Avalon » Publicystyka » Artykuł

Historia Marvela Special #2: (pierwsze) 20 lat Marvela cz. I

Historia Marvela Special #2: (pierwsze) 20 lat Marvela cz. I

Dwadzieścia lat istnienia to dobry moment, żeby na spokojnie przeanalizować co dokładnie wydawał w tym czasie Marvel. Wprawdzie w opisach poszczególnych lat można znaleźć informacje o tym, które gatunki dominowały i debiutowały w kolejnych latach, ale w tym artykule te informacje zostaną zebrane w jednym miejscu i będzie można łatwiej śledzić trendy panujące w czasach Timely i Atlasa.

Zanim jednak przyjdzie pora na wykresy, najpierw kilka słów o założeniach tego zestawienia. Interesowały mnie tendencje sprzedażowe pod względem tematów komiksów, więc dokonałem podziału na następujące gatunki:
- Superhero - czyli wszelkiego rodzaju komiksy z udziałem superbohaterów: w czasach Timely np. przygody Namora, Kapitana Ameryki, Human Torcha; współcześnie, Spider-Man, Daredevil, Avengers. Nie brałem tu pod uwagę podziału na mutantów/nadludzi/zwykłych ludzi, bo nie widziałem takiej potrzeby.
- Pet - komiksy, w których głównymi bohaterami były zwierzęta, przeważnie z akcentami superbohaterskimi i/lub komediowymi. Debiutowały na początku lat 40 i w tej dekadzie miały istotny udział w ofercie Timely, za to później pojawiały się sporadycznie. W czasach Timely np. Super Rabbit, Silly the Seal, Ziggy Pig; współcześnie Pet Avengers.
- Comedy - komiksy typowo komediowe, z ludzkimi, dorosłymi bohaterami. Nigdy nie były na pierwszym planie, ale regularnie obecne w ofercie Martina Goodmana od 1942 roku. W czasach Timely np. Powerhouse Pepper Comics, Joker Comics. Nie wliczałem do tej kategorii komiksów z kategorii Pet oraz z następnego chronologicznie gatunku:
- Teen - publikowane od 1943 roku komiksy o nastolatkach, najczęściej o tematyce humorystycznej. Przeważnie bohaterkami były dziewczęta, ale zdarzały się "męskie" wyjątki. Przedstawiciele: Millie the Model, Patsy Walker, Nellie the Nurse.
- Crime - kryminały (bez akcentów paranormalnych), obecne w ofercie Martina Goodmana od 1947 roku. Między innymi Justice Comics, Official True Crime Cases, All True Crime Cases i Lawbreakers Always Lose.
- Western - wszelkiego rodzaju historie z Dzikiego Zachodu. M.in. przygody Wyatta Earpa, Rawhide Kida, Kid Colta.
- Adaptacje - w pierwszych dwóch dekadach stosunkowo rzadkie, ale jednak obecne. Nakładem Marvela ukazały się np. komiksowe wersje Biblii oraz biografii kilku postaci historycznych. Więcej pojawiać się ich będzie od lat 70 - obecnie na przykład Dark Tower, czy The Stand.
- Romance - klony Young Romance, które pojawiły się pod koniec lat czterdziestych.
- Kid - historie, których bohaterami były dzieci, przeważnie humorystyczne. Podobnie jak Comedy nigdy nie były zbyt istotne w repertuarze Marvela. Przykładowe serie: Little Aspirin, Little Lenny, Little Lizzie.
- Horror - bardzo pojemna kategoria, bo w latach pięćdziesiątych komiksy tego typu były antologiami, w których obok siebie znajdywały się opowieści fantasy, science fiction i horrory. Nie da się sensownie rozdzielić tego na podgatunki, zresztą wszystkie mają wspólne punkty - atmosferę grozy i tajemniczości. Do tego gatunku zaliczam więc wszystkie opowieści o potworach, robotach, czy duchach, które ukazywały się np. w Strange Tales i Journey Into Mystery.
- Sport - marginalny gatunek, ale jednak kilka tego typu serii znalazło się w planie wydawniczym Marvela (np. Sports Action).
- Spy - historie o szpiegach, które również nie podbiły rynku, ale jednak nie da się ich pominąć z tym zestawieniu. Najpopularniejszym szpiegiem Marvela (przed Nickiem Furym) był Kent Blake.
- War - komiksy opisujące zmagania wojenne, popularne w latach 50. Nie wliczam tutaj żadnych komiksów z superbohaterami, wyłącznie bitwy zwykłych ludzi.
- Jungle - opowieści rozgrywające się w egzotycznych i oddalonych od cywilizacji miejscach. Często bohaterkami były kobiety (Lorna, Jann).
Oczywiście można dyskutować o powyższym podziale i ustalać inne kryteria - chętnie zobaczę statystyki oparte na innych założeniach. Zdarzało się, że seria zmieniała swój charakter podczas publikacji (niektóre nawet kilkukrotnie) i rozdzielałem poszczególne numery pomiędzy odpowiednie gatunki.

