Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Deadpool tom 13 Uniwersum Marvela zabija Deadpoola (Marvel NOW 2.0.)

Cóż tu więcej mówić, wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć. Tak więc oto przed nami ostatni tom pisany przez Duggana. Bowiem nasz ulubiony Najemnik z Nawijką wkrótce trafi w ręce innego scenarzysty. Ale zanim to nastąpi, Gerry Duggan postanawia pozamykać wątki z poprzednich tomów. Jak wyszło?

Jak wiemy z poprzednich tomów, Wade jest załamany – chociaż bardziej pasowałoby do niego określenie zdruzgotany – tym, do czego doprowadziło ślepe zaufanie Złogersowi. W związku z tym podejmuje dość desperacką decyzję. I tu, mimo bogatej wyobraźni, nie jestem w stanie sobie wyobrazić co może kryć się w głowie człowieka, który decyduje się na taki krok. Jakim trzeba być zdesperowanym i pozbawionym chęci do życia człowiekiem... to aż przykre, smutne, tragiczne... Tak więc Wade wykrada 20 milionów dolarów – oczywiście na cel bierze złoczyńców – i za ich pieniądze wyznacza nagrodę... za zabicie samego siebie. No a przecież żaden szanujący się łotr nie przejdzie obojętnie obok takiej oferty. I tak oto Wade znajduje się na celowniku Juggernauta, Taskmastera i Bullseye'a. I muszę przyznać, że starcie Wilsona z tą trójką było niezwykle dynamiczne i zabawne. 

Jednak to nie koniec perypetii Deadpoola, bowiem w pościg za nim ruszają również niedawni sojusznicy z Kapitanem Ameryką na czele. Więc dosłownie wszyscy, niezależnie od poglądów polują na Wade’a Wilsona. Pytanie brzmi: kto dopadnie go jako pierwszy i zgarnie nagrodę? Przy okazji Gerry Duggan odnosi się do „Tajnego Imperium” co bez wątpienia jest plusem. Podczas jednego ze starć Deadpool wygarnia Bartonowi, że znał położenie ich kryjówki ale ich nie wydał, że czekał aż nawiążą z nim kontakt czego oczywiście nie zrobili. To również Wade zdradził Hill w jaki sposób zniszczyć kopułę, która pojawiła się nad Nowym Jorkiem. To tylko pokazuje jak zraniony czuje się Wade. I w sumie jestem w stanie go zrozumieć. Też bym się tak czuł, gdyby inni odwrócili się do mnie plecami i nie docenili moich starań w niesieniu pomocy. No i jeszcze ten cierń w boku Wilsona… relacja ze Złogersem. To go boli najbardziej. A Kapitan sięga po ostatnią deskę ratunku. 

Idąc dalej, dostajemy niezwykle dziwną historię… w której paw lata niemal na każdym kadrze…. No i sam nie wiem co tu więcej powiedzieć. Jest dziwnie, strasznie dziwnie… nawet jak na Duggana przystało. 

Ostatni tom pisany przez Duggana to zamknięcie części wątków, domknięcie pewnych najważniejszych spraw. Muszę przyznać, że generalnie wyszło całkiem nieźle, chociaż – może to moje odczucie – scenarzyście skończyły się pomysły na żarty i gagi i postanowił coś powtórzyć, lekko zmodyfikować. Ale z drugiej strony, czemu się dziwić? Wszak pisał tę postać długi, długi czas. Okej, możemy mieć pretensje do Duggana, że zostawia swojemu następcy czystą kartę, że wychodzi na to że pewne wątki mogą nie być kontynuowane. Zobaczymy jak to wyjdzie. Nie oceniajmy zawczasu. Wydaje mi się, że ten tom jest w pewien sposób cięższy od poprzednich. Samo zachowanie Deadpoola i to, że chce ze sobą skończyć i czuje się opuszczony przez wszystkich, to zżerające go poczucie winy. No jest ciężko. 

„Uniwersum Marvela zabija Deadpoola” to komiks udany, ale dość średni. Spodziewałem się czegoś lepszego, liczyłem na jakiś efekt wow, na nieco inne zamknięcie pewnych wątków. Na pewnie nie spodziewałem się wątku wyrafinowanego samobójstwa, a spotkanie z Hawkeye’ami czy pojedynek z Taskmasterem i Bullseye’em także zaliczam na plus. Tak samo jak spotkanie Deadpoola z samym Dugganem. Humor jest, to też plus. Ale ten maraton pawi… no nie przemówił do mnie. Wizualnie nie jest najgorzej. Ale nie powiem, liczyłem na pożegnanie, które będzie miało tyle energii co Slott w ostatnim tomie Spider-Mana. Tutaj Duggan nie do końca się popisał. A szkoda.

A co nam pokaże Skottie Young? Zobaczymy niedługo.

Dengar

Deadpool tom 13 Uniwersum Marvela zabija Deadpoola
Scenariusz: Gerry Duggan
Rysunki: Mike Hawthorne, Scott Koblish, Matteo Lolli
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Liczba stron: 132
Cena z okładki: 39,99 zł

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.