Avalon » Publicystyka » Artykuł

Living Tribunal #117 - Ultimate X-Men vol. 4: Hellfire & Brimstone TP

Ultimate X-Men vol. 4: Hellfire & Brimstone TP lt117.jpg
Scenariusz: Mark Millar
Rysunki: Adam Kubert, Kaare Andrews
Okładka: Adam Kubert
Ilośc stron: 144
Cena okładkowa: $12,99
Zawiera: Ultimate X-Men #21-25

Artx: Od razu powiem, że jestem fanem Ultimate X-Men w wersji Millara, więc i ten zbiór polecam. Tym bardziej, że run Szkota w tym tytule jest jedną wielką całością i opuszczenie któregoś z wydań zbiorczych tworzy istotną lukę. Historia zatytułowana "Hellfire and Brimstone" jest ważna z kilku powodów. Po pierwsze jest to debiut Kitty Pryde – rezolutna nastolatka (choć w Świecie 616 już z niej dorosła pannica) ma dość szerokie grono fanów, którzy pewnie z przyjemnością poznają ją na nowo w wersji Ultimate. Po drugie dostajemy tu odpowiedzi na pytania zadane w "World Tour", a więc kto i dlaczego sponsoruje szkołę Xaviera. Odpowiedzi te pociągają za sobą oczywiście nowe pytania, ale nie jest to drażniące; póki co Millar zaspokaja przynajmniej mój głód wiedzy, zostawiając jednak coś na potem. Poza tym Millar przygotowuje czytelników na powrót samego Magneto (bo chyba nikt nie wątpił, że Mags wróci do gry?), dlatego "Hellfire and Brimstone" jest potrzebne, żeby bez przeszkód sięgnąć po następne w kolejce Ultimate War oraz "Return of the King". Wspomnę jeszcze, że wzajemne relacje między Loganem, Scottem i Jean również nie stoją w miejscu, lecz ewoluują, tak jak w zasadzie wszystkie wątki zapoczątkowane w poprzednich numerach. Akcja toczy się niezbyt gwałtownie, przyśpieszając dopiero pod koniec, ale traktuję to jako chwilowe zwolnienie tempa po efektownym "World Tour" i przed tym, co nas czeka w kolejnych odcinkach.

Rysunki stworzyli Adam Kubert i Kaare Andrews. Ten pierwszy prezentuje poziom znany z poprzednich części. Czytelne, ładne ilustracje z jaskrawymi, komputerowymi kolorami. Prace tego drugiego widziałem natomiast po raz pierwszy i muszę przyznać, iż bardzo mi się spodobały. Andrews jest mistrzem karykatury i kojarzy mi się troszkę z Ramosem. Lubię taki styl, więc nic dziwnego, że i te rysunki przypadły mi do gustu.

Powtórzę jeszcze raz; warto mieć cały run Millara w Ultimate X-Men. Tom czwarty nie jest najlepszy, niemniej jednak oferuje wystarczająco dużo atrakcji dla fana mutantów Marvela. Ujmę to tak: "Hellfire and Brimstone" jest zarówno deserem po poprzednich, jak i przystawką przed kolejnymi historiami. A jak wiadomo, żaden porządny posiłek nie powinien być tych istotnych (chociaż niepozornych) części składowych pozbawiony.

LTneutral.jpg
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.