Historia Marvela rozpoczęła się w dość odległych czasach, gdy branża komiksowa dopiero raczkowała i to powoduje pewne ograniczenia. Przede wszystkim, w przypadku wielu komiksów brak informacji o ich autorach. Ustalenie scenarzystów, a nawet rysowników jest bardzo trudnym zadaniem - wprawdzie można rozróżnić charakterystyczny styl niektórych twórców, ale sprawę utrudniają powszechne wówczas liczne przeróbki i poprawki, używanie pseudonimów oraz duża rotacja artystów. Z tego powodu niestety nie da się stworzyć wiarygodnej listy najpopularniejszych autorów pierwszych dwóch dekad Marvela. Trochę lepiej jest z datami, chociaż i tutaj pozostaje pewien niedosyt. Dostępne są daty okładkowe praktycznie wszystkich komiksów Timely i później Atlasa, ale nie są to daty w jakich komiksy rzeczywiście trafiały do sprzedaży. Data wydania była (i jest do tej pory) przesunięta o kilka miesięcy względem daty okładkowej. Niestety ta różnica nie była stała przez całą historię działalności Domu Pomysłów i wahała się w pierwszych dwóch dekadach od 2 do 5 miesięcy. Co więcej, zdarzało się, że komiksy wydane tego samego dnia miały różne daty okładkowe: chociażby Strange Tales #60 (grudzień 1957 na okładce) i Marines in Battle #20 (listopad 1957), które w sprzedaży pojawiły się 8 sierpnia 1957 roku. Na dodatek znamy tylko niektóre rzeczywiste daty wydania, w przypadku wielu komiksów mamy wyłącznie datę okładkową, a jak widać po wcześniejszym przykładzie, nie da się jednoznacznie wyznaczyć jednej na podstawie drugiej. Z moich obserwacji wynika, że najczęstszym przypadkiem w pierwszych dwóch dekadach było przesunięcie trzymiesięczne i takie przyjąłem do określania dat wydania w tym zestawieniu. Nie ukrywam, że nie jest to idealne rozwiązanie, ale takiego nie ma, bo nie mamy do dyspozycji wszystkich rzeczywistych dat wydania. W przyszłości chcę wrócić do tego tematu i wykorzystać wszystkie dostępne daty, ale to dość żmudna i czasochłonna robota, a jednocześnie nie spodziewam się wielkich zmian względem obecnej metody. Jeśli ktoś inny ma ochotę na tego typu zebranie dat, to chętnie zapoznam się z takim zestawieniem.


