Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Henryk Kaydan #2 - Artx

Na naszym rodzimym rynku komiksowym pojawiła się nowa seria zatytułowana Henryk Kaydan opowiadająca o przygodach polskiego rządowego agenta specjalnego. Ponieważ komiks ten jest wydawany w stylu amerykańskim, redakcja Avalonu postanowiła zapoznać się z nim i obiektywnie go ocenić.
hk2.jpgHenryk Kaydan #2
Scenariusz: Jakub Martewicz
Rysunki: Jakub Martewicz
Pomysł: Jakub Martewicz i Agata Jaczun

Artx: Nie ulega wątpliwości, iż na komiksach TM-Semic, wydawanych w Polsce w latach 90 ubiegłego wieku, wychowało się całe pokolenie czytelników. Mimo że w kioskach ruchu nie ma już regularnych, comiesięcznych odcinków serii z przygodami najpopularniejszych amerykańskich superbohaterów, ich wkład w rozwój naszego rynku komiksowego jest nie do przecenienia. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że bez nich nie było by dziś Avalonu, gdyż większość jego twórców i regularnych czytelników nigdy nie zainteresowałaby się komiksem amerykańskich, a może i komiksem w ogóle.

Przypuszczam, iż twórcy nowej polskiej serii zatytułowanej Henryk Kaydan pochodzą z tej generacji, która wychowała się na Semicach i co miesiąc czekała na kolejny komiks o Spider-Manie, X-Men czy też Batmanie. Na oficjalnej stronie tego komiksu, jego scenarzysta i rysownik, Jakub Martewicz, przyznaje, iż cel jaki mu przyświeca to stworzenie przygodowo-szpiegowskiej serii, która konstrukcją i sposobem publikacji przypominałaby serie o amerykańskich superbohaterach. Jak to wygląda po publikacji drugiego numeru?

hk2_1.jpgHenryk Kaydan #2 liczy 44 strony i jest to zaiste wydanie specjalne, albowiem założeniem autorów jest wydawanie 22 stron, (póki co w czerni i bieli) tak jak się to robi za Atlantykiem. Drugi odcinek zawiera dokończenie historii "Początek" z pierwszego numeru. Jest to opowieść sensacyjno-kryminalna, rozgrywająca się w polskich realiach. Mamy więc tutaj polskie służby, takie jak Policja i ABW, polityków-ignorantów próbujących zrobić karierę na cudzym nieszczęściu, czyli coś co zna każdy Polak, któremu stan zdrowia pozwala jeszcze oglądać serwisy informacyjne i śledzić życie polityczne w naszym kraju. Główny bohater musi rozwiązać zagadkę zniknięcia funkcjonariuszki policji, a nie jest to zadanie łatwe, gdyż sam pada ofiarą intrygi uknutej przez przestępców. Druga opowieść to pojedyncza historia rozgrywająca się w środowisku informatorów policji a Kaydan sam wyrusza na misję "pod przykrywką".

Fascynację autora komiksem amerykańskim widać zarówno w narracji jak i w rysunkach. Dialogi mieszczą się w ramach polskich realiów, ale narracja kojarzy mi się momentami ze sposobem pisania Franka Millera. Nie często, ale jednak.

hk2_2.jpgNatomiast w rysunkach widać wyraźnie inspirację pracami legendarnego Johna Byrne’a. Postacie są czytelne i estetycznie narysowane – to samo tyczy się budynków i przedmiotów. Jedyny aspekt, którego artysta jeszcze nie opanował, to dynamika scen akcji, ale i tutaj nie ma tragedii, a mam wrażenie, że z czasem będzie lepiej. Miło byłoby też zobaczyć Kaydana w kolorze.

Henryk Kaydan ma z założenia być komiksem dla każdego odbiorcy, który na dodatek będzie wydawany w tej samej formie co komiksy amerykańskie i ma posiadać pewne ich cechy, chociaż nie ma tutaj facetów w pelerynach. Czy ten projekt ma szanse zaskarbić sobie szerokie grono czytelników? Trudno powiedzieć, lecz jeśli chcecie poczytać sensacyjno-kryminalne opowieści i szukacie swojej ulubionej serii właśnie z tego gatunku, to warto dać szanse Kaydanowi.

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.