Avalon » Publicystyka » Artykuł

Living Tribunal #49 - Spider-Man: Back in Black HC

Spider-Man: Back in Black HC
Scenariusz: J. Michael Straczynski i Peter David
Rysunki: Ron Garney, Todd Nauck, Ronan
Cliquet i Colleen Doran
Okładka: Angel Medina
Liczba stron:
336
Cena: 34.99$
Zawiera: The Amazing Spider-Man
#539-543, Friendly Neighborhood Spider-Man #17-23 i Friendly Neighborhood Spider-Man Annual #1.
lt49.jpg

Foxdie:
Przestałem czytać aktualne numery The Amazing Spider-Mana, odkąd zawitał w nim Bachalo, i nie chodziło już tylko o koślawe rysunki. Korzystając z okazji, wróciłem do czasów sprzed "OMD", "BND", OMG itp., itd. I chociaż nie obeszło się bez zgrzytów, to w zestawieniu z całym "it’s magic" crapem, wygląda to cudnie. Pora jednak spojrzeć na "Back in Black" z bardziej obiektywnego punktu widzenia.

Fabuła "BiB" jest zapewne dobrze znana większości czytelników. Po krótce wygląda to tak: May zostaje postrzelona, co jest jednym z następstw ujawnienia tożsamości Spider-Mana podczas Civil War. Parker, targany wyrzutami sumienia i zdruzgotany całą sytuacją, przywdziewa na powrót swój czarny kostium, który podobno ma odzwierciedlać jego stan emocjonaly. Omawiany tom "BiB" (bo są dwa), obejmuje historie przedstawione w Amazingu i FNSM, które jednocześnie mają ze sobą mało wspólnego - poza szyldem i strojem głównego bohatera. FNSM skupia się na Sandmanie i Nurse Arrow. O ile wątek Arrow, sięgający swoim originem aż do "The Other", jest jeszcze znośny, o tyle pierwsza historia skupiająca się na Sandmanie i tajemniczym impostorze wujka Bena woła o pomstę do nieba. Mimo wszystko może znaleźć wielu entuzjastów, chociażby dlatego że jest pisana przez Petera Davida, znanego i lubianego za She-Hulk i X-Factor. Historia z annuala FNSM również dotyczy Sandmana, a konkretnie jego originu, z tym że czasami odnosiłem wrażenie, że PAD namieszał z czymś w kontinuum tej postaci. Jednak pewien nie jestem, a i sprawdzać nie sprawdzałem. Ciekawsza i ważniejsza jest część "BiB" przedstawiona na łamach TASM. W niej właśnie śledzimy dalsze losy Petera zaraz po postrzale ciotki i konsekwencje wiążące się z całą tragedią. Gdyby nie liczyć ostatniej części (słowo daję, zupełnie, jakby maczał w niej palce sam Quesada), to wystawiłbym za część z TASM dobre 8. Pościg za zamachowcem i jego zleceniodawcą, który kończy się klimatycznym starciem z Kingpinem, naprawdę daje radę.

W kwestii rysunków nie mogę narzekać, przynajmniej nie na te z TASM, których autorem jest Ron Garney. Co innego rysownik FNSM, niejaki Todd Nauck. Pierwszy raz mam do czynienia z jego pracą (a przynajmniej pierwszy świadomy) i nie wykracza ona poza marvelowskie standardy. Nic nadzwyczajnego. Wyjątkiem jest Betty Brant, która spod ręki Naucka wygląda znacznie bardziej kobieco i seksownie niż w przypadku większości innych rysowników.

Zrozumiałym jest wydanie tych historii w jednym zbiorczym zestawie, aczkolwiek widoczna jest różnica poziomów zarówno fabuły, jak i rysunków. Na dodatek spokoju nie daje to znikome powiązanie między sobą historii. Po takim mini crossoverze czytelnik spodziewa się większej korelacji między tytułami, a zamiast tego dostaje trzy różne historie (licząc tę z annuala - cztery) pod wspólnym tytułem "Back in Black". Nie wspominając już nawet o tym, że historie z FNSM ciężko umiejscowić w kontinuum między wydarzeniami z TASM a "OMD", a annual z Sandmanem praktycznie w ogóle nie dotyczy głównego wątku "BiB". Marvel chciał oczywiście nachapać się jak najwięcej, więc wrzucił całość w jedną sztywną okładkę i posłał na sklepowe półki.

