Avalon » Publicystyka » Artykuł

Living Tribunal #89 - Punisher War Zone Resurrection Of Ma Gnucci HC

Scenariusz: Garth Ennislt_89.jpg
Rysunki: Steve Dillon
Okładka: Steve Dillon

Liczba stron: 144
Cena: $24.99

Zawiera: Punisher War Zone #1-6

Spell: Kiedy myślisz o dobrych historiach z udziałem Franka od razy masz w głowie jedno nazwisko - Garth Ennis. Ja w dodatku od razu przed oczami mam jego dzieło z 2000 roku, w którym poznaliśmy Ma Gnucii, Elite i Mr. Payback. Była to historia, która w wielu przywróciła wiarę w Punishera. Ludzie uwierzyli, że da się jeszcze napisać świeże i ciekawe historie z udziałem Franka Castle’a. Siadając do tej historii miałem wielkie oczekiwania i bałem się, że się zawiodę. Z drugiej strony miałem świadomość o odwiecznym prawie, które mówi – sequel jest zawsze gorszy od oryginału. Będąc pełen nadziei i obaw wziąłem się do lektury.

Co się okazało? Bawiłem się świetnie. Dawno tak nie wciągnęła mnie żadna historia. Jest tu wszystko co kochamy u Ennis’a. Mamy genialne dialogi, sporą dawkę przemocy i jego genialny czarny humor. W dodatku zrobił wszystko, aby w każdym możliwym miejscu nawiązać do pierwszej historii o Ma Gnucii. Mamy ponownie narrację prowadzoną z perspektywy kilku osób i powrót starych znajomych. Punisher, Elite, Ma oraz genialna detektyw Von Richthofen. Oczywiście Elite to nie ten sam Elite, a Ma to nie Ma, ale wszystko jest na swoim miejscu.
lt_89b.jpg
lt_89a.jpgO czym dokładnie jest historia? Po mieście krąży plotka, że włoski odłam rodziny Gnucii chce zająć należne im miejsce. Dodatkowo okazuje się, że ktoś podający się za Ma krąży po różnych gangach i namawia ich do współpracy. Punisher wkracza do akcji i trup ściele się gęsto. Reakcją policji jest ponowne utworzenie Punisher Task Force w postaci detektyw Richthofen. Koniec końców okazuje się, że za wszystkim stoi nowy Elit, który jest synem oryginału. Chce on zebrać wszystkie rodziny mafijne, aby zabić Franka. 

Trochę gorzej wypadają rysunki. Nigdy nie byłem fanem Dillona i po tej historii na pewno nie zmieniłem zdania. Według mnie jego kreska bardziej pasowałaby do europejskich komisów niż do świata Marvela. Z drugiej strony widać idealne dopasowanie scenarzysty i rysownika. Trudno sobie wyobrazić kogoś innego, kto odda to poczucie humoru, czy w taki zimny i wyrachowany sposób przedstawi litry przelanej krwi. Jeśli Dillon rysowałby teraz The Amazing Spider-Man, czy Thor krzyczałbym o pomstę do nieba, ale w tej historii trudno o kogoś innego. 

Podsumowując jest to z pewnością świetna lektura, którą można polecić każdemu. Każdą stronę czyta się z zaciekawieniem. Dopiero po przeczytaniu całości nadchodzi uczucie trochę zbyt dużej naiwności w całej historii. Przykładowo gangsterzy dający się zrobić na bajeczkę, że Ma wróciła zza grobu i jeśli nie zabiją Punishera to zginą w mękach piekielnych. Jest to jednak chwilowe, ponieważ zaraz przypominasz sobie kilka zabawniejszych momentów i tylko o tym chcesz pamiętać.

 

LTplus.jpg

 

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.