Avalon » Publicystyka » Artykuł

Parszywa czternastka, czyli co by było gdyby Hugh Jackman nigdy nie istniał?

Zanim sami-wiecie-kto wcielił się w postać Logana, w Hollywood już od dłuższego czasu szukano odpowiedniego aktora. W latach dziewięćdziesiątych zwrócono się do Glenna Danziga (amerykański muzyk). Potem namawiano Russella Crowe'a, następnie Edwarda Nortona, w końcu nawet Mela Gibsona. Jak wiadomo żaden z nich nie został zaangażowany, bo zwyciężyć mógł tylko jeden – o ile ktoś wierzy w przeznaczenie.
Parszywa czternastka, czyli co by było gdyby Hugh Jackman nigdy nie istniał?

Zanim sami-wiecie-kto wcielił się w postać Logana, w Hollywood już od dłuższego czasu szukano odpowiedniego aktora. W latach dziewięćdziesiątych zwrócono się do Glenna Danziga (amerykański muzyk). Potem namawiano Russella Crowe'a, następnie Edwarda Nortona, w końcu nawet Mela Gibsona. Jak wiadomo żaden z nich nie został zaangażowany, bo zwyciężyć mógł tylko jeden – o ile ktoś wierzy w przeznaczenie.

0-Hugh%20Jackman.jpg

Hugh Jackman – australijski aktor – karierę w Fabryce Snów rozpoczął od filmu "X-Men" (2000). W swej ojczyźnie był gwiazdą głównie produkcji przygodowych i komediowych. Gdy został zaangażowany do dzieła Bryana Singera, liczył sobie trzydzieści dwa lata i w niczym nie przypominał komiksowego pierwowzoru. Przybieranie na wadze i budowanie masy mięśniowej, w połączeniu z subtelną charakteryzacją, zaowocowały idealną wersją Wolverine'a (kwestię wzrostu przemilczmy). Dziś nikt sobie nie wyobraża, że ktoś inny mógłby wcielić się w tę postać. Umysł, w który zostaliśmy wyposażeni, to niezwykle przydatne urządzenie, które pozwala zakładać różne nieistniejące scenariusze. Tak więc, co by było gdyby Jackman nie zdobył tej roli? Kto zająłby jego miejsce? I czy ktoś godny w ogóle istnieje? Tego nie dowiemy się tak naprawdę nigdy, ale możemy popuścić wodze fantazji. Poniższe zestawienie to moje typy. Oni MOGLIBY zagrać, co nie znaczy, żeby się sprawdzili.

Przyznaję, że czasem nie potrafię dokładnie wytłumaczyć dlaczego dany aktor byłby dobry w tej roli. Czasem po prostu to kwestia przeczucia. Dlatego też często podaję przykłady filmów, abyście po zapoznaniu się z nimi, sami mogli zdecydować czy miałem rację. A zanim zaczniecie miażdżyć mnie na forum, pamiętajcie, że i tak nie sprawdzimy mojej teorii w praktyce, gdyż Wolverine to Hugh Jackman.

1-Dougray%20Scott.jpg

Dougray Scott (ur. 1965) - mimo, iż gości na srebrnym ekranie od 1990 roku, nigdy nie należał do tzw. pierwszej ligi, a nawet do drugiej. Większość osób - w Polsce - kojarzy go zapewne z roli Shawna Ambrose'a - nemezis Toma Cruise'a - w "Mission: Impossible 2" (2000). Właśnie ta rola przekonała mnie co do decyzji producentów, aby go zatrudnić. Łączył w sobie zwierzęcość i pozorny spokój, który stanowi maskę dla prawdziwego oblicza. W niektórych scenach jego oczy płonęły takim ogniem, jakiego nie powstydziłby się sam Jackman. Właśnie ta rola odebrała mu jednak angaż w filmie Bryana Singera, ponieważ na skutek przedłużających się zdjęć do "M:I-2", zdecydowano się poszukać zastępstwa. Kto wie jak dzisiaj wyglądałaby jego kariera, gdyby nie tamto zdarzenie.

