Avalon » Publicystyka » Artykuł

Historia Marvela: rok 1938 - świat przed Marvelem

Rok 1938: świat przed Marvelem

pulp.jpg
Komiks w formie zeszytowej rozpoczął podbój USA w połowie lat trzydziestych minionego stulecia. Wyewoluował z połączenia dwóch popularnych wówczas rodzajów publikacji: tanich magazynów pulpowych oraz pasków komiksowych umieszczanych w gazetach. Zdecydowana większość pierwszych wydawców i artystów komiksowych wyniosła doświadczenie z tych dwóch branż. Tematyka magazynów pulpowych była niezwykle zróżnicowana: od westernów, poprzez historie sportowe, kryminały i romanse po science-fiction. Łączyła je wspólna cecha - tani papier, na którym je wydawano, od którego wzięła się nazwa 'pulp' (za wspólny mianownik można również uznać niezbyt wysoki poziom literacki większości opowiadań). Z kolei paski komiksowe, według badań rynkowych, były niejednokrotnie największym magnesem dla czytelników gazet. Nic więc dziwnego, że w pewnym momencie pojawił się pomysł połączenia zalet obu gatunków, a pierwsze tego typu eksperymenty miały miejsce na początku lat trzydziestych. Problemem było wymyślenie odpowiedniej formy - udało się to Harry'emu Wildenbergowi i M. C. Gainesowi, którzy w 1934 roku poskładali w całość paski i sprzedali pierwszy zeszyt komiksowy, Famous Funnies. Pomysł został podchwycony przez innych i do kiosków zaczęły trafiać kolejne zbiorcze wydania pasków komiksowych. Te pierwsze lata były dosyć trudne, nie brakowało bankrutujących wydawnictw, a sami twórcy patrzyli z lekkim przymrużeniem na rozwój rynku, często publikując swoje historie pod pseudonimami (żeby własne nazwisko zachować do projektów z bardziej poważnych gałęzi sztuki).


detective_comics.jpg
Spośród powstałych w tamtych latach wydawnictw największe zasługi w dziedzinie rozwoju branży należy przyznać DC Comics. Wydawnictwo założone przez Malcolma Wheelera-Nicholsona pod nazwą National Allied Publications od początku stawiało na oryginalne pomysły, co początkowo nie dawało dobrych efektów biznesowych. Sytuacja zmieniła się, gdy do założyciela dołączyli Harry Donenfeld i Jack Liebowitz, którzy zapewnili zastrzyk finansowy wystarczający na wydanie nowej serii: Detective Comics, od którego wzięła się późniejsza nazwa firmy. W przeciwieństwie do wcześniejszych komiksów, nowa seria nie zawierała humorystycznych historyjek, tylko przedstawiała historie kryminalne i przygodowe. Było to zerwanie z tradycją naśladowania gazetowych pasków - dla komiksu otwierały się nowe horyzonty i już wkrótce twórcy bez zahamowań zaczęli czerpać z osiągnięć magazynów pulpowych.


siegel_schuster.jpgWciąż jednak nie było pewne, czy popularność komiksów nie jest chwilowa i całkiem możliwe, że komiksy nie zrobiłyby wielkiej kariery, gdyby nie Jerry Siegel i Joe Shuster. Ten duet stworzył opowieść o Supermanie, która po wieloletnich perypetiach (twórcy bezskutecznie poszukiwali gazety zainteresowanej drukowaniem przygód Clarka Kenta) ukazała się w 1938 roku w Action Comics #1. Autorzy odstąpili prawa do tej postaci za 130 dolarów (przeciętna stawka artysty za jedną stronę komiksu wynosiła kilka dolarów), co wówczas było normalną praktyką. Siegel i Schuster nie zdawali sobie sprawy, jak wielką popularność zdobędzie Superman, a gdy po kilku latach zrozumieli, jak duże zyski generuje ta postać, wystąpili na drogę sądową. Konflikt toczył się latami (zresztą batalia prawna trwa do dzisiaj - z DC procesują się obecnie wdowa po Jerrym Siegelu i jego córka), przeważnie ze słabymi wynikami dla duetu twórców. W 1938 roku nikt z zainteresowanych nie przewidywał takiej sytuacji, chociaż już po kilku pierwszych numerach stało się jasne, że nowy superbohater to strzał w dziesiątkę - komiksy z Clarkiem Kentem sprzedawały się w nakładach dochodzących do miliona egzemplarzy i błyskawicznie stały się najpopularniejszym tytułem na rynku. Nic więc dziwnego, że dość szybko pojawiły się komiksy naśladujące formułę, która zapewniła sukces Supermana. Kilka z nich było tak podobnych do pierwowzoru, że DC uznało je za plagiat i wytoczyło procesy ich wydawcom (to spotkało np. Captaina Marvela z wydawnictwa Fawcett Comics, który zresztą wiele lat później trafił do DC).

