Avalon » Publicystyka » Artykuł

War Of Kings - recenzje i podsumowanie

Jak zwykle po wielkim crossoverze Marvela pojawia się pytanie: "które jego części muszę koniecznie kupić, a które, można sobie spokojnie darować?". Nasi redaktorzy pomogą Wam w dokonaniu tego wyboru.
War Of Kings - recenzje i podsumowanie

Jak zwykle po wielkim crossoverze Marvela pojawia się pytanie: "które jego części muszę koniecznie kupić, a które, można sobie spokojnie darować?". Nasi redaktorzy pomogą Wam w dokonaniu tego wyboru.



wokrecenzje01.jpg

Secret Invasion: War Of Kings
Scenariusz: Dan Abnett, Andy Lanning
Rysunki: Paul Pelletier, Bong Dazo

Sc0agar4k: Jest to swoiste preludium do głównego eventu. Pokazuje Inhumans z zupełnie innej strony. Przestają być uciekinierami, odizolowanym społeczeństwem. Black Bolt postanawia zareagować. Całość jest ukazana ze strony Crystal, która ma wątpliwości i nie jest zachwycona rolą najeźdźcy.
Attilan opuszcza Księżyc i wyrusza w pościg za resztką floty Skrulli. Niszczy ją całkowicie, po czym kieruje się w stronę przestrzeni kosmicznej Kree (w między czasie na ich drodze stają trzy statki Shi’ar, które na długo ich nie zatrzymały). Bez większych problemów pokonują siły Kree, a Ronan stojąc przed Black Boltem mówi tylko dwa słowa: "My Lord". Inhumans będąc kiedyś tylko zmodyfikowaną genetycznie bronią, teraz zamierzają podnieść rasę Kree na następny poziom ewolucji. W epilogu widzimy reakcję Vulcana na utratę swoich statków. Traktuje to wydarzenie jako zaproszenie do wojny. 

wokrecenzje02.jpg

War Of Kings: Darkhawk #1-2
Scenariusz: C.B. Cebulski, Dan Abnett, Andy Lanning
Rysunki: Harvey Tolibao, Bong Dazo, Paolo Pantalena

S_O: Tę miniserię można nazwać prologiem do znacznie lepszego Ascension. C.B. Cebulski żegna się tu z jedną ze swoich zabawek z Loners (większość bohaterów tej miniserii zaliczyła zresztą gościnny występ) – Darkhawkiem. Dowiaduje się on od spadającej z nieba postaci o identycznym pancerzu, że klejnot, któremu zawdzięcza swe moce, skrywa więcej tajemnic, niż mu się wydaje. By nie narażać rodziny i nauczyć się kontroli nad mocami, Darkhawk wyrusza więc ze swoim nowym znajomym – Talonem – do Negative Zone. Lektura nie jest konieczna, ale, jak już mówiłem, przydaje się jako prolog do kolejnej, ważniejszej miniserii o tym bohaterze.

wokrecenzje03.jpg

War Of Kings: Warriors #1-2
Scenariusz: Christos Gage, Jay Faerber
Rysunki: Mahmud Asrar, Carlos Magno, Adriana Melo, Ramon Perez

Sc0agar4k: Te dwa numery nie są ściśle powiązane z głównymi wydarzeniami. Dzieją się bowiem przed nimi, przedstawiając historię czterech różnych postaci.
W pierwszym ukazana jest przeszłość Gladiatora, wtedy jeszcze kadeta Kallarka, który na polecenie Imperatora D’Kena zabija Radę Starszych Strontian oraz Blastarra, który przejmuję Strefę Negatywną i wraca z wygania, by zmierzyć się ze swoim ojcem.
Numer drugi to historia Crystal i Lilandry. Ta pierwsza stara się pojednać z ludem Kree, rozwiązując zagadkę ataków terrorystycznych na Inhumans. Z Lilandrą cofamy się piętnaście lat wstecz, do czasów kiedy przebywała w Akademii. Choć brakowało jej instynktu zabójcy, dzięki sprytowi i inteligencji, udało jej się powstrzymać atak Brood.
Choć oba komiksy nie są integralną częścią War of Kings, stanowią ciekawy dodatek, ukazujący sposób myślenia poszczególnych bohaterów.