Przydługi wstęp mamy z głowy, pora na danie główne, czyli liczby. Zacznijmy od podstawowej sprawy, czyli liczby tytułów, które w kolejnych latach wydawał Marvel.

wykres_01.jpg

Pierwsze co rzuca się w oczy, to dość stabilny wzrost oferowanych serii praktycznie przez cały okres działalności. Bez problemu da się również zauważyć lata, w których wykres zachowuje się niezgodnie ze wspomnianą regułą. Pierwsze lekkie spowolnienie obserwujemy w 1947 roku. Przyczyną była duża zmiana w ofercie wydawniczej wydawnictwa Martina Goodmana. Drastycznie zredukowano wówczas liczbę serii o superbohaterach oraz o zwierzętach, za to znacząco wzrosła liczba tytułów o nastolatkach, zadebiutowały też kryminały i westerny. Szukanie nowej tożsamości nie pozostało jednak bez wpływu na liczbę serii i w 1947 roku Marvel nie zanotował pod tym względem progresu, ale już rok później wrócił do wzrostowego trendu.

Z pewnością duże wrażenie robi rok 1949, który na głowę bije konkurencję. Za ten wynik odpowiedzialna jest fala romansów, która wtargnęła wtedy do oferty Marvela. W porównaniu ze wcześniejszym rokiem przybyło aż 25 tytułów z tego gatunku! Co ciekawe, było to tylko jednorazowe wydarzenie - w 1950 roku było ich już o 20 mniej! Gdyby więc pominąć chwilową modę na romanse, to wykres wyglądałby znacznie bardziej przewidywalnie. Rokiem 1949 zajmiemy się jeszcze za chwilę, przy okazji drugiego wykresu.

Lata pięćdziesiąte (do 1958 roku) wyglądają pozornie spokojnie. Wydawałoby się, że to czasy spokojnego rozwoju wydawnictwa, ale jeśli weźmiemy pod uwagę sytuację całej branży komiksowej, to wyniki wyglądają naprawdę świetnie. Nagonka polityczna, którą napędzał doktor Wertham, osiągnęła punkt kulminacyjny podczas przesłuchań senackich w 1954 roku. Gdzie widać ich efekt? Lekki spadek w roku przesłuchań, a później stabilne wzrosty oferowanych serii budzi wielki respekt. Był to czarny okres dla większości branży i wiele uznanych konkurentów bankrutowało, albo znalazło się w wielkich tarapatach. Martin Goodman potrafił obronić się przed kryzysem w świetnym stylu!

Ostatnie dwa słupki na wykresie pokazują rozmiar katastrofy, która spotkała Marvela w 1957 roku. W poprzednim akapicie chwaliłem właściciela wydawnictwa za świetne kierowaniem nim przez większość lat pięćdziesiątych, ale nie sposób nie skrytykować go za fatalną decyzję o zmianie dystrybucji w 1957 roku. Spadek liczby sprzedawanych serii był naprawdę dramatyczny.


Powyższy wykres jest dość ciekawy, ale jednak nie może być wyłącznym wyznacznikiem kondycji Marvela. Od liczby wydawanych serii ważniejsza jest bowiem liczba wydawanych komiksów, którą zobaczycie na wykresie poniżej.

wykres_02.jpg

Widać pewne analogie względem pierwszego wykresu, ale jednak i spore różnice. Pierwsza dekada to stabilny i stopniowy rozwój, aż do roku 1948. Za skok liczby zeszytów w tamtym roku nie był odpowiedzialny pojedynczy gatunek - spore wzrosty zaliczyły właściwie wszystkie z nich. Rok później swoje dołożyły romanse, o których wspominałem przy porzednim wykresie. Warto jednak zwrócić uwagę, że wzrost liczby wydanych komiksów w 1949 roku względem wydawanych wówczas serii nie jest proporcjonalny. Debiut dwudziestu pięciu tytułów o romansach nie przełożył się na sukces sprzedaży - większość z nich błyskawicznie zniknęła z rynku. Łącznie w 1949 roku ukazało się zaledwie 71 zeszytów romansów, co oznacza, że przeciętny tytuł tego typu nie wytrzymywał na rynku nawet do trzeciego numeru! Więcej o tym w dalszej części zestawienia.

