Avalon » Publicystyka » Artykuł

Historia Marvela Special #2: (pierwsze) 20 lat Marvela cz. II

Historia Marvela Special #2: (pierwsze) 20 lat Marvela cz. II

Dwadzieścia lat istnienia to dobry moment, żeby na spokojnie przeanalizować co dokładnie wydawał w tym czasie Marvel. Wprawdzie w opisach poszczególnych lat można znaleźć informacje o tym, które gatunki dominowały i debiutowały w kolejnych latach, ale w tym artykule te informacje zostaną zebrane w jednym miejscu i będzie można łatwiej śledzić trendy panujące w czasach Timely i Atlasa.

W poprzednim odcinku przedstawiłem ogólne statystyki i wykresy, a tym razem przyjrzyjmy się na spokojnie poszczególnym gatunkom.


wykres_07.jpg


Zacznijmy od naszych ulubionych superbohaterów. Po II Wojnie Światowej wyraźnie nastał ich zmierzch. Chwilowy wzrost w 1948 roku spowodowała próba wprowadzenia żeńskich superbohaterek (Namora, Venus, Sun Girl), ale okazał się on nietrwały. W 1953 i 1954 roku mieliśmy jeszcze krótkotrwałą akcję powrotu Wielkiej Trójki (Namor, Human Torch, Captain America), ale i ona okazała się niewypałem.


wykres_08.jpg


Spopularyzowane przez Vincenta Fago historie o zwierzętach nie zdołały na stałe wejść do oferty Marvela. Wyraźny spadek jaki zanotowały tuż po wojnie wiązał się z "wygryzieniem" przez przygody nastolatków.


wykres_09.jpg

Ten gatunek zdominował drugą połowę lat czterdziestych, gdy praktycznie nie miał konkurencji. Superbohaterowie i zwierzaki były w odwrocie, a inne gatunki dopiero nieśmiało wchodziły do oferty wydawniczej Marvela. W latach pięćdziesiątych już nie było tak różowo, ale licząc całą dekadę trzymały niezły poziom - 15% wszystkich wydanych wówczas zeszytów było komiksami o nastolatkach.

wykres_10.jpg


Kryminały zdobyły mocną pozycję na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych, ale nie były w stanie utrzymać jej na długo. Przegrały między innymi z horrorami, w których również można było znaleźć historie przestępców, ale z akcentami paranormalnymi. Ograniczenia, które wprowadził Comics Code dodatkowo utrudniły funkcjonowanie tego gatunku.


wykres_11.jpg

Dość zaskakująco wygląda dołek w latach 1952-53, który nie ma specjalnego uzasadnienia. Owszem, wtedy akurat zapanowała moda na komiksy wojenne i horrory, ale komiksy o nastolatkach i romanse nie zanotowały wówczas takich spadków jak westerny. Możliwe, że chodziło o segment przeznaczony dla chłopców, nie dziewczynek i dlatego westerny masowo znikały z oferty, a w ich miejsce debiutowały serie o żołnierzach i potworach. Tak czy inaczej, westerny powróciły i zachowały solidną pozycję do końca dekady.


wykres_12.jpg


Martin Goodman zaszalał z liczbą romansów w 1949 roku - nigdy później nawet nie zbliżył się do tego poziomu. Nie zmienia to faktu, że w latach pięćdziesiątych sprzedawały się one bardzo stabilnie. Warto też zauważyć, że średnia roczna liczba komiksów w serii była w przypadku romansów znacznie wyższa niż innych gatunkach. Romanse były wydawane bez opóźnień, a tytuły zamykano/zmieniano znacznie rzadziej niż przedstawicieli innych gatunków.


wykres_13.jpg


Zdecydowany lider lat pięćdziesiątych - co czwarty komiks Marvela wydany w tamtej dekadzie był horrorem. Lekkie spowolnienie w okolicach 1954 roku wynikało z senackich przesłuchań, ale błyskawicznie nadrobiono straty. Nieco łagodniejsze w formie horrory były koniem pociągowym Marvela pod koniec lat pięćdziesiątych i na początku kolejnej dekady (w 1961 roku niemal co drugi wydany komiks będzie należał do tego gatunku).


