Avalon » Publicystyka » Artykuł

Living Tribunal #52 - The Ultimates vol. 2: Homeland Security TP

The Ultimates vol. 2: Homeland Security TP
Scenariusz: Mark Millar
Rysunki: Bryan Hitch
Okładka: Bryan Hitch
Liczba stron: 200
Cena: 17.95$
Zawiera: The Ultimates #7-13, okładki numerów

lt30.jpgredevil: Kolejny, drugi tom przygód Avengers w świecie Ultimate. Historia opowiedziana w tym zbiorze przynosi nam dwa nowe wydarzenia. Pierwszym z nich jest pojawienie się w drużynie nowych członków - przeniesionych żołnierzy "czarnych operacji" S.H.I.E.L.D. Są to Hawkeye i Black Widow. Ponadto do drużyny dołączają także byli terroryści i dzieci najniebezpieczniejszego mutanta-terrorysty, Magneto. Są to Pietro i Wanda, znani lepiej jako Quicksilver i Scarlet Witch. Wszyscy oni wraz z oryginalnymi członkami zespołu muszą wspólnie stawić czoła nowym przeciwnikom. Są nimi obcy, którzy chcą opanować Ziemię.

Jakkolwiek brzmi to sztampowo, zapewniam po raz kolejny, iż Mark Millar potrafi wydobyć z takiej historii coś więcej niż każdy inny scenarzysta na jego miejscu. Tom otwiera popis Hawkeye'a i Widow. Pokazuje, jak bardzo są oni niebezpieczni, mimo braku jakichkolwiek nadludzkich mocy. Wszystko utrzymany w niezłym "matrixowskim" klimacie. Dalej poznajemy historię jednej z misji Captaina podczas II Wojny Światowej. Przeciw wrogowi, który powrócił także w XXI wieku. I za wszelką cenę chce zemścić się na Rogersie.

Czytając ten komiks, nie sposób oprzeć się wrażeniu, iż oglądamy film. Na dodatek widzieliśmy go wcześniej. Mamy tu mieszaninę "Matrixa", "Dnia Niepodległości" i przygód jak z filmów, których bohaterem jest Bond, James Bond. Wszystko wygląda wspaniale dzięki realistycznym rysunkom Hitcha. Millar wychodzi poza ramy typowej walki z wrogiem - "numer się kończy i czekamy na następną walkę, a pokonany wróg powróci z kolejnym niecnym planem, za kilkanaście numerów". Millar, jak zwykle, dodaje szokujące, kontrowersyjne smaczki charakterom, którymi obdarza postacie. Tym razem skupia się na osobach Thora i Bannera. Ukazuje ich, tak bardzo realnymi, jak to możliwe. Zasiewa w nas wątpliwość co do "boskości" Thora i pokazuje, jak bezwzględny może stać się Captain, gdy walczy z wrogiem. Po mistrzowsku kontynuuje także wątek rozpadającego się małżeństwa Pymów. Moją ulubioną sceną tego zbioru jest "przekonywanie" Bannera, aby przemienił się w Hulka. Jest ona doskonałym przykładem na to, jak bardzo Ultimates różnią się od swojego odpowiednika ze świata 616.

Powtórzę to, co pisałem przy pierwszym tomie: TEN KOMIKS WCIĄGA, a Millar i Hitch wciąż są w formie. Komiks wart w 100% swojej ceny.

Ozz: Jeżeli ktoś przeczytał pierwszy tom The Ultimates Millara i Hitcha, to nie powinien potrzebować dużej zachęty do sięgnięcia po kolejny. Homeland Security utrzymuje poziom Super-Human i dodatkowo daje twórcom więcej pola do popisu, ponieważ jedna trzecia historii to efektowna walka bohaterów z kosmicznymi najeźdźcami.

Komiks rozpoczyna się tam, gdzie zakończył się poprzedni: Bruce Banner po zamianie w Hulka zabił kilkuset nowojorczyków, a Wasp odniosła poważne rany w kłótni z Giant-Manem. Zespół do kreowania wizerunku medialnego pod przywództwem Betty Ross zdołał przedstawić Ultimates w pozytywnym świetle jako bohaterów, którzy pokonali potwora szalejącego po Manhattanie, jednocześnie utrzymując w tajemnicy to, że Banner i Hulk to jedna osoba. A tymczasem na horyzoncie pojawia się znacznie większe wyzwanie dla Ultimates…

Millar bardzo dobrze kontynuuje prowadzenie swoich postaci. Część z nich, jak Thor, Banner, Iron Man czy Nick Fury, nie wyróżnia się może niczym specjalnym, ale ich prowadzenie jest konsekwentne. Po bombie na koniec poprzedniego tomu scenarzysta rozjaśnia sprawę Pymów ustami Betty Ross (która okazuje się mieć trochę ludzkich uczuć, w co można było wątpić po jej wcześniejszych występach) i przedstawia historię ich związku. Zwłaszcza Hank jest intrygującą postacią… chociaż może na tym etapie to jeszcze za wcześnie o tym mówić, ponieważ jego najlepsze momenty przychodzą podczas The Ultimates 2, ale tu już widać tego zalążki. Kapitan Ameryka, kiedy nie rozbija w pył przeciwników, dalej jest pokazywany jako człowiek z innej epoki, tym razem poprzez rozumienie na swój sposób spraw damsko-męskich, a bardzo dobre są sceny z udziałem
jego i Janet.

Millar wprowadza także do drużyny kilka nowych postaci. Quicksilver i Scarlet Witch pojawiają się tylko na kilka chwil (chociaż jak sam Pietro twierdzi, robią bardzo wiele, tylko nikt tego nie widzi), ale za to Black Widow i Hawkeye mają większe role i nawet jeden z numerów składających się na ten tom jest poświęcony głównie im i przedstawia jedną z ich misji, podczas której efektownie eliminują jedną z baz złowrogich kosmitów. Mnie zwłaszcza do gustu przypadł Clint Barton, który różni się od swojej oryginalnej wersji tym, że jest dosyć ponury i momentami nieprzyjemny w odróżnieniu od wesołka, jakim jest Hawkeye z Ziemi 616.

Drugi tom The Ultimates jest bardziej nastawiony na akcję niż jego poprzednik. Poza wspomnianą bitwą tajniaków S.H.I.E.L.D. w budynku pełnym Chitauri oraz walką Kapitana Ameryki z Pymem bohaterowie przez kilkadziesiąt stron zmagają się z głównymi siłami inwazji. Obaj twórcy mają okazję do wykazania się: Hitch efektownie przedstawiając wielką bijatykę, a Millar dając każdemu z członków grupy coś do zrobienia i serwując czytelnikowi niezapomniane momenty, jak chociażby reakcję Kapitana na prośbę o poddanie się.

Homeland Security to kontynuacja jednego z najlepszych komiksów tego stulecia. Tych, którzy zapoznali się z pierwszym tomem, nie muszę raczej mocno zachęcać do zapoznania się z tym, a pozostałym go gorąco polecam.


LTplus.jpg
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.