Avalon » Publicystyka » Artykuł

Living Tribunal #11 - Young Avengers vol. 1: Sidekicks TP

Young Avengers vol. 1: Sidekicks TP
Scenariusz:
Allan Heinberg
Rysunki: Jim Cheung
Okładka: Jim Cheung
Liczba stron: 144
Cena: 14.99$
Zawiera: Young Avengers #1-6 wraz z okładkami i projektami postaci

Gil: Album zawiera historię opisującą debiut Young Avengers na superbohaterskiej scenie Marvela. Powstał z połączenia scenariusza weterana seriali telewizyjnych, Allana Heinberga oraz rysunków niezwykle popularnego artysty, Jima Cheunga. Swoją premierę miał wprawdzie ponad rok temu, ale opowieść nadal tchnie świeżością.

Od razu zostajemy rzuceni na głęboką wodę, aby towarzyszyć Jessice Jones i Kat Farrel w dziennikarskim śledztwie, które ma odkryć tajemnice grupy młodocianych bohaterów, pojawiających się od niedawna w mieście. Zanim się zorientujemy, z czterech bohaterów robi się sześcioro, a akcja przenosi się do zniszczonej rezydencji Avengers, gdzie ma miejsce konfrontacja starszej generacji bohaterów z młodszą. Sprawy komplikują się znacznie, kiedy wychodzi na jaw, że mentor grupy - Iron Lad jest tak naprawdę młodszym wcieleniem Kanga, starego wroga Avengers, uciekającym przed swoim przeznaczeniem, To jednak dopiero początek problemów, bo naszych bohaterów, starszych i młodszych, czeka jeszcze konfrontacja z Kangiem i kilka niełatwych decyzji, a do tego będą musieli jeszcze zmierzyć się ze zmianami w rzeczywistości, które niechcący wywołał Iron Lad.

Największą siłą Young Avengers jest mocny scenariusz, który zamienia z pozoru banalny pomysł wprowadzenia młodszych odpowiedników znanych bohaterów w coś absolutnie rewelacyjnego i świeżego. Allan Heinberg znakomicie orientuje się w pokręconej historii Avengers i zgrabnie łączy ze sobą różne wątki, a nie zapominajmy, że to dopiero pierwsza historia z cyklu.

Świetnie stworzone, dobrane i poprowadzone zostały postacie. Każda z nich jest na swój sposób wyrazista, a jednak doskonale współgrają, chociaż ich współpraca ma lekko dysfunkcyjny charakter. Heinberg nie dał się złapać w pułapkę sztucznej młodzieżowości, dzięki czemu jego żarty są śmieszne, nawiązania wyraźne i rozsądne, a dialogi i zachowania postaci naturalne.

Jim Cheung dołożył od siebie charakterystyczny i łatwo rozpoznawalny styl, który pasuje do klimatu opowieści. Znacznie przyczynił się też do tworzenia wizerunków bohaterów, o czym możemy się przekonać, rzucając okiem na bonusową stronę z projektami postaci. Niestety, to jedyny dodatek tutaj.

Podsumowując, mamy tu kawał dobrego komiksu, który może być świetnym punktem wyjścia dla osób, dopiero zaczynających swoją znajomość z Marvelem, a w szczególności z Avengers. Z racji dość długiego stażu na półkach, często można znaleźć to wydanie w promocjach i zaopatrzyć się od razu w część drugą, zdobywając tym samym kompletną pierwszą serię przygód Young Avengers. Polecam.

 

Ozz: Przedstawienie przygód młodszej wersji znanej grupy super-bohaterów w zasadzie nie jest nowatorskim pomysłem, ale zawsze liczy się to, jak do danego tematu się podchodzi. W przypadku Young Avengers udało się i seria ta stała się jedną z najlepszych nowości, które Marvel wydał w ciągu ostatnich kilku lat.

Niedługo po tym, jak dorośli Avengers przeżyli straszny kryzys, który doprowadził do rozpadu grupy, Allan Heinberg i Jim Cheung przedstawiają ich potencjalnych następców. Grupa nastolatków, którzy wyglądają jak młodociane wersje Kapitana Ameryki, Iron Mana i innych sławnych bohaterów z różnym skutkiem próbuje walczyć z przestępczością. Naturalnie zwracają na siebie uwagę byłych Avengers, reporterów Daily Bugle (reprezentowanych w historii przez Jessicę Jones) oraz pewnego złoczyńcy.

Komiks jest przystępny dla nowych czytelników, ponieważ większość głównych bohaterów to postacie nowe. Jednocześnie jednak opowieść jest osadzona w dosyć mocno długoletniej historii Avengers, co jeszcze bardziej jest widoczne w numerach znajdujących się w drugim tomie Young Avengers, ale nie powinno to sprawiać większych problemów osobie nieobeznanej z poprzednimi przygodami grupy, ponieważ większość potrzebnych informacji jest zawarte na stronach komiksu. Należy pochwalić Heinberga za to, jak wykorzystuje on wydarzenia z przeszłości Avengers do nadania swoim postaciom więzi z dorosłymi bohaterami, jednocześnie pokazując konflikt między dwoma pokoleniami.

Postacie Young Avengers są scharakteryzowane bardzo zgrabnie. Pojedynczo może jeszcze nie są aż tak bardzo rozwinięci, ale bardzo dobrze funkcjonują zestawieni parami (Kate i Patriot, Wiccan i Hulkling, których związek jest sympatycznie przedstawiony) oraz jako cała grupa. Mamy więc szóstkę młodzieży, która się wesoło przekomarza, buntuje przeciwko dorosłym, a wiarą w swoje możliwości i młodzieńczym zapałem jest w stanie ukryć niedoświadczenie i z powodzeniem stawić czoła takiemu tuzowi jak Kang Zdobywca. Ważne jest to, że o wiele lepiej dają sobie radę, kiedy przestają naśladować swoich pierwowzorów i używają własnych zdolności, którymi Heinberg nie raz zaskakuje.

Rysunki Cheunga są bardzo ładne. Pewne cechy, jak charakterystyczne twarze, które zwracały uwagę jeszcze w X-Force w poprzednim stuleciu, nie każdemu mogą się podobać, ale jeżeli o mnie chodzi, to oprawa graficzna tego komiksu to uczta dla oka.

Podsumowując, Young Avengers: Sidekicks to bardzo dobry komiks i gorąco go polecam.

 

 

 

 

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.