Avalon » Publicystyka » Artykuł

It's Morphin Time #13 Soul of the Dragon



Tekst zawiera spoilery z komiksu Power Rangers: Soul of the Dragon

Tommy Oliver to bodajże najbardziej rozpoznawalny Power Rangers w historii serii. Debiutował już w pierwszym sezonie serialu jako zielony złoczyńca, który szybko przechodzi na dobrą stronę i wspiera przyjaciół w walce z Ritą. Po utracie mocy, jako ulubieniec publiczności powraca w roli białego wojownika, który przejmuje dowodzenie w drużynie i nie opuszcza jej przez kolejne trzy sezony. Odchodzi jako ostatni przedstawiciel oryginalnego składu w serii Turbo, powracając dopiero jako mentor w Dino Thrunder , gdzie przywdziewa czarny strój. Warto wspomnieć również o odcinku Forever Red z serii Wild Force, gdzie wcielił się w rolę czerwonego Zeo rangera V, dowodząc drużyną złożoną z czerwonych wojowników. Od tamtego czasu zaliczył jeszcze kilka kolejnych gościnnych występów, przeważnie w swojej pierwotnej roli zielonego wojownika. Komiks, który będziemy dla was dzisiaj omawiać skupia się na dalszych losach Tommy’ego. Od kiedy zaczął pracować w szkole minęło dziesięć lat, od ostatniej transformacji również upłynął kawał czasu, a nasz bohater skupia się na zupełnie innych problemach. Ma żonę, syna, odzywają się stare rany, a zwolnienie z pracy przychodzi nagle i bezpardonowo. Komiks pokaże nam ostatnią przygodę legendarnego Tommy’ego Olivera, odpowiadając przy okazji na kilka pytań jakie fani serii mogli zadawać sobie przez lata. Przed nami Saban’s Power Rangers: Soul of the Dragon od BOOM! Studios.

Za sterami tej opowieści zasiada znany z głównej serii komiksów Kyle Higgins, który już wcześniej dał się on poznać jako scenarzysta, który ma wizję na wojowników w kolorowych trykotach. Opowiadana przez niego historia jest dobra, miejscami pozwala sobie na puszczenie oczka do fanów, a czasami znajduje chwile na zaskoczenie, humor i solidną dawkę akcji. Skoro przy samej akcji jesteśmy, to wiąże się ona z dynamiką, a co za tym idzie z rysunkiem, za który odpowiada Giuseppe Cafaro. Jak większość twórców komiksów o Power Rangers, również Cafaro znany będzie głównie czytelnikom DC. Jego rysunek nie wyróżnia się na tle innych komiksowych artystów, ale posiada pewną mroczną, przytłaczającą powagę, która wpisuje się w nastrój całości. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że komiks był konsultowany dodatkowo z Jasonem Davidem Frankiem, czyli serialowym odtwórcą roli Tommy’ego.

Jak wspomnieliśmy wyżej, komiks zaczyna się kiedy nasz bohater traci pracę. Ma właśnie miejsce bankiet pożegnalny doktora Olivera, w którego to trakcie zapoznajemy się z trywialnym powodem zwolnienia, obserwujemy reakcję otoczenia na tę informację i poznajemy tożsamość żony Tommy’ego. W tej roli bez zaskoczeń dla fanów serii Zeo pojawia się Kat, która wspiera swojego męża w trakcie pożegnań. Nie opuszcza go również na kolejnych panelach, gdzie bohaterowie prowadzą rozmowę w samochodzie, kiedy Tommy odwozi Kat do pracy. Rozmowa skupia się na ich synu JJ’u i na pewnym podsumowaniu życia w roli rangera przez Olivera. Była różowa wojowniczka uświadamia go, że dokonane przez niego czyny nie są nic nieznaczącym pustym gestem, a doprowadziły do lepszego, bezpieczniejszego świata, w którym teraz mogą spokojnie żyć. Na koniec Kat przypomina mężowi o zbliżającej się wizycie u lekarza. Lata działalności w roli wojownika i upływający czas odcisnęły swoje piętno na Tommym. Jak duże, dowiadujemy się już na kolejnych stronach, widząc bohatera w trakcie badania kręgosłupa. Ma do pleców przytwierdzone urządzenie, które stabilizuje jego kręgi po jednym z przerażających ciosów zadanych mu przez potwora jeszcze z czasów kiedy ten był zielonym wojownikiem. Musiał być to ogromny uraz, skoro lekarz myśli, że powstał w wyniku wypadku samochodowego.

Kolejne panele przywołują pewną swoistą nostalgię, kiedy Tommy w zaciszu własnego domu przygląda się zdjęciu oryginalnej szóstki rangerów. W sejfie trzyma wciąż swój pierwszy morpher, mocno sfatygowany i pęknięty.