Za spadek w 1950 roku odpowiedzialne są przede wszystkim romanse, ale o połowę zmniejszyła się również liczba serii o nastolatkach. Do oferty wydawniczej dopiero wchodziły horrory i ten chudszy rok był efektem braku konia pociągowego. Rok później taką rolę zaczęły spełniać horrory, a dwa lata później świetny wynik zapewniły komiksy wojenne.

Rekordowy okazał się rok 1956, który niestety był dla Marvela ostatnim pomyślnym okresem tej dekady.


Jak widać, liczba serii i zeszytów nie zawsze szła ze sobą w parze. Porównanie tych wyników ułatwi nam wspólny wykres.

wykres_03.jpg


Początkowo liczba sprzedawanych serii i zeszytów rosła proporcjonalnie. Jednak już w 1944 widać wyraźny wzrost tytułów, niewidoczny na wykresie zeszytów. Oznacza to, że szybciej rosła liczba serii, czyli: mieliśmy więcej zakończeń, debiutów i zmian tytułów. Dopiero w latach pięćdziesiątych trend odwrócił się - za to odpowiedzialny był z kolei wzrost częstotliwości wydawania kolejnych numerów. Pojawiało się coraz więcej miesięczników, co powodowało, że ogólna liczba komiksów rocznie rosła szybciej niż liczba serii.


Popatrzmy na to pod jeszcze jednym kątem - jaka była średnia liczba komiksów, która ukazywała się pod tym samym szyldem?

wykres_04.jpg

Wykres ten współgra z poprzednim - w latach 1944-1950 średnia liczba komiksów była dość niska. W niektórych momentach ledwo przekraczała trzy, co oznacza, że średnio, każdy tytuł ukazywał się zaledwie co cztery miesiące! Oczywiście na zaniżenie średniej wpływały tytuły znikające po 1-2 numerach, częste zmiany nazwy oraz nieregularna dystrybucja. Trzeba też pamiętać, że większość ówczesnych serii było dwumiesięcznikami. W latach pięćdziesiątych widać stopniowy wzrost średniej, co było efektem bardziej stabilnej polityki wydawniczej.


Pora na przyjrzenie się popularności poszczególnych gatunków w kolejnych rocznikach. Na wykresie poniżej osiem najważniejszych gatunków - a bardziej zainteresowani mogą sprawdzić podział wszystkich na (jeszcze) mniej czytelnym wykresie.

wykres_05.jpg


Dla czytelników Historii Marvela nie powinno być większych zaskoczeń, ale czasem grafika pozwala zebrać razem wszystkie informacje. Jeśli ktoś miał jeszcze wątpliwości jaka była pozycja komiksów superbohaterskich w pierwszych dwóch dekadach Marvela, to rysunek powinien je rozwiać. Po pierwszych kilku latach widać wyraźnie, że stały się one tłem, a później wręcz marginesem. Łatwo również zauważyć dynamiczne zmiany w ofercie wydawnictwa w kolejnych latach. W seriach Timely/Atlasa kolejno dominowali superbohaterowie, zwierzaki, nastolatkowie, romanse, horrory, żołnierze i w końcu kowboje. Brakowało stabilizacji i jednego kierunku, w którym podążołoby wówczas wydawnictwo był charakterystyczny dla ówczesnego Marvela.


Spójrzmy jak sytuacja wyglądała nie z seriami, ale z liczbą komiksów w poszczególnych, najważniejszych gatunkach (a tu we wszystkich).

wykres_06.jpg

Tym razem mamy trochę stabilniejsze zestawienie, w którym pałeczka lidera przekazywana jest rzadziej. Lekko upraszczając można powiedzieć, że po superbohaterach przejmują ją komiksy o nastolatkach, które z kolei później ustępują horrorom. Serie z tych trzech gatunków wydawane były najczęściej i najbardziej stabilnie.

Za dwa tygodnie kolejne wykresy - dokładna analiza popularności poszczególnych gatunków i... nie tylko...

Lex
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2014 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.