wokrecenzje04.jpg

X-Men: Kingbreaker #1-4
Scenariusz: Christopher Yost
Rysunki: Dustin Weaver, Paco Diaz Luque

Sc0agar4k: Ta mini seria skupia się na Starjammers i ich ucieczce z więzienia. W między czasie Vulcan werbuje z byłych więźniów nowy oddział Gwardii oraz odreagowuje utratę statków bojowych na grupie posłów z Kree. Po więcej szczegółów trzeba sięgnąć samemu.
Seria dzieje się krótko przed pierwszym numerem WoK. Zapoznanie z nim nie jest konieczne, ale dobry scenariusz i kreska zachęcają do sięgnięcia. Poza tym, jest to również numer dla fanów X-Men.

wokrecenzje05.jpg

War Of Kings #1-6
Scenariusz: Dan Abnett, Andy Lanning
Rysunki: Paul Pelletier

Sc0agar4k: Wojna Królów rozpoczyna się niespodziewanym atakiem Vulcana na ślub Crystal i Ronana. Połączone siły Kree i Inhumans nie są w stanie powstrzymać sił Gwardii Imperialnej przed porwaniem Lilandry. Ludność Kree obwinia Inhumans o sprowadzenie wojny. Crystal ze wszystkich sił stara się im pomóc. Inhumans przechodzą do kontrataku dzięki zmodyfikowanym przez Maximusa robotom bojowym. W tym samym czasie Starjammers starają się zdobyć informację o Lilandrze. W Attilanie trwają prace nad nową bronią. Guardians of the Galaxy wspomagają Starjammers w uratowaniu Lilandry, a Gladiator przyłącza się do nich. Atak na Vulcana zostaje powstrzymany przez przedstawiciela Bractwa Raptorów. Lilandra występuje w senacie Shi’ar, co powoduje wybuch wojny domowej. W wyniku której ginie Lilandra, zastrzelona przez Raptora. Attilan opuszcza Hale i wyrusza by zastosować swój plan awaryjny, Vulcan rusza im na przeciw. Na Chandilarze trwają zamieszki a Gladiator dokonuje zemsty na kanclerzu Arakim. Bomba T zostaje wystrzelona, a Black Bolt zamierza się poświęcić bo tylko on może ją zdetonować. Na jego drodze staje Vulcan. Rozpoczyna się walka. Na miejscu pojawia się Crystal, która chce transportować Black Bolta z powrotem. Jednak Vulcan nie daje za wygraną i wraz z królem Inhumans powodują detonację bomby, która tworzy dziurę w czasie i przestrzeni. Na Attilanie Inhumans opłakują swoje zwycięstwo, natomiast na Chandilarze Gladiator odnajduje ceremonialne berło imperatora, a błagający o pomoc mieszkańcy nazywają właśnie niego imperatorem.
Główna oś wydarzeń rozgrywa się właśnie w tej miniserii, jak sama nazwa wskazuje. Wszystko tutaj dzieje się z epickim rozmachem. Każdy numer jest przesiąknięty akcją i to akcją z prawdziwego zdarzenia. Wydarzenia, które zmieniły obraz oraz rozkład sił w kosmosie. Lektura obowiązkowa dla każdego, kogo interesuje kosmiczna część Marvela. 

wokrecenzje06.jpg

Guardians Of The Galaxy vol. 2 #7-17
Scenariusz: Dan Abnett, Andy Lanning
Rysunki: Paul Pelletier, Brad Walker, Carlos Magno, Wesley Craig

