to, że jego postacie nie są „brzydkie”, nawet jeżeli wszystko inne sprawia wrażenie, i tak samo jest tu.

Jedno, co można zarzucić temu wydaniu zbiorczemu, to mała ilość bonusów. Nie można raczej było liczyć na przedrukowanie dyskusji o kinie i książkach, którą Brubaker prowadzi na stronach z listami, ale żałuję, że pominięto podwójne okładki Phillipsa, które zdobią wszystkie zeszyty.

Jeżeli ktoś lubi komiksy, które nie opowiadają o super-bohaterach z nadludzkimi mocami, powinien sięgnąć po Criminala, bo naprawdę warto.

  

Spence: "Siemasz, co jest? Coś nie kojarzę Cię... Pierwszy raz tutaj w Mieście, w Undertow? Heh, dobrze Ci radzę: uważaj na słowa, bo możesz oberwać po gębie i to nie raz. Spójrz chociażby na barmana - niby taki niepozorny spokojny gościu, a kiedyś był bokserem i to całkiem konkretnym, zresztą to nie na teraz. Chcesz usłyszeć jakąś historię? Na pewno? Jak chcesz... Palisz? Ja zapalę i nie próbuj mi mówić, że Ci to przeszkadza. Poczekaj chwilę... <zapalenie/wdech/wydech> Dobra, a więc było to tak..."

Na zeszłorocznym San Diego Comiconie podano informację o reaktywacji The Authority w wykonaniu Granta Morrisona i Gene Ha, pomyślałem sobie: "Aż sobie to kupię." I wtedy, kilka dni później, Marvel wypuścił do internetu pierwszy znany mi w historii trailer nowej serii, który sprawił, że w mojej głowę pojawiła się myśl: "O kur.." Tą serią był Criminal Eda Brubakera i Seana Philipsa.

Początkowo miała być miniseria dla IDW, jednak, gdy Ed podpisał exclusive'a z Marvelem, stwierdził, że można to wykorzystać do swoich niecnych celów - w końcu w Stanach znajdują się takie sklepy, które sprzedają wyłącznie komiksy Marvela.

Słowo o fabule. Główny bohaterem jest Leo - człowiek z trzema świętymi zasadami, nie mający zamiaru skończyć w więzieniu, opiekujący się starym heroinistą - przyjacielem z lat młodości ojca... W każdym bądź razie zostaje "poproszony" przez starego "dobrego" znajomego o pomoc w zorganizowaniu skoku na opancerzoną furgonetkę, przewożącą diamenty. Jak wszyscy dobrze wiemy, ta historia nie skończy się uściskami dłoni, przytuleniem i przyjacielskim poklepaniem po plecach...

Brubaker genialnie pogrywa z oczekiwaniami czytelnika, co i rusz zmieniając klimat - na początku mamy historię o skoku, która szybko zmienia się w historię ucieczki, a to, co stanie się potem, pozostawię w niedopowiedzeniu... Czaruje narracją, uwodzi i wciąga. Nawet gdyby historia osiadała na mieliznach, to i tak monologi rekompensowałyby praktycznie wszystko...

Scenarzysta całą serię ma bardzo przemyślaną - jeżeli w pierwszej historii pojawi się w dialogu jakaś postać, to spokojnie możemy założyć, że za kilka numerów się ona pojawi. Brubaker mówił, że z samymi postaciami i ich historiami ma zapełniony niejeden zeszyt. Zresztą przeczytajcie sami, co mówi w wywiadzie dla Comic Book Resources "To będzie piąta, albo szósta historia, zakładając, że dotrzemy tak daleko. Cofniemy się do lat 70. i 80. i zobaczymy bohaterów jako dzieci, w czasie gdy ich rodzice organizowali skoki."

Niepowtarzalne rysunki Seana Philipsa świetnie pasują do historii - jest klimatycznie i realistycznie. Do tego bardzo dobre kolory Vala Staplesa i "plakatowe" okładki kazdego z zeszytów.

Na końcu każdego zeszytu znajduje się parę stron bonusowych zawierających, prócz reklam serii polecanych przez twórcę (chociażby "Walking Dead"), komentarz scenarzysty i jeden artykuł - najczęściej jest to recenzja wybranego filmu noir - np. "Touch of Evil" Orsona Wellesa, czy panel dotyczący Neonoir z udziałem chociażby Warrena Ellisa, czy Matta Fractiona.

Dodam, że nie tylko artykuły, ale też okładki nie są obecne w wydaniu trejdowym.

Podsumowując - każdemu wielbicielowi dobrych komiksów, a już szczególnie tych kryminalnych, serdecznie polecam tę serię, która z czystym sumieniem mogłaby ukazywać się pod skrzydłami Vertigo. Dobra rzecz.

"Co? Już pękasz? A widzisz, dobrze Ci matka mówiła... Stary, tu nie ma miejsca dla małych dzieci. To jest Miasto. Tak tu już jest."

 

 

 

 

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.