Ponownie wracamy do wspomnień bohatera i walki, w której ucierpiał jego kręgosłup. W trakcie tego starcia Tommy swobodnie zmienia formę z zielonego w białego wojownika, a morpher pęka w wyniku kolejnego ataku monstrum. To rzuca pewne światło na okres, w którym miał miejsce wypadek. Fani serii pamiętają, że Oliver w Dino Thrunder odzyskał dostęp do wszystkich swoich form, szczególnie często wracając do postaci smoczego rangera, co z kolei obserwujemy w specjalnych odcinkach serialu, w których niejednokrotnie prowadzi on na pomoc obecnej grupie Power Ranger weteranów poprzednich serii. Zwykle ma na sobie właśnie swój ulubiony, zielony strój.

Wracając do komiksu i razem z nim odrywając się od wspomnień, nasz bohater sięga po dzwoniący telefon. Po drugiej stronie słyszy swojego syna, który rzuca na początek żart o wieku swojego ojca. Z rozmowy dowiadujemy się przede wszystkim, że Tommy rzadko ma okazję zobaczyć syna i że jest on członkiem, a ściślej adeptem SPD. Jest to jedna z wielu inkarnacji drużyny, tym razem ukuta na coś w rodzaju kosmicznej policji, czy oddziału specjalnego. Dialog przerywa nagłe przybycie podwózki JJ’a i obietnica spotkania w niedługim czasie. Zabawne, że choć sama postać syna przewija się nawet w serialu, to nigdy nie otrzymał on od twórców pełnego imienia.

Syn bohatera wpada w dziwne tarapaty, a my widzimy tylko zagadkowy zielony blask, z którego strony ktoś do niego przemawia.


Kilka dni później Tommy w trakcie zakupów zostaje zaczepiony przez Anarę – przyjaciółkę jego syna, która informuje go o kłopotach nastolatka. Nie wie dokładnie co i dlaczego się stało, ale martwi ją nagłe zniknięcie JJ’a. Oliver zrzuca winę na liczne obowiązki w SPD, ale Anara szybko uświadamia go, że JJ opuścił organizację. Kolejne zaskoczenie przychodzi, kiedy dziewczyna informuje bohatera o możliwym powiązaniu zniknięcia jego syna z działalnością SPD. Tommy wykonuje szybki, głuchy telefon do potomka, następnie nie tracąc czasu dzwoni do żony, która również od kilku dni nie miała kontaktu z synem. Prosi męża o zachowanie spokoju, zakładając, że cała sytuacja z SPD jest pewnie nieporozumieniem, kiedy na następnych stronach Oliver odwiedza już siedzibę Power Rangers i spotyka się tam z  Schuylerem "Sky" Tatem, który mimo obowiązków godzi się na chwilę rozmowy z przyjacielem. Były niebieski wojownik wspomina wspólne ratowanie świata, mężczyźni dochodzą również do jednolitego wniosku, że nie ma lepszego uczucia od transformacji. Kiedy rozmowa schodzi na temat JJ’a jej ton diametralnie się zmienia. Tommy ciska oskarżeniami, a Sky próbuje uspokoić przyjaciela. Obiecuje, że jeśli coś stało się jego synowi SPD go znajdzie. Prosi jednak, żeby Oliver się nie mieszał do sprawy i pozwolił im działać.

Naturalnie kolejne strony pokazują nam przygotowującego się do działania bohatera, który pośpiesznie pakuje potrzebne rzeczy, jednocześnie rozmawiając przez telefon z Kat. Co ciekawe nie powstrzymuje ona męża przed działaniem, możliwe, że zdając sobie sprawę, że nie udałoby się wybić mu z głowy działania, prosi tylko, żeby uważał na TO, bo pamięta jak skończyło się to ostatnim razem. Morpher spakowany, zdjęcie drużyny zostawione na biurku. Komiks przybiera detektywistyczny nastrój i wychodzi to dobrze.

Niczym w opowieści w stylu noir, Tommy obserwuje szemraną spelunę z wnętrza swojego samochodu. Towarzyszy mu Anara, która rzuca dodatkowe światło na sytuację JJ’a. Był on na tropie tajemniczej wiedzmy, która w jakiś sposób łączyła ze sobą gangsterskie porachunki, walkę o teren i handel nowym rodzajem broni. Oliver znając jedynie nazwisko łącznika wparowuje do wnętrza lokalu w celu przeprowadzenia rozpoznania. Zgodnie z konwencją podaje banknot barmanowi, który wpakowuje go w kłopoty, zwracając na niego uwagę rosłych kosmitów.

