Avalon » Publicystyka » Artykuł

O co biega z tym Enderem?

Nie jest tajemnicą, że w październiku Marvel zacznie publikować komiksową adaptację kultowych książek s-f autorstwa Orsona Scott Carda, "Gry Endera" i "Cienia Endera". Pierwsza z nich, w ponad 20 lat po publikacji, nadal rokrocznie sprzedaje się w nakładzie ponad 100 tysięcy egzemplarzy w samych Stanach Zjednoczonych. Dokonano przekładów na prawie 30 języków. Co powoduje taką popularność tej książki? I dlaczego polscy fani napotkają na wiele ukłonów w swoją stronę podczas lektury? Poniższy artykuł ma służyć zapoznaniu ze światem stworzonym przez Carda tych czytelników, którzy jeszcze książek nie czytali, i odświeżeniu pamięci tym, którzy lekturę zakończyli lata temu. Pokrótce przedstawimy kulisy powstawania powieści, zapoznamy się z rzeczywistością, w jakiej żyją bohaterowie na początku książki oraz dowiemy się co nieco o nich samych. Wszystko po to, aby w październiku móc wyciągnąć z lektury komiksu maksimum frajdy.
Książki

Od strony literackiej, na historię Endera i jego przyjaciół składa się wiele książek i opowiadań. Wszystko zaczęło się w 1977, kiedy Orsonowi Scott Cardowi udało się opublikować swoje opowiadanie "Gra Endera" na łamach "Analog Science Fiction and Fact". Następnie, zachęcony pozytywnymi opiniami, postanowił rozbudować zaprezentowaną w opowiadaniu fabułę i tak powstała książka, opublikowana w 1985, za którą Autor zdobył m.in. Hugo i Nebulę. Na początku lat 90-tych Card uaktualnił swoją książkę tak, aby uwzględnić zmiany, jakie wstrząsnęły Europą w roku 1989, głównie upadek Związku Radzieckiego. To dowód, jak bardzo polityka jest ważna dla pisarza, co świetnie też widać w Sadze Cienia.
Rok po premierze książkowej wersji "Gry" ukazał się sequel "Mówca umarłych" (1986), który zebrał te same laury. Card przyznał, że napisał "Grę" tylko po to, by przedstawić czytelnikom postać, która w "Mówcy" miała rozwinąć skrzydła. Bardzo różny w swojej wymowie od poprzednika, "Mówca" trafił do innego targetu, co nie znaczy, że nie przyjęto go entuzjastycznie.
Card z początku zaplanował sobie napisać trylogię o Enderze i z tą myślą przystąpił do prac nad "Ksenocydem" (1991). W miarę pisania apetyt rósł i Autor zorientował się, że nie zdoła zmieścić wszystkich zaplanowanych wątków w jednej powieści. Tak powstała czwarta i ostatnia część sagi o Enderze, "Dzieci umysłu" (1996). To jednak nie koniec bytności Endera w literaturze.

01endersgame_resize.jpg 02speakerforthedead_resize.jpg 03xenocide_resize.jpg 04childrenofthemind_resize.jpg

Poza pełnokrwistymi powieściami, Card napisał również wiele opowiadań rozwijających wątki jedynie zasygnalizowane w powieściach. Oprócz wydanego w 2002 roku zbioru "Pierwsze spotkania w świecie Endera" (w którym znalazło się m.in. opowiadanie "Chłopiec z Polski"), Autor napisał osiem opowiadań, większość opublikowanych on-line. W grudniu 2007 roku ukazała się książka "A war of gifts", której akcja rozgrywa się w tym samym miejscu i czasie, co "Gra Endera".
09firstmeetings_resize.jpgO ile jednak opowiadania stanowią dobre przyprawy do pierwszego dania, jakim była Saga o Enderze, Card i fani jego twórczości nie byli nasyceni. Pisarz zaserwował więc drugie danie - Sagę Cienia.
"Cień Endera" (1999) rozpoczął swój żywot jako opowiadanie paralelne, pisane wspólnie przez Carda i Neala Shustermana. W trakcie prac pisarz uzmysłowił sobie, że nie jest jednak gotów na przekazanie pieczy nad swoimi bohaterami komuś innemu i grzecznie podziękował wspólnikowi za współpracę. Zabrał się za pisanie z taką werwą, że opowiadanie rozrosło się do rozmiarów powieści, pierwszej z serii pięciu.
Czym jest powieść paralelna? Otóż Card opisał te same wydarzenia, które przedstawił w "Grze Endera", ale z perspektywy innej postaci. O ile w pierwowzorze czytelnik śledził losy Andrew Wiggina, zwanego przez wszystkich Enderem, tak w "Cieniu" na pierwszy plan wysunął się Groszek, jedna z postaci drugoplanowych "Gry".
Cardowi udała się rzecz niezwykła, z lektury obu powieści można czerpać satysfakcję, nie znając tej drugiej, a pomimo generalnie takiego samego wątku głównego, czytelnik nie nudzi się podczas czytania, nawet jeśli zapoznał się już z drugą książką. To właśnie jednocześnie "Gra" i "Cień Endera" mają służyć za podstawę adaptacji komiksowej i – później – filmowej.
Z powyższego łatwo wysnuć wniosek, że Saga o Enderze i Saga Cienia mają ten sam punk startowy. Jako całość nie stanowią jednak dla siebie paraleli. Fabuły oby cykli rozszczepiają się po pierwszych ich odsłonach, zarówno w czasie, jak i w miejscu. Nadal pojawiają się wzajemne odniesienia, ale stanowią już jedynie smakowity dodatek, rodzynkę w cieście. Bo kiedy w "Mówcy umarłych" śledziliśmy losy Endera, tak w "Cieniu Hegemona" (2001), sequelu do "Cienia Endera", czytelnik pozostaje z Groszkiem. Kolejne odsłony, "Teatr cienia" (2002) i "Cień giganta" (2005) również opowiadały historię Groszka. Nie jest pewne, czy najnowsza część sagi, jeszcze nie wydana "Shadows in Flight", utrzyma ten trend.

