Avalon » Publicystyka » Artykuł

Living Tribunal #138 - Punisher MAX: From First to Last HC

Punisher MAX: From First To Last HC  lt138.jpg
Scenariusz: Garth Ennis
Rysunki: John Severin, Lewis Larosa, Richard Corben
Okładka: Tim Bradstreet
Ilość stron: 152
Cena okładkowa: $19,99
Zawiera: Punisher: The Tyger, Punisher: The Cell, Punisher: The End

Demogorgon:

Tygrysie, błysku w gąszczach mroku:
Jakiemuż nieziemskiemu oku
Przyśniło się, że noc rozświetli
Skupiona groza twej symetrii?

Jakaż to otchłań nieb odległa
Ogień w źrenicach twych zażegła?
Czyje to skrzydła, czyje dłonie
Wznieciły to, co w tobie płonie?

Skąd prężna krew, co życie wwierca
W skręcony supeł twego serca?
Czemu w nim straszne tętno bije?
Czyje w tym moce? kunszty czyje?

Jakim to młotem kuł zajadle
Twój mózg, na jakim kładł kowadle
Z jakich palenisk go wyjmował
Cęgami wszechpotężny kowal?

Gdy rój gwiazd ciskał swe włócznie
Na ziemię, łzami wilżąc jutrznię,
Czy się swym dziełem Ten nie strwożył,
Kto Jagnię lecz i ciebie stworzył

Tygrysie, błysku w gąszczach mroku:
W jakim to nieśmiertelnym oku
Śmiał wszcząć się sen, że noc rozświetli
Skupiona groza twej symetrii?

--William Blake, "Tygrys" (tłumaczenie Stanisław Barańczak)


Powyższy wiersz jest motywem przewodnim pierwszego z trzech komiksów zawartych w omawianym dzisiaj wydaniu zbiorczym - The Tyger. Tygrys z tego wiersza jest istotą istniejącą poza zasadami świata, którego jest nieodłącznym i ważnym elementem. Takim tygrysem jest Punisher, człowiek, który postawił się ponad prawem, ponad wszelkimi zasadami społeczeństwa, dla którego dobra działa. Kim jest Punisher? Co napędza Franka Castle? Czy jest samozwańczym stróżem uciśnionych, który ma odwagę zrobić to, czego inni nie potrafią? A może jest seryjnym mordercą, traktującym śmierć swojej rodziny jako wymówkę dla mordowania ludzi? Czy jest degeneratem powstałym przez błędne działanie systemu znanego jako społeczeństwo, czy też raczej normalnym człowiekiem, który zwyczajnie nie mógł znieść bezkarności zbrodniarzy i sięgnął po broń, by stać się lekarstwem na toczące naszą cywilizację pasożyty, zwane kryminalistami? Czego potrzeba, by człowiek sięgnął po broń i zaczął zabijać? Podobnie jak w Born, również i tutaj Ennis eksploruje motywacje Punishera. Zagląda mu do głowy i sprawdza, jak obracają się jego trybiki.
W The Tyger sięgamy głęboko w czasy dzieciństwa Punishera by zobaczyć, że jego droga ku koszulce z trupią czaszką zaczęła się o wiele wcześniej, niż ktokolwiek mógł przypuszczać. W starych, dobrych latach sześćdziesiątych niewinność małego Franka zostanie wystawiona na ciężką próbę i pojawi się coś, co stanie się dla niego inspiracją – spotkanie z Tygrysem, człowiekiem, który nie boi się złamać niepisanych zasad, by zrobić to, co zrobić musi. Ennis stawia tu na rozwinięcie psychologii, pokazuje nam dosyć ponury świat obserwowany oczyma małego, ale bardzo inteligentnego dziecka. Jest to świeże podejście do postaci, które dodaje jej wiele głębi.
Rysunki pasują tu do powiadanej historii – są brudne, ponure, utrzymane w twardym tonie i, choć mają kilka błędów – niekiedy ciężko powiedzieć, kto jest w jakim wieku – świetnie oddają klimat.

Podobnie jest ze stroną graficzną The Cell - doskonale pasuje do klimatu historii. Rysunki są ostre i brutalne, wszędzie jest pełno cieni, które dodają całej historii mroku i ponurości. I taka jest opowiadania historia – ostra, brutalna, mroczna i ponura. Ennis eksploruje tutaj, jak bezkompromisowy i nieugięty jest Punisher, jak bardzo brak mu skrupułów i na jak wiele może sobie pozwolić, by dopaść swoja ofiarę. Świetnie wypada to, jak manipuluje zbrodniarzami i jak doprowadza ich do szaleństwa.