$34,99 to zdecydowanie za dużo za ten HC, zwłaszcza jeśli interesuje Was tylko główny wątek. Zamiast wyrzucania kasy w HC, którego połowę można spokojnie pominąć, proponuję zakup The Amazing Spider-Man vol. 11 TPB, gdzie za niższą cenę dostaniecie całośc "BiB" przedstawioną w TASM. Chyba że jesteście wiernymi fanami twórczości PAD-a i łykacie bez zastanowienia każdy jego komiks. Ja jednak podziękuję.


Jaro:
Po postrzeleniu cioci May Peter postanowił dać swoim wrogom wyraźny sygnał, że od tej pory stać go na wszystko, wrócił więc do swojego czarnego kostiumu... co oczywiście zbiegło się w czasie z premierą Spider-Mana 3, w którym, jak chyba każdy wie, bohater też nosi się na czarno. Oczywiście na tym samym kolorze kostiumu podobieństwa się kończą, jednak podczas lektury tego wydania zbiorczego ciężko nie zauważyć, że numery wchodzące w jego skład pojawiły się mniej-więcej wtedy, gdy trwała promocja trzeciej części ekranizacji przygód Pajęczaka - tym bardziej, że oprócz czarnego kostiumu mamy tu też pokazane młode lata Sandmana i historię z jego udziałem (FNSM Annual #1 i FNSM #17-19). Oprócz tego dzięki temu HC dowiemy się, jak Spidey rozprawił się z Ero, swoim żeńskim przeciwieństwem, pojawiającym się w crossoverze "The Other" (FNSM #20-22) - zobaczymy też starcie bohatera z J.J. Jamesonem (FNSM #23), a głównym daniem wydaje się być właściwa historia "Back in Black", rozgrywająca się na łamach TASM #539-543. Wszystko to należy tak naprawdę rozpatrywać osobno, bo jedynym elementem łączącym je jest czarny kostium głównego bohatera.

"Back in Black", napisane przez J. Michaela Straczynskiego, to przysłowiowy "mały deszcz z dużej chmury". O ile sam sposób prowadzenia postaci Petera nie jest zły, o tyle sama historia nie prowadzi do niczego konkretnego i tak naprawdę okazuje się tylko przydługawym wstępem do "One More Day". Na uwagę zasługuje tak naprawdę jedynie doskonała konfrontacja Petera Parkera z Kingpinem. Całość jest przyzwoicie zilustrowana przez Rona Garneya.

Właściwie podobnie wypada praca Petera Davida, chociaż zarówno historia "Sandblasted", jak i przedstawienie originu Sandmana zdecydowanie nie należą do najlepszych dzieł scenarzysty. Troszkę lepiej jest z zakończeniem wątku dotyczącego Arrow, jednak sposób, w jaki zginęła ta przeciwniczka Spider-Mana, może być różnie odbierany. Prawdziwą perełką jest ostatni numer napisany przez PAD-a, przedstawiający konfrontację Petera Parkera z J. Jonahem Jamesonem, która odbywa się... na ringu. Panowie wyjaśniają sobie wiele spraw, a David podaje to w naprawdę doskonały sposób i tym samym świetnie kończy swój dość przeciętny run w FNSM. Historie PAD-a z FNSM są poprawnie narysowane przez Todda Naucka, którego kreska może nie zachwyca, ale też nie należy do gatunku irytujących. To samo można powiedzieć o kresce rysującego annual Ronana Cliqueta.

Czy warto mieć to wydanie zbiorcze w swojej kolekcji? Dla zagorzałych fanów Pająka jest to oczywiście pozycja obowiązkowa, ale reszta czytelników powinna się dwa razy zastanowić, zanim zdecyduje się na zakup.


LTminus.jpg
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.