2-Gary%20Oldman.jpg
 
Gary Oldman (ur. 1958) - brytyjski aktor, karierę rozpoczynał od ról teatralnych. Z czasem jego talent został dostrzeżony i wykorzystany. Podobnie jak Johnny Depp, zazwyczaj grywa role outsiderów i szaleńców. Młodzi widzowie znają go głównie z roli komisarza Gordona, z serii filmów o Batmanie Christophera Nolana. Zanim jednak został "panem z wąsem", grywał niezłych świrusów. Norman Stansfield w "Leonie zawodowcu / Léon" (1994) i hrabia Dracula w filmie Coppoli - w moim odczuciu - łączą to co jest kwintesencją postaci Logana. Aktora należałoby jednak trochę odmłodzić (tak o dziesięć lat) i oczywiście wzbogacić o prężne muskuły.

3-Gerard%20Butler.jpg

Gerard Butler (ur. 1969) - kolejny Szkot w moim zestawieniu, pierwszy to Dougray Scott. Aktualnie jego gwiazda zaczyna niestety powoli przygasać, a niektóre wybory ról, pokroju Milo Boyda w "Dorwać byłą / The Bounty Hunter" (2010), trochę mnie niepokoją. Nie jest to wielki aktor, ale znakomicie nadaje się do filmów akcji, które prezentują dobry poziom, a nie wydmuszki jak "Gamer" (2009). W 2000 roku miał status podobny do Jackmana, a dopiero rola Drakuli zwróciła na niego uwagę przemysłu filmowego. Butler nadawałby się znakomicie do tej roli...o ile nie wypowiadałby wielu kwestii i popracował nad swoim szkockim akcentem. Jeśli nie jesteście przekonani - zerknijcie na polski plakat do filmu "Prawo zemsty / Law Abiding Citizen" (2009). To spojrzenie = Logan.

4-David%20Hayter.jpg

David Hayter (ur. 1969) - wszystkim X-Fanom znany jest jako autor scenariusza do X1 i współautor historii z X2. Poza tym, zajmuje się podkładaniem głosu jednej z największych ikon w świecie gier wideo, czyli niepokonanemu, nieustępliwemu, niezmordowanemu Solid Snake'owi (bohater serii "Metal Gear Solid"). Niewiele osób wie, że zagrał również główną rolę w filmie - opartym na japońskim komiksie - "Guyver: Dark Hero" (1994). Z dzisiejszego punktu widzenia jest to nieco archaiczna produkcja, ale już wtedy Hayter udowodnił, że potrafi zagrać twardziela z pierwszego planu. Do tego ten niski, ochrypły głos, którym potrafi przeszywać do szpiku kości... Osoby, które nie lubią elektronicznej rozrywki, z łatwością odnajdą próbkę jego możliwości w Internecie. Biorąc pod uwagę dobra robotę, którą wykonał tworząc historię do dzieł Singera, miałby największą szansę stworzyć kreację na poziomie Jackmana.

5-Jack%20Nicholson.jpg

[Młody] Jack Nicholson (ur. 1937) - pisząc "młody" mam na myśli czasy "Lotu nad kukułczym gniazdem / One Flew Over the Cuckoo's Nest" (1975). Aktualnie, ten starszy pan nadal ma w sobie sporo ognia, którym mamił i mami kobiety. W swej filmowej karierze miał już przygodę z dzikim stworem – wilkołakiem w filmie "Wilk / Wolf" (1994). Osoby, które miały przyjemność z nim pracować, często podkreślają, że emanuje hipnotyzującą zwierzęcością i charyzmą. Brzmi znajomo? Bo mnie tak.