wykres_14.jpg


Wojenne serie pojawiły się w chwili rozpoczęcia konfliktu w Korei i wtedy zanotowały największą popularność. Po zakończeniu konfliktu Marvel wyraźnie szukał innych gatunków, ale sprzedaż jeszcze przez pewien czas utrzymywała się na całkiem niezłym poziomie. Niestety Implozja spowodowała konieczność ograniczenia tytułów i pod koniec lat pięćdziesiątych komiksy wojenne znalazły się o krok od wymarcia. Uprzedzając trochę przyszłość - wojna w Wietnamie nie spowodowała ich powrotu, w latach sześćdziesiątych nie było drugiej fali popularności przygód żołnierzy.


Popatrzmy na statystyki jeszcze pod innym kątem - kto w pierwszych dwóch dekadach był głównym bohaterem komiksów Marvela?

wykres_15.jpg


Podział jest oczywiście umowny, jeśli w komiksie pojawiało się np. kilka historii z głównym bohaterem męskim i jedna z kobiecym, to klasyfikowałem go jako komiks o mężczyznach. Ze względu na to, że komiksy w ówczesnych czasach były antologiami taka sytuacja miała miejsce często, zwłaszcza w latach czterdziestych.

Pierwsze co rzuca się w oczy, to marginalna pozycja serii o zespołach - w pierwszym dwudziestoleciu było ich mniej nawet od niezbyt popularnych seriach o dzieciach. Druga sprawa, to lata 1945-46 - jeśli ktoś jeszcze nie był przekonany, jak ważne dla Marvela były wówczas komiksy o zwierzętach, to ma najlepszy dowód. Po trzecie i chyba najważniejsze, zwróćcie uwagę na różnicę pomiędzy seriami, w których dominowali mężczyźni i tymi, które opowiadały o kobietach. W drugiej połowie lat czterdziestych różnica ta była niezwykle mała i chociaż nie było roku, w którym panie pokonałyby panów, to warto docenić zróżnicowanie ówczesnej oferty wydawniczej. Przyjrzyjmy się jak to wyglądało procentowo.


wykres_16.jpg


Serie o kobietach stanowiły w latach pięćdziesiątych pomiędzy 1945 i 1960 rokiem od 20 do 45% oferty wydawniczej Martina Goodmana. Dla porównania: w lipcu 2011 roku serie o męskich bohaterach będą stanowić niemal połowę oferty, a kolejne czterdzieści-kilka procent zajmą serie grupowe. Tytułów o kobietach będzie zaledwie kilka procent i to wliczając serie spoza mainstreamu Marvela.

Zerknijmy teraz na ten sam podział pod względem komiksów, nie serii.


wykres_17.jpg


Tutaj sytuacja pań jest jeszcze lepsza. Dokładnie będzie to widać na wykresie procentowym.


wykres_18.jpg


W latach 1947-49 Marvel wydał więcej zeszytów z przygodami kobiet, niż mężczyzn. To świadczy o popularności komiksów wśród ówczesnych dziewcząt i kobiet, bo przecież Martin Goodman nie zwykł wydawać komiksów bez finansowego uzasadnienia. Obecny Marvel jest zdecydowanie bardziej nastawiony na męskiego czytelnika i pewnie nie zmieni się to w najbliższym czasie.

Na koniec wykres, który mam nadzieję ostatecznie przekona wszystkich, że Atlas/Timely był zupełnie innym wydawnictwem, niż współczesny nam Marvel.


wykres_19.jpg

Jesteśmy przyzwyczajeni, że Marvel kojarzy się przede wszystkim z superbohaterami, ale pierwsze dwie dekady wyglądały zupełnie inaczej. Najpopularniejszy dziś gatunek znalazł się zaledwie na szóstym miejscu, daleko w tyle za liderami. W latach 1939-59 Martin Goodman wydał niemalże dwa razy więcej zeszytów z przygodami nastolatków, niż herosów!

Oczywiście nieubłaganie zbliżamy się w Historii Marvela do lat sześćdziesiątych, gdzie superbohaterowie zaczną szybko odrabiać straty...

Lex
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.