05enders_shadow_resize.jpg 06hegemon_resize.jpg 07shadow_puppets_resize.jpg 08shadowofthegiant_resize.jpg

Świat

Czas akcji powieści nie został ustanowiony wprost, ale można przyjąć ostrożne założenie, że jest około roku 2200. Ludzkość jest zjednoczona, ale jak to zwykle w świecie bywa, nie z powodu jakiejś szczytnej idei, ale przeciwko wspólnemu wrogowi. Tym wrogiem są Formidzi, rasa insektoidalnych obcych.
ender_5_resize.jpgPierwsze spotkanie ludzi i Robali, jak potocznie nazwano najeźdźców, przypadło kilkadziesiąt lat przed początkiem akcji powieści. Wtedy to pojedynczy statek Formidów dotarł na Ziemię i poczynił ogromne spustoszenia, zanim udało się go unicestwić. Słusznie domyślając się, że jednostka stanowiła jedynie zwiad wyszukujący planet zdolnych do kolonizacji, ludzie zaczęli się przygotowywać do odparcia zmasowanego ataku. Nastąpił on lata później i o mały włos nie zakończył się eksterminacją rodzaju ludzkiego. Ziemianie wygrali bardziej łutem szczęścia, niż z powodu wyższości technicznej czy taktycznej. Kapitanowi Mazerowi Rackhamowi, bohaterowi Wojny z Robalami, udało się zniszczyć jednostkę dowodzącą rojem atakujących, co przechyliło szalę zwycięstwa na stronę ludzi. Druga wojna formidzka zakończyła się zwycięstwem ludzi.
Zdając sobie sprawę z bliskości klęski i z tego, że Robale również o tym wiedzą, ludzie zaczęli przygotowywać się do trzeciej wojny. I właśnie taki świat zastajemy na początku powieści – Ziemię przygotowującą się do odparcia kolejnej inwazji.
Ludzkość zjednoczona jest pod władzą Triumwiratu: urzędu Hegemona, Strategosa i Polemarchy. Hegemon jest politycznym przywódcą ludzi, Strategos dowodzi siłami obrony Układu Słonecznego (w skład których wchodzi wojsko na Ziemi i żołnierze stacjonujący w przestrzeni kosmicznej, na stacjach kosmicznych i asteroidach wyjętych spod kontroli Floty), a pod Polemarchę podlega Międzynarodowa Flota (bojowe statki kosmiczne wybudowane z myślą o walce w kosmosie oraz aparat szkolenia, na który składają się Szkoła Bojowa, Taktyczna i Dowodzenia. Flota ma całkowity zakaz działania na powierzchni planety). Pod płaszczykiem współpracy nadal istnieje podział na kraje, tożsamość narodowa jest niezachwiana. Rosja i Nowy Układ Warszawski stanowi przeciwwagę do kultury zachodu. Tylko Stany Zjednoczone są odsunięte na boczny tor. Tak jak inne kraje, łożą na utrzymanie Floty, jednak poza tym odseparowali się ekonomicznie i politycznie tak bardzo, jak to tylko możliwe, nauczone doświadczeniami z przeszłości, kiedy odgrywanie globalnego żandarma nie wyszło im na dobre.
Ekonomicznie, cała światowa produkcja przestawiona jest na gospodarkę wojenną. Gigantyczne sumy pieniędzy pompowane są w Międzynarodową Flotę, a praktycznie każdy aspekt życia człowieka przyporządkowano twardym regułom maksymalizującym środki, jakie można na wojnę przeznaczyć.
ender_3_resize.jpgWprowadzono nawet prawo kontroli populacji – jedna rodzina ma prawo posiadać co najwyżej dwójkę dzieci, bo ten model uznano za kompromis pomiędzy ekonomią a życiem rodzinnym. Rodziny, które nie przestrzegają prawa kontroli populacji, spotyka szereg sankcji – dorośli zostają zwolnieni z pracy i pozostaje im praktycznie nieopłacalna praca na czarno. Tylko dwójka pierwszych dzieci ma prawo do nauki w publicznych szkołach. Ale najgorsze są reperkusje społeczne: od takich rodzin odwracają się sąsiedzi, szykanują ich na ulicy, a dla dziecka nazwanie "trzecim" jest najgorszą zniewagą.
Na kraje, które nie wprowadziły u siebie kontroli populacji, nałożono dotkliwe sankcje gospodarcze, połączone m.in. z kontrolą migracji ludności. Jednym z większych krajów, które z początku nie zgodziły się na implementację prawa kontroli populacji, jest katolicka Polska. Wprawdzie później ugięła się pod naciskiem społeczności międzynarodowej, ale nawet wtedy z uwagi na religię nie represjonowano rodzin z trójką lub więcej dzieci tak mocno, jak to miało miejsce w pozostałych krajach.
Każde dziecko na Ziemi zostaje w wieku sześciu lat poddane testom, które mają ocenić jego przydatność dla Międzynarodowej Floty. Najlepsi są zabierani na orbitującą pomiędzy Ziemią a Księżycem Szkołę Bojową, gdzie zaczyna się ich edukacja, mająca na celu wykształcić takich dowódców, jak Mazer Rackham, którzy w nadchodzącej wojnie będą zdolni przechylić szalę zwycięstwa na korzyść Ziemian. Do tych dzieci należą Andrew "Ender" Wiggin i Groszek.

