Avalon » Publicystyka » Artykuł

Historia Marvela: rok 1946 - All-Losers Squad

1946 - All-Losers Squad

coverRok 1946 był kolejnym świetnym rokiem dla branży komiksowej. Bradford W. Wright w książce "Comic Book Nation" przytacza bardzo korzystne dane sprzedaży: ówczesny NY Times informował, że sam lider rynku, czyli DC Comics, sprzedał w pierwszym kwartale ponad 26 milionów egzemplarzy komiksów (dziś wszystkie wydawnictwa łącznie sprzedają około 20 mln w takim okresie), co było 30% wzrostem w stosunku rocznym. Łączny nakład wszystkich wydawnictw przekroczył podobno 540 milionów egzemplarzy, a w kolejnych latach miał przekroczyć miliard zeszytów rocznie. Inne badania wykazywały, że komiksy czyta około 70 milionów Amerykanów, czyli mniej więcej co drugi obywatel tego kraju. Oczywiście najwięcej czytelników było wśród najmłodszych. Do lektury komiksów przyznawało się 95% chłopców w wieku 6-11 lat i 91% dziewcząt z tego przedziału. Wśród grupy trochę starszych nastolatków po komiksy sięgało 87% chłopaków i 81% dziewczyn. Za ten dobry wynik odpowiedzialna była różnorodność komiksowej tematyki. Timely Comics miał w swojej ofercie klasycznych superbohaterów, komediowe opowieści oraz historie z udziałem typowych nastolatków. Inne wydawnictwa szły jeszcze dalej - przy opisie roku 1942 wspominałem o pierwszych komiksach kryminalnych z Lev Gleason Publications, a jeszcze wcześniej wydawnictwo Gilberton Publications zaczęło publikować komiksowe adaptacje klasycznych dzieł literackich.

coverTymczasem w Timely Comics trwała walka o przywrócenie popularności superbohaterów. Jeśli znacie biografię Kapitana Ameryki, to pewnie wiecie, że pod koniec II Wojny Światowej został uwięziony w lodowatych wodach oceanu. Dlaczego w takim razie Steve Rogers nie zniknął z powojennych komiksów Timely? Odpowiedź jest prosta: pomysł z hibernacją pojawił się kilkadziesiąt lat później i miał uprościć dość zagmatwane dzieje Kapitana w drugiej połowie lat czterdziestych i w latach pięćdziesiątych. W 1946 roku Cap nie leżał więc w podwodnej pułapce - czekał go znacznie bardziej przerażający los: został nauczycielem. Skoro nie był już potrzebny w wojsku, to przystał na propozycję dyrektora Lee School (nazwa szkoły, rzecz jasna, nieprzypadkowa) i wrócił do zawodu, który wykonywał przed transformacją w superżołnierza. Zmienił się trochę ton opowieści z jego udziałem - Rogers ciągle walczył z przestępcami, ale historie często miały charakter wychowawczy. Czasem istotną rolę odgrywali jego uczniowie i ich problemy, co zapewne miało ułatwić młodym czytelnikom identyfikację z komiksowymi bohaterami.