Sc0agar4k: Najbardziej obszerny tie-in do Wojny Królów. Pierwsza cześć obejmuje walkę Guardians z Blastarrem, który przejmuje całą Strefę Negatywną, by później zaatakować Więzienie Inicjatywy w Strefie 42.
Phyla i Drax walczą z Mealstromem. Ratują Moondragon, cena jest jednak wysoka. Phyla teraz nazywająca siebie Martyr, zostaje nowym awatarem Śmierci.
Wojna trwa. Guardians dzielą się na dwa zespoły, by skonfrontować się zarówno z Inhumans, jak i Vulcanem. Grupa Vulcana trafia na Starjammers a Adam Warlock musi zmierzyć się osobiście z samym Imperatorem. Rozmowy z Inhumans również nie przynoszą rezultatów, czego dowodem jest porwanie Crystal przez Phyle. Obie grupy teleportują się do Knowhere, tam ku ich zdziwieniu zostają zaatakowani przez Inhumans i Gwardię Imperialną, którzy podążali za nimi. Rozpoczyna się walka. Black Bolta ratuje Crystal i Inhumans wycofują się. Gwardia stara się przejąć stację, jednak niespodziewany atak Guardians zmusza ich do ucieczki. Starhawk teleportuje część zespołu w przyszłość. Tam okazuje się, że bomba zdetonowana przez Black Bolta dokona nieodwracalnych zniszczeń w czasie i przestrzeni całego uniwersum. Udaje im się wysłać wiadomość w przeszłość po czym znikają w blasku wybuchu. Wiadomość dociera jednak za późno, wybuch już nastąpił. Guardians udają się do Attilanu. Wszyscy skaczą sobie do gardeł, dopóki nie okazuje się, że mają większe zmartwienie. Coś zaczyna wciągać miasto w Wyrwę. Udaje im się to wspólnie powstrzymać. W między czasie zjawia się Adam Warlock wraz ze statkami Kościoła Prawdy. Dzięki swojej mocy, zatrzymuje rozrost Wyrwy, przemienia się jednak w Adama Magusa.
Seria Guardians, jako jedna z dwóch serii dziejąca się w kosmosie, również musiała mieć swój udział w War of Kings. Kto wie, czy czasem nie większy, niż Nova. Tutaj wojna przeplata się praktycznie w każdym numerze. Świetny scenariusz i rysunki zachęcają do sięgnięcia po nie tylko te kilka numerów, co i po całą serię. Integralna część całego eventu, bez którego nie da się w pełni nacieszyć Wojną Królów. 

wokrecenzje07.jpg

Nova vol. 4 #23-28
Scenariusz: Dan Abnett, Andy Lanning
Rysunki: Andrea Divito, Kevin Sharpe

Sc0agar4k: Setki nieprzeszkolonych kadetów rusza do walki z siłami Shi’ar i większość z nich ginie w nierównej walce. W tym samym czasie Richard Rider walczy z Ego, który zainfekował Worldmind. Udaje mu się go pokonać, jednak Worldmind zostaje zresetowany i przyjmuje postać Ko-Rel. W tym samym czasie Robert Rider rusza z pomocą walczącym, ratując Ravenousa trafia na Strontiankę Xenith. Próbując ją aresztować zostaje prawie przez nią zabity. Z pomocą przychodzi mu brat, któremu udaje się ją pokonać, przy okazji uznaje prawo Blastarra jako króla. Większość kadetów zostaje odesłana do swoich domów, pozostaje garstka, która tworzy nowy Nova Corps. Podążają teraz ku Wyrwie, powstałej w wyniku detonacji bomby terrigenowej.
Choć te kilka numerów bardziej skupia się ma losach Novy i jego korpusu, to są tu nawiązania do głównego konfliktu m. in. walka kadetów ze Strażą Imperialną, spotkanie z Blastarrem. Nie jest to może pozycja obowiązkowa, jednak szczerze zalecana do poznania wszystkich okołowojennych aspektów. Tym bardziej, że oprawa zaserwowana przez DiVito jest największych lotów. 