6-Tom%20Cruise.jpg

Tom Cruise (ur. 1962) - żartowałem; Wolverine nigdy nie uśmiecha się tak szeroko. On tylko przyprawia wrogów o uśmiechy od ucha do ucha.

7-Ray%20Park.jpg

Ray Park (ur. 1974) - mistrz sztuk walki, przyzwyczajony do tego, że jego twarz często zakrywa kostium lub pełna charakteryzacja. Sprawdziłby się w tej roli, pod warunkiem, że większość czasu nosiłby strój, wykonany z żółtego spandeksu - o którym wspomina Cyclops w pierwszym filmie. Dodatkowo jest odpowiedniego wzrostu i dodałby element finezyjności do scen walki. W końcu Logan na przestrzeni lat miał styczność z wieloma stylami. Wieść gminna niesie, że w przyszłym roku zobaczymy go w roli Iron Fista, w filmie Steve'a Carra.

8-Aleksander%20Domagarow.jpg

Aleksandr Domogarow (ur. 1963) - to właśnie przykład mojego przeczucia. W "Ogniem i mieczem" (1999) Jerzego Hoffmana zaimponował mi energią, jaką emanował z ekranu w każdej niemal scenie. Wciąż nie mogę wyjść ze zdumienia, jak można napisać i nakręcić historię, w której główna bohaterka wolała trafić w ramiona Skrzetuskiego, przypominającego tylną część wołu. Współcześnie, Domogarow nie prezentuje się już tak charyzmatycznie i dziko. Kilkanaście lat, które minęły od tamtej produkcji, odcisnęły na nim swoje piętno. Tak więc, nie obeszłoby się bez małej wyprawy w przeszłość lub operacji plastycznej.

9-Kurt%20Russell.jpg

Kurt Russell (ur. 1951) - bohater kina akcji z dawnych lat. Zapytajcie rodziców, a na pewno będą wiedzieli o kogo chodzi. Rolą, która wpisuje się w omawiany przeze mnie "nurt" jest kreacja Snake'a Plisskina w "Ucieczce z Nowego Jorku / Escape from New York" (1981) i kontynuacji – "Ucieczce z Los Angeles / Escape from L.A." (1996). Russell wcielił się tam w samotnika, który działa wedle własnego kompasu moralnego i ma gdzieś to, co myślą czy mówią o nim inni. W tym przypadku również należałoby zapewnić mu kurację odmładzającą.

10-Vincent%20Cassel.jpg

Vincent Cassel (ur. 1966) - jedyny francuz w zestawieniu. Wiem co pomyślicie: "Przecież Logan nie mówi z kluskami pod językiem?!". To prawda, choć realnie podchodząc do sprawy, pazurzasty jest Kanadyjczykiem, a w tym kraju ludzie posługują się również językiem francuskim. Oczywiście, sam też nie dałbym rady słuchać padającego z ekranu "le bub", ale mówiący po angielsku, z odpowiednim akcentem, Cassell byłby odpowiedni (możecie mi zaufać). Właściwą ekspresję zaprezentował na srebrnym ekranie w filmie "Wróg publiczny numer jeden / L'Instinct de mort" (2008).

11-Sean%20Bean.jpg

Sean Bean (ur. 1959) - dla licznej rzeszy młodzieży to aktor trzech ról. Wymieniając chronologicznie - przeciwnika Jamesa Bonda z "Goldeneye" (1995), Boromira z "Władcy Pierścieni / Lord of the Rings" i Eddarda Starka z "Gry o Tron / Game of Thrones". Aktor ten słynie również z wielu niejednoznacznych i niezwykle charyzmatycznych ról. To prawda, czasami uśmiecha niczym Tom Cruise, ale po przyciemnieniu włosów i lekkiemu ograniczeniu ruchów mięśni twarzy, powstałaby niezwykła wersja Logana.