The End jest najsłabszy z całego tomu. Przede wszystkim jest słabo narysowany, rysunki to miejscami parodia, zwłaszcza postaci ludzi. Nie oddają dobrze klimatu postapokaliptycznej opowieści o ostatniej misji Punishera. Sama historia to Frank idący przez ruiny Ameryki wybitej w nuklearnej wojnie, a obserwując zniszczenia mamy zrozumieć decyzję, jaką Frank podejmie na końcu historii. To dobra historia, choć słabo narysowana, szczególnie zakończenie jest genialne.

Podsumowując, "From First To Last" to trzy mocne, porządne historie, to głębokie wniknięcie w umysł Punishera i pokazanie nam, jak rozumuje pierwsza spluwa Marvela. To Ennis u szczytu swojego kunsztu, taki, jakiego go uwielbiam. To historie, które każdy fan Franka powinien przeczytać. Czy kupić HC? Tak, ale tylko jeśli chcesz mieć wydanie w twardej oprawie – ze względu na dodatki, a raczej ich brak, niczym nie różni się od wydania TPB. Ale kto wie, czy trzy komiksy ujawniające kwintesencję postaci Franka zwyczajnie nie są godne, by stać na twojej półce w twardej oprawie?

Spell: Po raz kolejny mam przyjemność przedstawić Wam komiks napisany przez Gartha "the special one" Ennisa. O tym, jak jest dobry i co zrobił dla Franka pisałem już wielokrotnie, więc nie będę tu tworzył kolejnego wywodu. Przypomnę tylko, że jest on najlepszą rzeczą, jaka kiedykolwiek spotkała naszego ulubionego bohatera, no, może nie licząc powstania tej postaci.

Tym razem nie mamy doczynienia z zamkniętą historią obejmującą 4 czy 5 zeszytów regularnej serii bądź miniserii. To wydanie to zbiór trzech one-shotów przedstawiających ważne wydarzenia kształtujące bohatera oraz jego… koniec. W skrócie mamy tu origin tej postaci oraz jej śmierć, ale oczywiście nie w świecie 616, ale w świecie Ennisa. Pierwsza historia, Tyger, to typowa wspominanka. Punisher zasadza się w pewien mroźny wieczór na mafiosa i czekając na niego zaczyna wspominać swoją przeszłość. Opowiada nam o momencie, który zdecydował o tym, kim jest, w jaki sposób myśli. Otóż jeszcze jako mały chłopiec jest świadkiem niesprawiedliwości społecznej oraz zabójstwa. Policja oczywiście nie potrafi złapać zabójcy, przez co Frank postanawia, że w przyszłości będzie brał sprawy w swoje ręce. Historia nie należy do moich ulubionych. Brakuje tu chorego poczucia humoru typowego dla Ennisa. Nie powiem, że jest to złe, ale na pewno nie powiem, że jest dobre.

Druga historia opowiada o tym, co wydarzyło się pamiętnego dnia w Central Parku. Poznajemy gangsterów stojących za masakrą, ich motywy i przede wszystkim zemstę Franka. Castle oddaje się w ręce sprawiedliwości, aby dostać się za kratki i dorwać bandziorów. Wiem, wiem, to już było i to nie raz. Tylko tym razem historia koncentruje się na ofiarach i ich wzajemnych relacjach. Dialogi i głębia postaci zasługuje na nagrodę, a to, w jaki sposób Puni ich zabija, po prostu palce lizać.

Trzecia i najlepsza historia należy do znanej serii The End. Bez cienia przesady muszę przyznać, że jest to jedna z najlepszych tego typu historii. Postapokaliptyczny świat po wojnie nuklearnej. Castle ucieka z więzienia, w którym zamknięto go lata temu, i postanawia wymierzyć sprawiedliwość osobom odpowiedzialnym za zagładę. W tym komiksie mamy samą esencję tego, czym jest Punisher. Jego determinacja do osiągnięcia celu, gotowość do poświęcenia siebie, brak skrupułów i litości. Ennis doskonale pokazuje nam psychozę naszego bohatera. Jak dla jedna z najlepszych historii Ennisa ever.

Każdy z rysowników ma swój styl i został odpowiednio dobrany do historii. Oczywiście poziom jest różny. Znów najgorsze są w pierwszej opowieści, a najlepsze w ostatniej. Tak czy siak żaden z artystów nie przeszkadza nam w dobrym odbiorze historii, a jedynie w różnym stopniu pomaga nam je przyswoić. Każdy z nich ma dość unikalny styl i jest z nimi jak z naszym bohaterem. Albo się go kocha, albo nienawidzi. Nie ma trzeciej opcji.

Ten teks powinien pomóc Wam w podjęciu decyzji, czy warto wydać 20$ na komiks. Według mnie, jeśli jesteś fanem Franka, a zwłaszcza jego wersji MAX, to 2/3 tego komiksu to pozycja obowiązkowa i śmiało można wyłożyć kasę. Jeśli nie przepadasz za Punim, to nie wiem, po co czytałeś ten tekst.

LTplus.jpg

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.