Avalon » Publicystyka » Artykuł

The M-Files #1

The M-Files – tutaj tropimy zakulisowe zagadki i ciekawostki, o których przeciętny, szary czytelnik nie wie i często nawet nie zdaje sobie sprawy z ich istnienia. Jesteśmy tu po to, by odpowiedzieć na wszystkie pytania, których nie zadajecie i odsłonić to, co ukryte. Czy wiesz, że...

The M-Files #1

 

The M-Files – tutaj tropimy zakulisowe zagadki i ciekawostki, o których przeciętny, szary czytelnik nie wie i często nawet nie zdaje sobie sprawy z ich istnienia. Jesteśmy tu po to, by odpowiedzieć na wszystkie pytania, których nie zadajecie i odsłonić to, co ukryte. Czy wiesz, że...


...tylko Marvel i DC Comics mają prawa do używania terminu "super hero"?

W 1979 roku Marvel i DC wspólnie zgłosiły do amerykańskiego federalnego urzędu patentowego wniosek o przyznanie wyłączności na używanie terminu "super hero" i wszelkich jego odmian w odniesieniu do publikacji papierowych (obejmujących naturalnie komiksy, ale także książki, magazyny, karty do gry, pudełka, znaczki oraz artykuły papiernicze wszelkiego rodzaju, włącznie z ołówkami, strugawkami i klejem do papieru). Trademark został oficjalnie przyznany w 1981 roku. Oznacza to, że termin "super hero" jest wspólnym znakiem towarowym obu firm i na terenie USA nie może być dowolnie używany na produktach, które obejmuje patent.

 

...przez ponad 10 lat DC dyktowało Marvelowi warunki wydawania komiksów?

Pod koniec lat pięćdziesiątych wydawnictwo Atlas podpisało kontrakt na dystrybucję swoich tytułów do punktów sprzedaży (głównie kiosków) z korporacją American News Company. Gdy ta ogłosiła upadłość w 1957 roku, wydawnictwo zostało na lodzie, ponieważ nie miało własnych środków dystrybucji, a jedynym dystrybutorem na rynku pozostała firma będąca oddziałem konkurencyjnego DC Comics Group. Chcąc, nie chcąc, Martin Goodman zmuszony był podpisać umowę ze swoim największym rywalem. Kontrakt narzucał Atlasowi ograniczenie do ośmiu tytułów w miesiącu, przy czym niektóre serie musiały ukazywać się co miesiąc, a innym pozostawiono możliwość rotacji w cyklu dwumiesięcznym lub kwartalnym. Gdy wydawnictwo przekształciło się w Marvel Comics i zaczęło odnosić większe sukcesy, konkurencja skutecznie blokowała możliwość wydawania nowych serii, dlatego niektórzy bohaterowie musieli dzielić między siebie antologiczne serie, takie jak na przykład Tales To Astonish.

Dopiero w 1968 roku Marvel zdołał zerwać niekorzystny dla siebie kontrakt i podpisać nową umowę dystrybucyjną z Curtis Distribution. Efekt można zauważyć patrząc, ile nowych tytułów pojawiło się w tym roku.

 

...Marvel musi wydawać komiksy pod tytułem Captain Marvel?

Cóż, Captain Marvel jest chyba najbardziej skomplikowaną postacią w całej komiksowej historii. Wszystko zaczęło się od dobrze znanego bohatera w czerwonym wdzianku z błyskawicą na piersi, który pojawił się w 1939 roku za sprawą wydawnictwa Fawcett Comics. Jego kariera od początku nie była łatwa z powodu podobieństwa do Supermana i licznych zabiegów prawnych ze strony DC, by doprowadzić do jego zniknięcia. Udało się to w końcu osiągnąć w 1952 roku, gdy sąd zdecydował, że w istocie miał miejsce plagiat bohatera DC i zarządził, by Fawcett zaprzestał publikowania jego przygód, to zaś doprowadziło do powolnego upadku wydawnictwa w końcu lat pięćdziesiątych. Ponieważ wraz z upadkiem Fawcett Comics wygasły wszystkie jego trademarki (z wyjątkiem tych odsprzedanych wydawnictwu Charlton), Marvel szybko skorzystał z okazji i złożył wniosek o przyznanie nowej marki. Było to jak najbardziej naturalne posunięcie, bo przecież Captain Marvel najlepiej pasuje do wydawnictwa Marvel. W ten sposób, w roku 1967 poznaliśmy Mar-Vella, żołnierza Kree, który poświęcił się obronie Ziemi.

Sytuacja skomplikowała się w 1972 roku, kiedy DC odkupiła prawa do całej linii postaci Fawcett Comics, z Kapitanem Marvelem na czele. Ponieważ jednak trademark należał do Marvela, DC nie mogło wydać komiksu od tytułem Captain Marvel i musiało kombinować z tytułami opartymi na słowie "Shazam".

Prawo mówi jednak, że trademark wygasa, jeśli nie jest używany przez cztery lata, więc od tej pory Marvel rzeczywiście musi publikować co najmniej jedną pozycję z Kapitanem Marvelem w tytule na cztery lata, jeśli nie chce stracić praw do używania tego tytułu, na co DC tylko czeka.

Jakie są tego efekty? Wystarczy spojrzeć na poniższą listę publikacji:

 

1968-1979 – Captain Marvel ongoing,

1982 – "The Death Of Captain Marvel" jako Marvel Graphic Novel,

1985 – miniseria Life Of Captain Marvel,

1989 – 1-shot Captain Marvel z Monicą Rambeau,

1994 – kolejny 1-shot z Monicą (Marvel ledwie się zmieścił, umieszczając zawczasu tytuł w zapowiedziach),

1995 – miniseria Captain Marvel z Genisem,

1997 – miniseria Untold Legend Of Captain Marvel,

2000-2004 – dwie serie Petera Davida,

2007/2008 – miniseria z Secret Invasion.

Poniżej okładki pierwszych (lub jedynych) numerów wymienionych serii:

 

 

capm1.jpgcapm2.jpgcapm3.jpg capm4.jpg
capm5.jpgcapm6.jpgcapm7.jpgcapm8.jpgcapm9.jpgcapm10.jpg

 

 

Możecie mieć więc pewność, że w ciągu najbliższych dwóch lat z pewnością pojawi się co najmniej jeden tytuł z Noh-Varrem.

A w ramach ciekawostki dodam jeszcze, że z przygód oryginalnego Kapitana Marvela publikowanych w Wielkiej Brytanii po upadku Fawcett wyewoluował Marvelman, zwany później Miraclemanem, który niedawno również stał się własnością Marvela.

 

Do przeczytania za dwa tygodnie!

 

Delirium

[Żródło inspiracji: Comic Book Legends Revealed]

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.