Avalon » Publicystyka » Artykuł

Living Tribunal #79 - Ultimate Spider-Man vol. 3: Double Trouble

Ultimate Spider-Man vol. 3: Double Trouble TP
Scenariusz: Brian Michael Bendis
Rysunki: Mark Bagley
Okładka: Mark Bagley
Liczba stron: 176
Cena: 17.95$
Zawiera: Ultimate Spider-Man #14-21, okładki części numerów

lt.jpgUndercik: Główny bohater Reality Show publicznie oświadcza, że złapie Cię na oczach widzów, robiąc z tego show. Inny wariat z czterema mackami może znać twoją prawdziwą tożsamość, ale nie jesteś tego pewien, a na dodatek atakuje elektrownię jądrową. W szkole ktoś inny wpada na to, że możesz być superbohaterem, bo dużo rzeczy na to wskazuje. Na dodatek, prezes wielkiej firmy oświadcza, że jesteś wrogiem publicznym numer jeden, wykorzystując fakt, że chciałeś pomóc. Jak się czujesz, co powinieneś zrobić? Jeśli nie wiesz, przeczytaj Double Trouble, bo takie problemy ma właśnie Spider-Man w trzecim tomie swojej serii z imprintu Ultimate.

Co tym razem oferuje nam Bendis? Dostajemy dwóch nowych arcywrogów Ścianołaza - Kravena i Dr. Octopusa. To jednak nie wszystko. To tutaj pojawia się po raz pierwszy największa miłość Parkera ze świata 616 - Gwen Stacy, a wraz z nią jej ojciec - kapitan Stacy. To tylko część rewelacji, które zawiera ten tom. Do tego kontynuowane są wątki z poprzednich numerów serii. Zresztą, natężenie wydarzeń jest tutaj ogromne. Prawie nie da się tutaj nudzić.

Jak teraz spisał się Bagley? Jak zwykle, czyli bardzo dobrze. Rysownik odwalił masę świetnej roboty. Na poziom jego prac nie wpływa fakt, że rysuje dosyć szybko, dzięki czemu seria ta nie notowała opóźnień. Naprawdę nie widać tutaj pośpiechu. Spider-Man nadal wygląda na piętnastolatka. Najbardziej do gustu przypadł mi wygląd Ultimate Octaviusa, fryzura, macki, wyraz twarzy idealnie się komponują. Kraven wypadł normalnie, tutaj nie miałem jakichś większych "ochów" i "achów". Natomiast najwięcej konsternacji wywołał image Gwen. Na początku było: "WTF?". Dopiero potem przyzwyczaiłem się do tej wizji bohaterki.

Podsumowując, Ultimate Spider-Man Vol 3: Double Trouble TP, utrzymuje wysoki poziom poprzednich dwóch wydań zbiorczych. Jeżeli posiadasz już dwa poprzednie tomy, to i zapewne posiadasz i ten. Jeżeli nie zapoznałeś się z poprzednimi wydaniami, zacznij od nich. Jeśli jednak poprzednie tomy nie przypadły Ci do gustu, tego nie kupuj, bo wątpię, żebyś miał o nim diametralnie inną opinie niż o dwóch pierwszych.

redevil: Ciężko jakikolwiek komiks Ultimate Spider-Man rozpatrywać w odosobnieniu od wydanych już zeszytów. Kolejne numery serii przynoszą bowiem dotychczasowy bagaż życiowy głównego bohatera, kolejny zbiór nie zaczyna nowej, odrębnej historii, a bardziej kontynuuje dalsze losy herosa. O ile czytając najnowsze komiksy choćby ze świata X-Men, można nie znać kilkudziesięciu lat przygód bohaterów, tak w przypadku USM znajomość poprzednich numerów serii przełoży się na polepszenie odbioru kolejnych zeszytów.

Jak wskazuje jednak tytuł TPB - "Double Trouble" historia wprowadza do życia głównego bohatera, Petera Parkera znanego także jako Spider-Man, dwie postaci - Doctora Octopussa i Gwen Stacy. No tak jest jeszcze Kraven, ale uwierzcie mi nie jest on żadnym problemem. Bendis tworzy z niego jeden wielki żart, co wydaje się dobrym posunięciem, gdyż ciężko byłoby mu stworzyć historię równie dobrą co "Ostatnie Łowy Kravena".

Sama historia skupia się na kilku wątkach. W cywilnym życiu Petera pojawia się Gwen Stacy, nowa koleżanka ze szkoły. Do tego naukowiec, Otto Octavius okazuje się być śmiercionośnie niebezpiecznym przeciwnikiem, który oprócz stalowych macek (jak wierzy sam zainteresowany) posiada tajemnicę podwójnej tożsamości Spider-Mana. Jakby tego było mało, bohater telewizyjnego show obiecuje, że zabije Spider-Mana. Do tego Peter próbuje po prostu żyć jak nastolatek - przeżywa swój związek z M.J., stara się utrzymać swoje sekrety i próbuje porozumieć się ze swoją ciocią.

Dzięki dialogom Bendisa i świetnym ilustracjom Bagleya, które cudownie oddają każdy gest na twarzy bohaterów, bez problemu możemy uwierzyć w wykreowany w komiksie świat. Zarówno ten bardziej przyziemny - życia Petera, jak i fantastyczny - kiedy ten zakłada maskę Spidera. Serię czyta się, jakby oglądało się dobrej klasy rozrywkowe kino akcji, dzięki zawartości dużych humorystycznych wstawek znika jakikolwiek ślad patosu, Bendis nie kreuje Parkera na herosa, a na zagubionego nastolatka, który próbuje żyć. Dzięki temu łatwiej się z nim identyfikować czytelnikom i szczerze powiedziawszy, gamoniowaty heros jest o wiele ciekawszy niż posągowy jak Steve Rogers chociażby.

LTplus.jpg
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.