12-Mel%20Gibson.jpg

Mel Gibson (ur. 1956) - kolejny aktor którego rozważano przy wybieraniu obsady i następny Australijczyk. O ile to prawda - okazał się zbyt drogi dla producentów filmu. Pomińmy kwestie jego aktualnych osobowościowych problemów, bo nie oto tutaj chodzi. Martin Riggs z serii "Zabójcza broń / Lethal Weapon" (1987-2001), tytułowa postać z serii "Mad Max" (1979 - 1985) oraz Porter z "Godziny zemsty / Payback" (1999) to dla mnie Wolverine w różnych alternatywnych światach. Szał, kryjący się w jego wzroku i chłód, którym potrafi epatować - znakomicie wpisują się w osobowość Logana.

Na koniec zostawiłem dwóch aktorów, którzy mogliby zagrać tę rolę, przy spełnieniu odpowiednich warunków. Ostatecznie, jeśli może powstać amerykańska wersja azjatyckiego filmu - czego przykładem była "Infiltracja / Departed (2006) Scorsese - czemu nie stworzyć japońskiej kopii amerykańskiej produkcji? Serial animowany – "Wolverine Anime", którego cechą charakterystyczną jest azjatycka kreska - już powstał. Kto wie co na nas czeka w przyszłości. Może rolę najpopularniejszego mutanta w wersji japońskiej zagraliby:

13-Takeshi%20Kaneshiro.jpg

Takeshi Kaneshiro (ur. 1973) - ten młody aktor doskonale wie, czym jest wyalienowanie. Wielu Japończyków wypomina mu jego chińskie korzenie, a Chińczyków - japońskie. Zapewne w pewnym momencie ktoś wpadnie na pomysł, by stworzyć film o młodym Wolverinie. Kaneshiro ma na koncie role w kilkudziesięciu filmach, ale nas interesuje ta z "Returner: Amazonka czasu / Returner" (2002) i "K-20: Kaijin niju mensô den" (2008), które świadczą, że zdołałby podołać temu zadaniu.

14-Sanada.jpg

Hiroyuki Sanada (ur. 1960) - w ostatnich latach zagościł w wielu amerykańskich produkcjach – "Godziny szczytu 3 / Rush Hour 3" (2007), "Ostatni samuraj / The Last Samurai" (2003) czy serial "Zagubieni / Lost". Prawdziwą gwiazdą był jednak w swym rodzimym kraju. Za młodu, pod filmowe skrzydła przygarnął go Sonny Chiba – megasuperhiperultragiga gwiazda azjatyckiego kina akcji. Najciekawszą kreację stworzył, moim zdaniem, w "Ostatnim samuraju", gdzie najpierw działał, a potem mówił. Sanada potrafi przekazywać o wiele więcej emocji i treści za pomocą subtelnej mimiki, niż wielu innych współczesnych aktorów. Doskonale pasuje do ról samurajów, a jak wiecie Logan to właśnie taki japoński wojownik... tylko, że z Kanady... i z większą ilością włosów na klacie.

Istnieje duże prawdopodobieństwo (tak na oko 72,3%), że każdy z powyższych mężczyzn stworzyłby nieciekawą, wypełnioną kliszami kreację. Wszystko zależy w dużej mierze od reżysera, który potrafi wydobyć potencjał danego aktora. Zapewne wiele razy zastanawialiście się, dlaczego ten czy inny aktor został obsadzony w danej roli – w moim przypadku tym dziwnym wyborem był Tobey Maguire w Spider-Manie Sama Raimiego. Jednak, gdy film trafiał na ekrany kin, wszelkie wątpliwości znikały. Kto wie, może właśnie to, że Jackman nie miał mocnej pozycji w Hollywood, sprawiło, iż starał się bardziej. Dzięki temu stworzył Wolverine'a takim, jakiego chcieliśmy go zobaczyć. Dokonał niezwykłej sztuki - zadowolił większość fanów na całym świecie.

Autor: Loganek
Korekta: Morganka
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.