Avalon » Publicystyka » Artykuł

Wasze pierwsze spotkania z Marvelem

Kto pamięta początek lat 90 tych XX wieku? Zapewne większość z Was, dziś już przed lub po 30-stce? Przemiany polityczne i kulturowe, które nastąpiły w tamtym czasie, przyniosły w naszym pięknym nadwiślańskim kraju coś nowego, nie znanego do tej pory szerszemu odbiorcy. Wielu użytkowników forum Avalonu wspomina o tym w swoich postach na forum.

Wasze pierwsze spotkania z Marvelem


Kto pamięta początek lat 90-tych XX wieku? Zapewne większość z Was, dziś już przed lub po 30-stce? Przemiany polityczne i kulturowe, które nastąpiły w tamtym czasie, przyniosły w naszym pięknym nadwiślańskim kraju coś nowego, nie znanego do tej pory szerszemu odbiorcy. Wielu użytkowników forum Avalonu wspomina o tym w swoich postach na forum. Na polskim rynku pojawiło się wydawnictwo TM-Semic – dziś już nie istniejące, ale nadal przez wielu wspominane z ogromnym sentymentem. Pojawiły się przedruki przygód Spider-Mana (Człowieka Pająka), X-Men, Punishera (Pogromcy) oraz wielu innych. Początki przygody z Marvelem dla każdego polskiego dzieciaka były nieco inne. Było to coś nowego i ciekawego w po-peerelowskiej Polsce. Coś kolorowego, innego, co pozwalało zapomnieć o szarej rzeczywistości.

amazing_spider-man.jpg

W owym czasie w telewizji publicznej nastąpił wysyp seriali z za Wielkiej Wody. Wśród "Gliniarza i Prokuratora", "Dynastii", czy "Niebezpiecznych ujęć", zaczęły pojawiać się kanały zagraniczne, takie jak RTL czy Cartoon Network, gdzie po raz pierwszy użytkownicy S_O i Arachnid ujrzeli postacie z uniwersum Marvela w produkcjach "X-Men TAS" oraz "Fantastic Four". Inni swoją przygodę zaczęli od kaset VHS z wypożyczalni – użytkownik owcaboski wspomina o odcinkach "Spider-Man and his Amazing Friends".

Ciekawie swoją przygodę z Marvelem wspominają użytkownicy Lokus oraz Zakrza, w przypadku których to choroba, która przykuła ich do łóżek, wymogła na ich bliskich zapewnienie im ciekawej odskoczni. I tak zamiast kolejnego numeru przygód Myszki Miki dostali w swoje kilkuletnie rączki "Spider-Man" 11/93 z Demogoblinem na okładce, lub "X-Men" 4/93 z Phoenix II.

Na uwagę zasługuje wpis forumowicza Jaro, który jako jeden z nielicznych fanów Marvela wspomina swoje początki z tym wydawnictwem od lektury komiksów o Conanie.

Dla użytkownika Dr. Crunchips przygoda z TM-Semic to zakup zeszytów o Transformerach, a także śledzenie ich przygód w serialu animowanym na zagranicznym kanale Sky One.

transformers1.jpg

Pierwsze zainteresowania zamieniły się w hobby, które trwa do dziś. O mutantach w kinach nikt wtedy jeszcze nie słyszał, ale na dobre seria o X-Men rozgościła się w polskich kioskach Ruchu.

Jeśli chodzi o mnie, to pierwszym komiksem z logo Marvel, który zobaczyłem pewnego wrześniowego dnia na jednej z przerw w 2 klasie podstawówki u kolegi z klasy, był numer 8/92 "Spider-Mana" (walka Petera Parkera z Pumą w wykonaniu Sala Buscema). Pierwszym komiksem, który kupiłem, był także Człowiek Pająk – 11/92. Komiksy z tej serii kupowałem regularnie do późnej jesieni roku następnego, do momentu kiedy zlikwidowano jedyny kiosk Ruchu w mojej okolicy. Kupowanie komiksów stało się sporadyczne, głównie przy okazji wypadów do miasta. Tam zakupiłem swój pierwszy numer Mega Marvel o drużynie New Warriors. Tyle stron lektury - to był wtedy szok!

Komiksy z TM-Semic zaczęły pojawiać w mojej bibliotece gminnej, pojedyncze Pająki, Batmany, Supermany.

Mijały lata, pasja kupowania komiksów z postaciami Domu Pomysłów powoli schodziła na drugi plan, liczba czytelników spadała. Wpływ na to miało kilka czynników. Wzrost cen - galopująca inflacja w połowie lat 90 tych XX wieku, czy kasacja niektórych tytułów (np. Transformers, o czym wspomniał użytkownik Dr. Chrunchips). A także fakt, że pierwsza fascynacja komiksem jako nowym medium prysła jak bańka mydlana.

Rok 1997 przyniósł ze sobą kilka znaczących zmian dla każdego fana Pająka w Polsce. We wrześniu tegoż roku na kanale TVP2 miała miejsce premiera animowanego serialu o Spider-Manie.

Niestety wydawnictwo TM-Semic zaczęło chylić się ku upadkowi. Tytuły, takie jak Punisher, Superman, czy Batman, zakończyły swój wydawniczy żywot. Rok później spotkało to także serię o Spider-Manie.

Kilka lat posuchy to w moim przypadku szukanie alternatywy w komiksie japońskim, czyli mandze, oraz kupowanie archiwalnych "Semików" w pewnym sklepie z Pomorza.