wokrecenzje08.jpg

War Of Kings: Savage World Of Sakaar
Scenariusz: Christos Gage
Rysunki: Reilly Brown, Graham Nolan

Black Bolt: Klasyczny i ograny już motyw, gdzie dwóch zażartych przeciwników trafia na odludzie i w końcu w obliczu wielkiego zagrożenia muszą oni zjednoczyć swe siły, a po kilku wspólnych przygodach ten kruchy sojusz przeradza się w coś na kształt przyjaźni i wzajemnego szacunku. Ileż to już razu widzieliśmy coś podobnego. Ale to nic, jeśli jest to dobrze napisane, a tak właśnie jest w tym przypadku. Wszystko zaczyna się od bitwy kosmicznych okrętów pomiędzy Shi'ar a Kree. Jeden jest dowodzony przez Starbolta, a drugi przez Gorgona, i to oni są głównymi bohaterami tej opowieści. Obydwaj są tak zacietrzewieni, że doprowadzają da rozbicia statków na dzikiej i nieprzyjaznej planecie, znanej nam skądinąd, jako Sakaar. Tam mimo katastrofy wciąż prowadzą swoje walki, w które wplątują się miejscowe potwory i bestie. W końcu na placu boju pozostają już tylko Starbolt oraz Gorgon, którzy muszą zacząć współpracować, aby przeżyć. Dzielnie walczą oni ramię w ramię, nawet z górującym nad nimi Skaarem i poznają sekrety planety oraz drzemiącej w niej pradawnej mocy, Old Power. W obliczu śmierci, Starbolt oraz Gorgon są już niczym najwierniejsi towarzysze broni, lecz gdy wreszcie przychodzi ratunek i opuszczają oni Sakaar, wszystko szybko wraca do normy i ponownie stają się oni zażartymi przeciwnikami. Po wszystkim raportują nawet swoim władcom o całym zajściu, o spotkaniu z synem Hulka, a także o potężnej Old Power, a ci wykazują wielkie zainteresowanie tymi faktami, ale żadnych konsekwencji z tego nie ma.
Jeśli chodzi o rysunki, to nie da się o nich zbyt wiele powiedzieć. Ot po prostu są. Wszystko jest poprawne i przejrzyste, ale w sumie nie ma na czym oka zawiesić. Solidna rzemieślnicza robota, tylko tyle i aż tyle.
Słowem podsumowania, cała historia może najgorsza nie jest, ale kompletnie nijak ma się do War Of Kings. Wydarzenia są wyrwane z jakiegokolwiek kontekstu i jak już wspominałem, mimo gromkich zapowiedzi w samym komiksie, nie niosą za sobą żadnych konsekwencji. Może dopiero w dalszej przyszłości coś z tego będzie, ale jednak bym się tego nie spodziewał. War Of Kings: Savage World Of Sakaar to dobry, ale niestety całkowicie zbędny i nic nie wnoszący tie-in. Typowa historia na doczepkę.

wokrecenzje09.jpg

War Of Kings: Ascension #1-4
Scenariusz: Dan Abnett, Andy Lanning
Rysunki: Wellinton Alves

S_O: I tu zaczyna się prawdziwa akcja! Darkhawk, pod czujnym okiem Talona, uczy się od podstaw używania swojej zbroi, tylko po to, by zostać… Nie, nie zdradzę tego, nie ma mowy. Miniseria jest pełna napięcia i zwrotów akcji, a także ukazuje prowadzoną wojnę z innej, zakulisowej perspektywy. Byłbym w stanie powiedzieć, że pod pewnymi względami WoK: Ascension jest nawet lepsza od głównej miniserii. Dan Abnett i Andy Lanning obiecali, że zrobią z Darkhawkiem to, co z Novą podczas Annihilation, i mogę szczerze powiedzieć, że im się to udało.

wokrecenzje10.jpg

War Of Kings: Who Will Rule?
Scenariusz: Dan Abnett, Andy Lanning
Rysunki: Paul Pelletier

