Avalon » Publicystyka » Artykuł

Living Tribunal #57 - Essential Tomb of Dracula vol. 1

Essential: The Tomb of Dracula
Scenariusz:
Marv Wolfman i przyjaciele
Rysunki: Gene Colan i przyjaciele
Okładka: Gene Colan
Liczba stron: 560
Cena okładkowa: $ 14,99
Zawiera: Tomb of Dracula #1-25, Werewolf By Night #15, Giant-Size Chillers #1

300px-Essential_Tomb_of_Dracula_1_2.jpgBullet: Każdy szanujący się fan Marvela na pewno zetknął się z tzw. Essentialami. Te opasłe tomy to nic innego, jak historia uniwersum Marvela. Często stanowią one jedyną wiedzę o seriach i bohaterach zapomnianych lub zupełnie nieznanych. Takim bohaterem jest najsławniejszy wampir świata, Książę Ciemności, Dracula. Seria The Tomb of Dracula biła rekordy popularności na przełomie lat 70. i 80. minionego stulecia. Na jej łamach debiutował najsłynniejszy komiksowy łowca wampirów - Blade - czy równie znany Hannibal King. Przez 70 numerów głównej serii przewinęły się tak popularne postacie, jak doktor Strange czy Silver Surfer. Nie mogło zabraknąć także innych potworów filmowo–komiksowych, takich jak wilkołak czy monstrum Frankensteina.

Jestem wielkim miłośnikiem Draculi, jak i wszelkiej maści wampirów. Jako pasjonat trudno mi było zachować obiektywizm w ocenie prezentowanego tomu. Pierwsze emocje opadły dopiero po pochłonięciu całych 560 stron. Przyznam, że nie była to lektura łatwa. Jest to oldskul w pełnym tego słowa znaczeniu, czyli dużo treści i opisów. Cieszą przede wszystkim nawiązania do książkowego oryginału. Głównymi adwersarzami wampira są potomkowie książkowych bohaterów, prawnuczka doktora van Helslinga, doktor Rechel van Helsing, oraz potomek rodu Harkerów, doktor Quincy Harker, co dodaje klimatu tej serii. Co do scenariuszy, to Gerry Conway oraz Marv Wolfman są cudotwórcami. Potrafią ze sztampowej historii wiecznie odradzającego się zła stworzyć opowieść w starym, gotyckim stylu.
Na osobne pochwały zasługuje praca rysownika, Gene Colana. Jego rysunki bardzo często ocierają się o geniusz. Warto nabyć ten tom dla samej warstwy graficznej.

Essential ten mogę polecić każdemu fanowi komiksu. Jest to niepowtarzalna okazja, aby zobaczyć debiut Blade'a czy pojedynek z Wilkołakiem. Na pewno każdego, kto sięgnie po to wydanie, zauroczy piękno kobiet i charyzma samego Draculi. Nawet jeśli scenariusze momentami trącą myszką, to magiczny klimat tomu niweluje to z nawiązką.

Pozostaje mi nadmienić, że jest to wydanie TPB, czyli na papierze gorszej jakości i w formacie książki telefonicznej, co przy pierwszym kontakcie może trochę drażnić, szczególnie polskiego czytelnika przyzwyczajonego do Essentiali w twardej oprawie wydawanych w kraju.

Jeżeli cenisz rozrywkę na wysokim poziomie i w starym stylu, to nie pozostaje Ci nic innego, jak odwiedzić grobowiec Draculi.

Gamart: Horrory Marvela z lat 70.. Wdzięczny temat, niezwykle płodny i najczęściej te historie to kupa niezłej zabawy. Właśnie przedstawiany w tym Tribunalu Tomb of Dracula, był zawsze sztandarowym przedstawicielem marvelowego horroru i obok Werewolfa by Night chyba najlepszym. Zbiór ten, jak każdy Essential, jest potężną dawką klasycznych komiksów w czerni i bieli. Czytając kolejne numery poznajemy historię Draculi, który nieustannie męczy biednych ludzi i razem z hordami wampirów ani myśli dać im spokój. Ale, ale, ileż to znakomitości pojawia się na tych 560 stronach, aby stawić mu czoła! Będziemy świadkami debiutu najbardziej znanego łowcy nocnych kreatur, jakim jest Eric Brooks, szerzej znany jako Blade. Zobaczymy pierwszy sojusz przeciwko wampirom i poznamy tak niezwykłe postacie, jak Rachel Van Helsing, która jest prawnuczką słynnego Abrahama Van Helsinga. Quincy'ego Harkera, syna Jonathana i Miny Harkerów, Frank Drake, czy detektyw-wampir Hannibal King. Wszyscy razem zbiorą się, aby nakopać krwiopijcy. Sam Dracula zmierzy się też między innymi z Werewolfem.

Marv Wolfman, znany głównie z historii tworzonych dla wydawnictwa DC związanych z Teen Titans w niezwykły sposób połączył świat znany z książki Brama Strokera [mógł również używać wszystkich postaci z książki, ponieważ stała się ona domeną publiczną] z uniwersum Marvela, a szczególnie jego mroczną częścią. Styl pisania Wolfmana jest dynamiczny, a historie co rusz zaskakują i mimo, że choćby w warstwie narracyjnej czuć czas pisania historii, to całość można przeczytać z przyjemnością. Szczególnie polecam 25 zeszyt, który przedstawia nam postać Hannibala Kinga i który jest majstersztykiem zaskakiwania i przewrotnego zakończenia. Zapewniam, że ten numer przeczytacie przynajmniej dwa razy. Kolejną zaletą tych historii jest ich różnorodność. Co chwila pojawiają się nowe elementy związane ze światem przedstawionym i nie jesteśmy narażeni na nachalną powtarzalność. Do tego całość przepełniona jest klimatem starych horrorów i łączy w sobie monumentalność klasycznych filmów z potworami Universalu i mroczniejszy klimat Draculi z wytwórni Hammer, w których występował Christopher Lee. Po przeczytaniu tej cegły myślę, że z przyjemnością sięgniecie po starego "Draculę" Browinga z Belą Lugosim, filmy z Lee czy książkę Strokera.

Za rysunki odpowiada znany z Daredevila Gene Colan. Kreska idealnie pasuje do przedstawianych wydarzeń i do dzisiaj nie czuć po niej upływającego czasu. Jest bardzo dobra i w żaden sposób nie utrudnia czytania. Kawał świetnej roboty.

Podsumowując, jeśli lubisz historie o potworach, mroczny klimat i sprawnie napisane historie, to ten zbiór jest przeznaczony dla ciebie. Ciężko się nudzić podczas czytania i myślę, że nawet nie zauważycie, kiedy zleci czas przy lekturze. Potem aż chce się sięgnąć po kolejne tomy czy inne komiksy, jak Werewolf by Night, Monster of Frankenstein czy Man-Thing. Polecam, bo zjawiska takie jak horror z lat 70. już nie powrócą.


LTplus.jpg
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.