Postaci

Rodzice Andrew Wiggina poznali się i wychowują dzieci w Stanach. Theresa jest rodowitą Amerykanką, ale John Paul Wiggin to tak naprawdę Jan Paweł Wieczorek, którego Flota nie bez własnego interesu z całą rodziną (rodzice i ósemka – sic! – rodzeństwa) przesiedliła do Stanów z Polski (opowiadanie "Chłopiec z Polski").
ender_1_resize.jpgEndera poznajemy, kiedy w wieku sześciu lat ważą się jego losy. Lekarze usuwają mu implant, który rejestrował każdy jego ruch, i z którego zapis będzie materiałem, na podstawie którego zostanie oceniona jego przydatność dla Międzynarodowej Floty (tę scenę widzimy na zaprezentowanych na San Diego Comic-Con '08 zwiastunach). Andrew jest Trzecim, wyjątkiem nie tylko z racji posiadania dwójki starszego rodzeństwa, ale również dlatego, że jego narodziny zatwierdziły władze. Jego brat i siostra byliby idealnymi kandydatami, gdyby nie pewien szczegół – w oficjalnych ewaluacjach widnieje, że Peter został oceniony jako zbyt agresywny, zaś Valentine jako za mało wojownicza. Udzielając państwu Wiggin zgody na poczęcie trzeciego dziecka Flota liczyła na to, że będzie miało ono równie wysokie wyniki jak jego rodzeństwo, z dopuszczalnym poziomem agresji. Dość powiedzieć, że Ender trafia na wahadłowiec do Szkoły Bojowej i jego nauka rozpoczyna się jeszcze zanim stawia stopę na pokładach orbitującej stacji.
Groszek, z drugiej strony, stanowi przeciwieństwo Endera. Andrew był wychowywany przez kochających rodziców, a Groszek jest sierotą do tego stopnia, że nie posiada imienia i nazwiska. Największym zmartwieniem Endera był sadystyczny starszy brat i to, czy spełni oczekiwania Floty, podczas gdy Groszek w wieku 4 lat walczy o przeżycie w slumsach Rotterdamu. Ender posiadł głębokie zrozumienie ludzkiej natury graniczące z totalną empatią, a zdolności socjalne Groszka odpowiadają raczej autystycznemu dziecku.
Drogi obu chłopców krzyżują się na pokładach Szkoły Bojowej. Jak dochodzi do ich spotkania, można przeczytać w książkach... i w debiutującej w październiku miniserii autorstwa Chrisa Yosta i Pasquala Ferry'ego.

ender_2_resize.jpg ender_4_resize.jpg

Hotaru
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.