Avalon » Publicystyka » Artykuł

Historia Marvela: rok 1940 - Timely idzie na wojnę

Rok 1940: Timely idzie na wojnę

coverW 1940 roku na łamach komiksów Timely zadebiutowały dziesiątki postaci. Martin Goodman zlecił swoim podwładnym wykreowanie kolejnych bohaterów i ci ruszyli do pracy pełną parą. Master Mind Excello, Flexo the Rubber Man, Dynamic Man, Blue Blaze, Purple Mask, Black Widow [Claire Voyant], Trojak, Marvex, Whirlwind Carter - można byłoby wymieniać jeszcze długo. Wielu z tych bohaterów znikała po debiucie lub kilku numerach, a ich następcy często różnili się tylko kolorami peleryn. Timely dorobiło się na początku 1940 już trzech serii komiksowych (Marvel Mystery Comics, Daring Mystery Comics oraz Mystic Comics), ale tylko pierwsza z nich ukazywała się bez opóźnień (ten niechlubny zwyczaj przetrwał niestety do czasów nam współczesnych) i notowała zadowalającą sprzedaż. Goodman w końcu zorientował się, że powinien postawić na Human Torcha i Namora, czyli dwójkę swoich najpopularniejszych superbohaterów. Z tego powodu w drugiej połowie 1940 roku seria Red Raven Comics zaledwie po jednym numerze zmieniła tytuł na Human Torch Comics. Czwarta seria w ofercie Timely była dwumiesięcznikiem i zawierała głównie historie z udziałem tytułowego bohatera oraz Namora.

marvel_mystery_comics_8.jpgKilka miesięcy wcześniej miało miejsce inne warte wspomnienia wydarzenie. W Marvel Mystery Comics #8 zawierał pierwszy crossover w historii wydawnictwa. Tytuł "The Human Torch and the Sub-Mariner meet!!!" mówi wszystko - czytelnicy przez trzy numery mogli śledzić konfrontację swoich ulubionych herosów. Pojedynek zakończony remisem okazał się wielkim hitem, nic więc dziwnego, że do dzisiejszego dnia gościnne występy superbohaterów są tak częste. Ciekawostką jest liczba stron, jakie zajął crossover w kolejnych komiksach. W #8 na 10 stronach czytelnicy dostali wprowadzenie, podczas którego Namor zaatakował Nowy Jork. Główna walka miała miejsce w #9 i tam zajęła aż 22 strony, kończąc się cliffhangerem. Po miesięcznym oczekiwaniu fani mogli kupić #10, w którym na jednej stronie rozwiązano konflikt w taki sposób, żeby zwolennicy obu stron byli zadowoleni.


Powiększające się wydawnictwo potrzebowało nowych twórców, więc redaktor Joe Simon zatrudnił swojego kolegę, rysownika Jacka Kirby'ego. Ta dwójka wyśmienicie się rozumiała i podczas kilkudziesięcioletniej współpracy stworzyła wiele niezapomnianych komiksów, nie tylko dla Marvela. Wypracowali swój własny styl, między innymi wprowadzając do komiksów dwustronicowe panele. Ilustracje Kirby'ego były bardziej dynamiczne niż u konkurencji. Wpływ na jego rysunki miały wcześniejsze doświadczenia z pracy przy serialach animowanych (miał okazję pracować m. in. przy "Popeye'u"). Kirby miał swój udział przy powstaniu wielu ważnych bohaterów i z czasem zdobył przydomek Króla Komiksu. Na coverpierwszy efekt jego talentu nie trzeba było czekać długo: w grudniu 1940 roku do sprzedaży trafił Captain America Comics #1. Simon i Kirby przedstawiali w nim transformację patriotycznego, ale chuderlawego, młodzieńca w superżołnierza. Pierwotnie miał on nosić miano Super American, ale Simon jednak zmienił zdanie i zdecydował się na Kapitana. Z kolei jego młodego towarzysza, Bucky'ego, nazwał imieniem koszykarskiej gwiazdy swojego liceum. Captain America od razu ruszył do walki z nazistami i błyskawicznie zyskał wielką popularność (sprzedaż zbliżona do miliona egzemplarzy), tworząc wraz z Namorem i Human Torchem najważniejsze trio pierwszego okresu funkcjonowania Timely Comics. Warto zwrócić uwagę na fakt, że debiut Kapitana przypadł niemalże rok przed japońskim atakiem na Pearl Harbor, w chwili, gdy Stany Zjednoczone ciągle nie były zaangażowane w II Wojnę Światową. Nie był to jednak wyjątek - bohaterowie komiksów zmagali się z nazistami jeszcze nawet przed atakiem Hitlera na Polskę (nic dziwnego, jeśli weźmiemy pod uwagę, że wielu twórców było żydowskiego pochodzenia). Początkowo przedstawiano w nich fikcyjne państwa w Afryce, Południowej Ameryce bądź Azji, w których władzę przejmował reżim przypominający III Rzeszę, ale wraz z rozwojem konfliktu w Europie historie stawały się bardziej bliższe rzeczywistości. Większość komiksów zdecydowanie nawoływała do sprzeciwu wobec faszyzmu, o czym dość otwarcie mówili chociażby Simon i Kirby. Komiksowe historie wyprzedzały rzeczywistość, wieszczyły groźbę globalnego konfliktu (co ciekawe, miesiąc przed atakiem na Pearl Harbor ukazał się National Comics #18 wydawnictwa Quality's Comics, w którym przedstawiono inwazję wroga na tę bazę morską), sugerowały wsparcie dla walczącej Europy (Namor zatapiał nazistowskie łodzie podwodne i utrzymywał bezpieczeństwo na szlaku USA-Wielka Brytania nawet jeszcze zanim te dwa państwa zawarły umowę Lend-Lease). Oczywiście wraz z przystąpieniem Stanów Zjednoczonych do czynnych działań, tematyka wojenna zdominowała komiksy, ale o tym więcej przy okazji opisu 1941 roku. Inne wydawnictwa dość szybko zaczęły kopiować Kapitana Amerykę. Captain Flag, Captain Freedom, Captain Victory, Captain Glory, Captain Courageous, Scarlet Sentry, Flagman, Defender, Liberator, Sentinel, Yankee Boy, Yankee Eagle, American Avenger, American Eagle, Mr. Liberty, American Crusader - pełna lista byłaby znacznie dłuższa. Mimo wielu prób, żaden klon nie zyskał popularności oryginału.