Biografię Kapitana zmodyfikowano również pod względem członkostwa w supergrupach. Walczący z Hitlerem Invaders, w którego skład poza Rogersem wchodzili między innymi Human Torch oraz Namor, został wymyślony przez scenarzystów Marvela dopiero w 1969 roku. W komiksach opublikowanych w czasie II Wojny Światowej nie było mowy o Invaders - co więcej, nie opublikowano żadnej opowieści, w której wielkie trio spotkałoby się ze sobą i walczyło ze wspólnym wrogiem. Timely coverw ogóle niechętnie podejmował temat grup. Poza Young Allies w pierwszych latach wydawnictwa pojawiła się tylko jeszcze jedna grupa, 3xs. Tworzyli ją trzej detektywi, ale ich kariera trwała zaledwie jeden numer Mystic Comics. Na pierwszą grupę dorosłych superbohaterów trzeba było poczekać do 1946 roku i All-Winners Comics #19. W tym komiksie zadebiutowała All-Winners, tworzona przez Kapitana, Namora, Human Torcha, Bucky'ego, Toro, Miss Americę oraz Whizzera. W ten sposób Timely próbował uzyskać taki sam sukces, jaki padł łupem DC Comics i Justice Society of America, które od kilku lat cieszyło się sporą popularnością. Zresztą forma pierwszej przygody była wzorowana na typowym komiksie JSA: bohaterowie spotykali się razem na początku opowieści, rodzielali między sobą indywidualne zadania, które potem po kolei realizowali i łączyli dopiero w epilogu. Wyraźnie inne były jednak relacje między członkami grupy - w JSA panowała słodka atmosfera typowa dla DC, tymczasem w AWS wyraźnie widoczne były niesnaski i podejrzenia wśród superbohaterów. Pierwsze zadanie All-Winners było nie byle jakie - tajemniczy Isbisa próbował ukraść bombę atomową i zostać Dyktatorem Świata. Scenariusz tego numeru przygotował Bill Finger, czyli współtwórca Batmana, i chociaż spisał się dobrze, to nowa supergrupa nie przetrwała długo. Pojawiła się jeszcze w All-Winners Comics #21 (z powodów zakręconej polityki kończenia/numerowania serii stosowanej przez Timely #20 nigdy się nie ukazał), w którym złoczyńcą był przybysz z odległej przyszłości. Po tym numerze All-Winners Comics zostało ostatecznie zakończone.

Podobny los spotkał w 1946 roku kilka innych serii o superbohaterach: All Select Comics zniknął po #11, All Surprise po #12, a Young Allies Comics po #20. Oznaczało to, że klasyczni superbohaterowie pojawiali się już tylko w solowych seriach Kapitana Ameryki, Namora i Human Torcha oraz w Marvel Mystery Comics. W miejsce zamykanych tytułów pojawiały się kolejne tytuły o/dla nastolatków, jak Teen Comics, Jeanie Comics czy Gay Comics (ten ostatni rzecz jasna wziął nazwę od pierwotnego znaczenia słowa "gay"). Pojawiły się również solowe przygody Mighty Mouse, popularnego bohatera kreskówek Terry Toons. Swoją własną serię otrzymała także kolejna postać kobieca: Blonde Phantom. Ta asystentka detektywa działała sprawniej niż jej pracodawca, rozwiązując zagadki w gustownej masce na oczy i sukni wieczorowej. Nowa bohaterka zyskała wystarczającą popularność, żeby pojawić się w kilkudziesięciu komiksach w drugiej połowie lat czterdziestych. W 1946 roku na okładkach komiksów Timely zaczęły pojawiać się słowa "Marvel Magazine", które z czasem przekształciły się w logo "Marvel Comic". Z nieznanych przyczyn, po pewnym czasie logo przestało się pojawiać, a na zmianę nazwy wydawnictwa trzeba było poczekać do 1951 roku.

hey_look_s.jpgW 1946 roku do ekipy Timely dołączyło dwóch wartych wzmianki twórców. Pierwszym z nich był rysownik Gene Colan, który później zasłynął między innymi pracą przy przygodach Daredevila oraz Draculi. W wywiadzie przeprowadzonym w 2000 roku wspominał swoje początki i sposób, w jaki dostał pierwsze zlecenia: po prostu sprawdził adres wydawnictwa, który drukowany był w stopce redakcyjnej, przygotował własny komiks i zaniósł go do siedziby Timely. Po chwili oczekiwania przyjął go sam Stan Lee, niewiele zresztą starszy od niespełna dwudziestoletniego wówczas Colana. Redaktor naczelny grał akurat w karty, mając na głowie czapeczkę z wiatraczkiem - ten widok zapadł w pamięć młodemu rysownikowi. Lee szybko oznajmił mu, że jest przyjęty do pracy i tak rozpoczęła się owocna kariera Colana. Drugim ważnym artystą był Harvey Kurtzman, który dla Timely stworzył serię jednostronnicowych opowiastek pod nazwą "Hey Look!". Kurtzman nie zabawił długo w Timely Comics, ale miał kolosalny wpływ na kształt rynku komiksowego, gdy kilka lat później stał się redaktorem naczelnym wydawnictwa EC Comics. Więcej o jego niesamowitej karierze możecie oczekiwać podczas opisu roku 1952.

Lex
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.