Rok 2000, czyli wstęp do Nowego Millenium, przyniósł ze sobą premierę długo oczekiwanego obrazu kinowego X-Men, na którego wejście na ekrany z niecierpliwością czekał każdy fan "Semikowych" mutantów w naszym kraju. Film dość luźno nawiązywał do historii znanej z komiksów. Niestety poza postaciami, polski czytelnik raczej nie odnalazł w nim znajomych wątków.

ultimate_x-men.jpg

Pierwsze lata nowego wieku to promyczek nadziei w postaci wydawnictwa Fun Media (dawny TM-Semic), które w 2002 oraz 2003 wydało kilka numerów Ultimate Spider-Man duetu Bendis/Bagley. Niestety, jak szybko pozycja się pojawiła, tak szybko zniknęła z polskiego rynku wydawniczego.

Na kolejny film o nadludziach musieliśmy czekać 3 lata od premiery "jedynki". Obraz ten przybliża nam przeszłość Wolverine'a i jego powiązania z programem Weapon X. Tym razem komiksowy pierwowzór był polskim czytelnikom znany, jako że TM-Semic wydał "Weapon X" na łamach wydawnictwa Mega Marvel.

Koniec 2003 roku to seria wydawnicza Dobry Komiks (wydawca Alex Springer Polska) i wśród tytułów pojawiają się aż 3 spod znaku Domu Pomysłów: Amazing Spider-Man, Spectacular Spider-Man oraz Ultimate X-Men.

Pojedyncze zeszyty, które nie zostały sprzedane w ramach serii Dobry Komiks, dodawano jako bonus w późniejszym czasie do innych czasopism tegoż wydawnictwa. Na taki gratis trafił forumowicz Wilsonon przy zakupie magazynu o grach komputerowych Play, do którego wydawca dołączył Ultimate X-Men #3.

weapon_x.jpg

Kolejne lata to lata posuchy. Początek roku 2006 to rozpoczęcie działalności obecnie największego działającego w naszym kraju sklepu internetowego, specjalizującego się głownie w sprzedaży komiksów (zeszytów, wydań zbiorczych) od wuja Sama, czyli Multiversum. Wiele osób udzielających się na stronie oraz forum Avalonu kupowało lub nadal kupuje tam nowości z Domu Pomysłów. Rok ten to także czas, gdy w moim domu pojawiła się telewizja satelitarna. Dzięki kanałowi Cartoon Netwoork miałem ogromną przyjemność zapoznania się z polską wersją dubbingową serialu animowanego o uzdolnionej młodzieży uczącej się w Szkole Profesora Xaviera dla Uzdolnionych. Produkcja nosiła tytuł "X-Men Evolution".

W tym samym roku miała miejsce premiera ostatniej części trylogii o mutantach "X-Men: The Last Stand" ("Ostatni Bastion"). Główną osią fabuły, była historia znana z łamów polskiego X-Men pt. "Dark Phoenix Saga".

Na fali ogromnej popularności filmowego Rosomaka, doszło do realizacji osobnego filmu o jego przygodach pt. "X-Men Geneza: Wolverine". Lepiej poznaliśmy jego tajemniczą przeszłość, mieliśmy szansę być świadkami pierwszej manifestacji mocy małoletniego Cyclopsa, szczegółów projektu Broń X. Produkcja ta miała swoją premierę w 2009 roku.

W zeszłym roku (2011) na ekranach naszych kin ujrzeliśmy prequel serii noszący tytuł "X-Men: First Class" opowiadający o uzdolnionej młodzieży, który to ukazał nam wczesne losy Xaviera i Magneto na tle zimnej wojny (początek lat 60 XX. wieku). Obraz ten jest często uważany przez fanów (także polskich), za najlepszą i najciekawszą ekranizację X-Manów - zespołu ludzi obdarzonych nadludzkimi zdolnościami. Spora popularność oraz dobre wyniki finansowe dość luźno powiązanej z poprzednią trylogią produkcji, wymogły na twórcach stworzenie ciągu dalszego tegoż filmu, którego produkcja ma ruszyć jeszcze w tym roku.

pierwsza_klasa.jpg

Fani zalogowani na forum Avalonu którzy dokonali wpisów w temacie "Wasze pierwsze spotkanie z Marvelem" wspominają także o swoich kolekcjach figurek m.in. z wydawnictwa Eaglemoss Publications Ltd., które parę lat temu wprowadziło ten produkt na nasz rynek.

Dla fana ukrywającego się pod nickiem becksior zbieranie figurek superbohaterów to ogromna frajda. Szczególnie, że jego żona popiera jego zainteresowania – dzięki nim nie ma problemu, co by kupić swojemu mężowi przy okazji np. jego urodzin.

Jak widać, każdy z miłośników komiksów, filmów czy figurek z logo Marvel zaczynał swoją przygodę nieco inaczej, mniej lub bardziej ciekawie.

Mam nadzieję, że kolejne pokolenia fanów będą miały ułatwioną drogę do zapoznania się z produktami największego w USA wydawcy opowieści obrazkowych, które znajdą w specjalnych punktach na terenie naszego kraju, takich jak sklepy komiksowe, kioski, salony sprzedaży.

Autor: łukasz

Wpisów w temacie na forum Avalonu które pomogły w napisaniu tego artykułu dokonali:
owcaboski, Dżentelmen, Zakrza, S_0, Wilsonon, Jaro, Dr. Chrunchips, Wielki_wu, Arachnid, Szycha, GrayFox, Drawski, palipa, habern, spideyx, Lokus, becksior wraz z małżonką, kefirhero, Jolly Roger1916.
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.