Na koniec dziesięciu najciekawszych bohaterów debiutujących w 1940 roku:

Flexo
flexo
Robot stworzony przez braci Williamsów z... gumy wypełnionej tajemniczym gazem. Pozostawał pod ich kontrolą i w swojej krótkiej karierze walczył z przestępcami.

Marvel Boy
marvel_boy
Według Daring Mystery Comics #6, Martin Burns był reinkarnacją Herculesa, egipskiego (!) bohatera, który po śmierci trafił do Valhalli (!). Z kolei w USA Comics #7, który ukazał się w 1943 roku, wyjaśniono, że Martin otrzymał swoje moce, gdy podczas wizyty w muzeum upadła na niego mumia Herculesa...

Merzah
merzah
Posiadał zdolności telepatyczne/empatyczne. Zwalczał nazistowskich i komunistycznych szpiegów na terenie USA. Jego kariera trwała krótko i chyba dobrze, bo twierdził, że wyczuwał ponad 300 tysięcy szpiegów na terenie swojej ojczyzny. Paranoik to zbyt delikatne określenie.

Destroyer
destroyer
Jedna z wielu kopii Kapitana Ameryki, a jednocześnie jeden z pierwszych bohaterów stworzonych przez Stana Lee. Poza nazwiskiem twórcy wyróżnia go oryginalny strój, który zapewne miał ułatwiać mu maskowanie się za linią wroga (działał na terenie okupowanej Europy).

Invisible Man
invisible_man
Pseudonim zdradza umiejętności, ale co ciekawe, bohater musiał co jakiś czas doładowywać urządzenie, którym kontrolował swoją niewidzialność.

Phantom Bullet
phantom_bullet
Nominacja za oryginalny kostium, który składał się jedynie z bielizny i peleryny zawieszonej na dziwacznej obroży.

Vision
vision
Oryginalny i lekko zapomniany Vision. Pochodził z innego uniwersum o nazwie "Smoke World" i potrafił wynurzać się w dowolnym miejscu, w którym unosił się dym. Podobno Joe Simon i Jack Kirby tworząc tę postać inspirowali się własnym nałogiem nikotynowym.

Blue Blaze
blue_blaze
Bohater o sile tysiąca mężczyzn. Uznany za zmarłego, przeleżał 90 lat w grobie, ale nie wpłynęło to jego zdrowie psychiczne. Po odkopaniu zaliczył min. konfrontację ze swojsko brzmiącym profesorem Mulaskim.

Thin Man
thin_man

Pierwszy "rozciągliwy" bohater. Zadebiutował ponad 20 lat przed Reedem Richardsem i rok przed Plastic Manem z DC. Niestety, nie zrobił wielkiej kariery.

Falcon

falcon
Pierwszy Falcon nie ma nic wspólnego z bohaterem używającym obecnie tego pseudonimu. Wyposażony w pistolet i gustowny kostium walczył z przestępcami. Co ciekawe, autor postaci, Carl Burgos, obdarzył swojego bohatera nazwiskiem Carl Burgess. Czyżby twórca marzył czasami o bardziej ekscytującym zajęciu? ;)

Więcej ciekawych bohaterów z Golden Age znajdziecie na http://www.internationalhero.co.uk.

Lex
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.