Sc0agar4k: Who Will Rule? jest epilogiem całego kosmicznego eventu. Chandilar jest pogrążony w chaosie. Attilan wraz z rodziną królewską przybywa do stolicy. Są zwycięzcami lecz również najeźdźcami. W tym numerze decydują się losy przyszłego władcy Imperium Shi'Ar. Cała sprawa jest ukazana z perspektywy dwóch osób: Crystal i Gladiatora. Oboje nie chcą rządzić, choć z odmiennych powodów. Podczas ceremonii pogrzebowej Lilandry dochodzi do buntu Straży Imperialnej, która nie uznaje śmierci Vulcana. Gladiator swoim wybuchem kończ spór i nie mając wyjścia zostaje nowym Imperatorem, Kallarkiem I.
Zakończenie godne całej historii. Zostało ustawione nowe status quo w kosmosie, a pojawienie się Talona i Adama Magusa na końcowych kartach, przygotowuje grunt pod następny event jakim będzie Realm Of Kings.

wokrecenzje11.jpg

Podsumowanie całego War Of Kings

Sc0agar4k: War Of Kings - event kosmiczny, który swoją wielkością dorównuje poprzednikom. Dwa największe narody stają naprzeciw siebie. Prowadzone do walki przez swoich charyzmatycznych przywódców: Black Bolta i Vulcana. Oprócz nich zaangażowane są również inne siły: Guardians of the Galaxy, Nova Corps, Starjammers, siły wspierające Lilandrę Neramani oraz odradzające się Bractwo Raptorów.
Oś wydarzeń zawiera się w sześcioczęściowej miniserii. Poszczególne tie-iny są mniej lub bardziej powiązane z tym, co w niej się dzieje. Guardians starają się zażegnać konflikt, odwiedzając obie strony. Ich wysiłki są jednak niewystarczające. Starjammers walczą przeciwko Vulcanowi, pomagając Lilandrze i jej zwolennikom powrócić na tron Imperium Shi'ar. Nowo powstały oddział rekrutów Nova Corps został wysłany do walki z Gwardią Imperialną. Jak było do przewidzenia, były to siły niewystarczające. Bractwo Raptorów w postaci Talona oraz z początku Razora, tak naprawdę przez cały czas knują, by odzyskać dawną pozycję.
Choć cały event składa się z dużej ilości tie-inów, nie ma tutaj, jak w przypadku podobnych wydarzeń na Ziemi, serii niepasujących. Wszystko jest ze sobą sensownie powiązane, a główną tego zasługą jest praca scenarzystów. Duet Dan Abnett i Andy Lanning odpowiadają za większą część wydarzeń. Dlatego nie ma tu wielkich pomyłek i niekonsekwencji. Szata graficzna jest na najwyższym poziomie. Główna mini jest rysowana przez Paula Pelletiera. Jednym słowem, rysunki są świetne. Duże kadry, wyraziste postacie, no praktycznie nie ma się do czego przyczepić. Ostateczny pojedynek Black Bolta z Vulcanem jest majstersztykiem. Inni rysownicy: m.in. Brad Walker, Wesley Craig, Dustin Weaver, Wellinton Alves również nie odbiegają poziomem. Każdy ma swój własny styl, który pozwala w pełni cieszyć się całością.
Moim skromnym zdaniem War Of Kings jest jednym z najlepszych eventów ostatnich lat. Konsekwencje tego wydarzenia z pewnością wpłyną na cały kosmos i to przez dłuższy czas. Powstanie "The Fault" jest zagrożeniem, którego nikt się nie spodziewał. Układ sił został zmieniony diametralnie. Rozpoczęte już Realm Of Kings skłania ku teorii, że jest to dopiero początek czegoś jeszcze większego. A skoro zaczyna się tak dobrze, to co będzie dalej? Ja z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy, mając nadzieję, że poziom zostanie przynajmniej powtórzony, bo poprzeczka została postawiona wysoko.
  
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.