Konkurujące wydawnictwa z mniejszym lub większym sukcesem kopiowały Supermana, ale to DC Comics stworzyło bohatera, który mógłby konkurować z przybyszem z kosmosu. Batman, bo o nim mowa, był niemalże przeciwieństwem Supermana - zwykły człowiek, wykorzystujący jedynie swoje zdolności detektywistyczne, wiedzę oraz trening fizyczny do walki ze złem. Batman był również bardziej brutalny, jego przygody bardziej mroczne, nie brakowało w nich ofiar śmiertelnych. Twórcami pierwszych przygód (Bruce Wayne zadebiutował w Detective Comics #27 z 1939 roku) byli Bob Kane oraz Bill Finger i podobnie jak w przypadku Siegela i Shustera, po pewnym czasie nie obyło się bez konfliktów, chociaż z innej przyczyny. Wydawnictwo przez wiele lat oficjalnie utrzymywało, że twórcą Batmana był Bob Kane, a sam artysta nie wstawił się za swoim kolegą. Oczywiście to były wewnętrzne sprawy twórców, o których nie wiedzieli czytelnicy, a gdyby nawet o nich słyszeli, to pewnie nie miałoby większego wpływu na wyniki sprzedaży, a te były bardzo obiecujące. Batman dołączył do Supermana i DC dysponowało dwoma najpopularniejszymi superbohaterami.

bob_kane.jpgbill_finger.jpg

Warto również wspomnieć o tematyce pierwszych przygód superbohaterów. Stany Zjednoczone w latach 30 były pogrążone w Wielkim Kryzysie i oczywiście znalazło to odbicie w ówczesnej sztuce. Pierwszymi wrogami Supermana nie byli super-złoczyńcy, tylko chciwi biznesmeni, przekupni politycy i zwykli gangsterzy wyzyskujący biednych, uczciwych obywateli. Tego oczekiwali czytelnicy, którzy codziennie spotykali się z tego typu problemami. Tematyka społeczna miała jednak wkrótce zejść na drugi plan. Zbliżała się II Wojna Światowa, która zakończyła kryzys ekonomiczny i zastąpiła go jako wiodący temat przygód superbohaterów.

superman.jpg


Na koniec pięć ważnych komiksów sprzed narodzin Marvela:

- Yellow Kid - Co to? Jeden z pierwszych gazetowych pasków komiksowych, który zadebiutował w 1895 roku. Stworzony przez R. F. Outcaulta, Yellow Kid zdobył wielką popularność po części dzięki temu, że był drukowany w kolorze, co było przełomem w tamtych czasach. Zapoczątkował modę na paski komiksowe, która po kilkudziesięciu latach doprowadziła do narodzin komiksu zeszytowego. Joss Whedon oddał swojego rodzaju cześć tej postaci, wprowadzając Żółtego Dzieciaka do historii opublikowanej w Runaways vol. 2 #27-30.

yellow.jpg

- Famous Funnies - Pierwszy zeszyt komiksowy, który trafił do regularnej sprzedaży w kioskach.
- Detective Comics #27 - Debiut Batmana to nie tylko ciekawa historia, ale również łakomy kąsek dla kolekcjonerów. Specjalistyczny serwis Nostomania wycenia go na niemalże półtora miliona dolarów! Cena ciągle rośnie, więc jeśli planujecie zakup, to nie czekajcie.
- Action Comics #1 - Jeśli nie stać was na zakup debiutu Bruce'a Wayne'a, to zawsze możecie sięgnąć po komiks, w którym po raz pierwszy pojawił się Superman. Cena znacznie bardziej przystępna i z tendencją spadkową. Wrażenia z lektury - bezcenne.

motion_picture.jpg

- Motion Picture Funnies Weekly #1 - Komiks z 1939 roku, stworzony przez wydawnictwo Funnies, Inc. i przeznaczony do darmowej dystrybucji w kinach. Przez problemy z dystrybucją nie spełnił swojej roli, ale i tak został zapamiętany z powodu historii przedstawiającej debiut Namora. Kilka miesięcy później ta opowieść została lekko rozbudowana i opublikowana w pierwszym komiksie wydawnictwa, które z czasem przyjęło nazwę Marvel Comics. Ale o tym za już za dwa tygodnie.

Lex
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.