Avalon » Publicystyka » Artykuł

Living Tribunal #116 - Dark Reign: Elektra TP

Dark Reign: Elektra TPlt116.jpg
Scenariusz: Zeb Wells
Rysunki: Clay Mann
Okładka: Lee Bermejo
Cena okładkowa: $16,99
Ilośc stron: 120
Zawiera: Dark Reign: Elektra #1-5, warianty okładek

Foxdie: Wszyscy wiemy, iż bohaterowie Marvela w kwestii powrotów i zmartwychwstań już dawno zawstydzili samego Jezusa, a Elektra zalicza się wręcz do elity w liczbie swoich rezurekcji. Co prawda jej ostatni powrót nie jest z zaświatów, a z kosmosu, ale można go uznać za równie niesamowity, o czym opowiada historia przedstawiona przez Wellsa i Manna.

Fabuła zaczyna się dokładnie w momencie zakończenia Inwazji, gdy więzione przez Skrullów Marvelowskie 'oryginały' zostają uwolnione w Central Parku. Elektra na swojej nieszczęście jest na tyle osłabiona, iż nie jest w stanie uciec oddziałom S.H.I.E.L.D., po czym budzi się już jako więzień H.A.M.M.E.R.. Wkrótce po tym dowiaduje się, że za jej głowę wyznaczono nagrodę w wysokości, bagatela, 82 milionów dolarów. Na dodatek ma zginąć za czyny, których popełnienia nie jest do końca pewna, bo jej miejsce na Ziemi przez długi okres zajmował Skrull impostor. Cała historia skupia się na dojściu do prawdy i ujściu przy tym z życiem. Akcja poprowadzona jest starannie i bez większych zgrzytów, a finał, oprócz odpowiedzi na pytanie o winę pięknej zabójczyni, daje nam jasno do zrozumienia, że Elektra wróciła i nawet kosmiczne pranie mózgu i tortury nie zmieniły naszej poczciwej ninja.

W całej opowieści nie brakuje zabawnych sytuacji czy nawiązań do odległej przeszłości, jak chociażby pojedynek z Bullseyem, którego ostatnia scena u niejednego z czytelników wywołała ironiczny uśmieszek na twarzy. Gościnnie pojawiają się także Night Nurse i Wolverine, po rozmowie z którym okazuje się, że staruszek Logan zaliczył nie tę Elektrę, co trzeba.

W kwestii rysunków jest nawet lepiej niż w przypadku scenariusza. Mann rysuje bardzo realistyczne postacie, a każdy kadr ze zbliżeniem twarzy pozwala bez problemu odczytać ich detale i przeżywane emocje. Poza tym sama Elektra spod jego kreski to jedno z ładniejszych jej wcieleń w ogóle.

coverCzas Mrocznych Rządów przyniósł ze sobą wiele mini-serii, ale DR: Elektra to jedna z najlepszych. Z chęcią zobaczyłbym duet Wells/Mann tworzący jej regularne przygody, ale raczej nie ma co na to liczyć. Parafrazując jedną ze starszych reklam: Nieważne, czy podobała Wam się Inwazja. Nieważne czy polubiliście Dark Reign. Nieważne, czy jesteście fanami zabójczyni w czerwieni. To wszystko jest nieważne, bo Dark Reign: Elektra to świetna historia, ale najlepiej sprawdźcie sami.


Sc0agar4k: Elektra: wyszkolony ninja, śmiercionośny zabójca. Jednak tym razem to wszystko schodzi na dalszy plan. Elektra pojawia się tutaj w rzadko spotykanej dla siebie roli. Roli ofiary. Pierwszej ofiary Sekretnej Inwazji. Inwazji, którą ona spędziła na statku Skrullów.

Akcja rozpoczyna się w Central Parku. Bohaterowie, pod których podszywali się Skrullowie, zostają uratowani. Jednym z nich jest właśnie Elektra. Ranna i zdezorientowana. Pech jej nie opuszcza. Trafia bowiem na okres gwałtownych zmian i zostaje zatrzymana, a później przetrzymywana przez H.A.M.M.E.R.. Ucieka i próbuje dowiedzieć się, kto poluje na jej głowę, za niebagatelną wręcz sumę pieniędzy. Po drodze spotyka starych znajomych, jak i wrogów.

Zeb Wells, odpowiedzialny za scenariusz, przedstawił Elektrę w nowym świetle. I to przedsięwzięcie mu się udało. Bohaterka, choć ranna i po traumatycznych przeżyciach, nadal jest "najgroźniejszym zabójcą na Ziemi". Choć to Elektrze poświęcona jest ta seria, nie mogło zabraknąć w niej i innych postaci. Gościnne występy zaliczyli tu Bullseye i Wolverine. Znalazło się nawet miejsce dla Franklina Nelsona oraz Night Nurse. Wszystko ładnie i sensownie powiązane.

Osobną uwagę należy poświęcić rysunkom. Clay Mann przedstawił Elektrę w sposób bardzo wyrazisty. Każdy kadr, w którym występuje, jest pełen emocji. Ból, złość, gniew. Mamy tu wszystko. Oczywiście świetne rysunki nie dotyczą wyłącznie głównej bohaterki. Zarówno Bullseye, jak i Logan są tu dobrze narysowani. Pochwała należy się również za scenerię i tło, zwłaszcza podczas walki na ulicach.


Dark Reign to mroczne czasy. I w tych mrocznych czasach pojawiło się jasne światło w postaci tej mini serii. Jednej z najlepszych pod tym szyldem. Wells i Mann stworzyli zgrany duet, dzięki któremu czyta się to i ogląda z wielką przyjemnością. Jeśli interesują cię losy Elektry, to jest to zdecydowanie pozycja typu "must have" na twojej półce.

LTneutral.jpg
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.