Tłumaczy swoje zachowanie zbyt niskim nominałem, co w całej rozmowie wypada jak naturalny, makabryczny dowcip. Kosmici sądząc, że mają przed sobą właśnie zdemaskowanego tajniaka zabierają się za okładanie naszego bohatera, nie zważając przy tym na jego wyjaśnienia i pytania. Skrępowany Tommy, przed którym zawisła wizja nadchodzących tortur i przemocy, aktywuje morpher, który przemienia go w czarnego dino rangera. Scena, w której odpłaca się on napastnikom wygląda dynamicznie i aż czuje się uderzenia wyprowadzane przez wojownika. Udaje mu się też przesłuchać jeden ze swoich celów i wyciągnąć informacje o kolejnym gangu. Wraz z Anarą, która pojawia się obok Olivera, uciekają do zaułku, nim moc nagle się dezaktywuje. Nagle i jak się okazuje nieodwracalnie. Morpher ułożył monety mocy w konkretnej sekwencji i przy każdej przemianie uszkadza właśnie używaną, co oznacza, że Tommy ma ograniczoną liczbę transformacji, zanim przyjdzie mu pożegnać się z mocami na zawsze. Nie mają one jednak znaczenia w obliczu syna, który może znajdować się właśnie w ogromnym niebezpieczeństwie. Anara nie daje się odepchnąć legendarnemu wojownikowi i obiecuje zostać z nim do wyjaśnienia całej sprawy. Dowiadujemy się również, że jej wiedza na temat morpherów pochodzi od jej zmarłego ojca.

Bohaterowie już po chwili czekają na kolejny gang, tym razem obserwując z bezpiecznej odległości i nie pchając się na pierwszy plan. Prozaiczną gangsterską rozmowę o handlu broniom (w tej roli kryształy mocy, które dają dostęp do tymczasowej przemiany) przerywa pojawienie się JJ’a, który używając takiego przedmiotu zmienia się w zielonego rangera. Forma ta przywodzi na myśl stroje z filmu Power Rangers z 2017 roku. Zaskoczeni takim obrotem spraw bohaterowie starają się wytłumaczyć sobie dlaczego JJ współpracuje z gangsterami, kiedy jeden z nich mierzy do nich z pistoletu.

Już na następnej stronie napastnik wprasowany zostaje w ścianę obok pozostałych złoczyńców, a wszystko to w czerwonym blasku Turbo rangera. Słowem wyjaśnienia należy wspomnieć, że do tej konkretnej mocy Tommy nie powinien mieć dostępu. Po tym jak przekazał ją T.J. Johnsonowi nigdy więcej jej nie odzyskał. Niemniej, skoro Oliver żegna się z kolejnymi mocami możemy przymknąć oko na ten jeden przypadek. Zwłaszcza, że kolejne ostatnie razy będą dla nas zapewne coraz trudniejsze.

Walka przebiega sprawnie i bezproblemowo, do chwili, w której do starcia dołącza JJ. Mierzy się on ze swoim ojcem i pokonuje go, nie udaje się też Tommy’emu przemówić do rozsądku syna, którego działanie wydaje się mimo wszystko logiczne. Gangsterzy uciekają, a na głowę Olivera i Anary spada cały budynek. Na szczęście Turbo ranger może po raz ostatni ocalić sytuacje i ludzkie życie.

Ucierpiał przede wszystkim kręgosłup bohatera. W napadzie bólu odezwały się też wspomnienia z czasów, kiedy nie posiadał on nad sobą kontroli i gotów był zabić własnych przyjaciół. Tommy nie chce takiego losu dla syna i martwi się, że JJ wybiera te drogę celowo. Nie jest w stanie zrozumieć dlaczego. Jest zaskoczony, że syn nie przyszedł do niego po pomoc. Rozmowa z Anarą przynosi ukojenie. Dotyczy ciężaru dorastania w marzeniach rodziców i ciągłego dążenia do ich realizacji.


Nie wszystko na szczęście stracone. Bohaterowie odnajdują zielony kryształ, którego użył do przemiany JJ. Tommy wie, że jest tylko jedna osoba, którą może prosić w tej chwili o radę, a jest nim Finster – dawny sługa Rity, który zamieszkał na ziemi. Po fali energii Zordona, która oczyściła wszechświat ze zła, Finster stał się artystą, a jego dzieła nikomu już nie zagrażały.

Mimo niechęci do kryształu decyduje się on pomóc Oliverowi w odnalezieniu syna. Szybko udaje mu się ustalić lokalizację, zwraca też uwagę bohaterów na znane mu źródło czarnej magii, którym emanuje przedmiot. Cała trójka wzdryga się na myśl, że tajemniczą wiedźmą może być Rita. Wiedząc, że każdy może wrócić do bycia złym, nawet ona, Finster wręcza Tommy’emu artefakt, który powstrzyma moce czarownicy przynajmniej przez jakiś czas.

Przygotowując się do szturmu na siedzibę gangu Oliver uspokaja Anarę. Następna przemiana to forma Zeo, której moc przez cały czas rośnie, a rośnie od wielu lat. Przebija się on przez złoczyńców od frontu, kiedy Anara dociera od zaplecza do JJ’a. Ku zaskoczeniu okazuje się, że wykonuje on tajną misję dla SPD, a Tommy wraz z dziewczyną zepsuli jego przykrywkę i narazili całą akcję na niepowodzenie. Również sama wiedźma odkrywa przez to tożsamość swojego sługi i staje naprzeciw bohaterów.

Scorpina, którą okazuje się być antagonistka, bez problemu opiera się mocy artefaktu Finstera. Na domiar złego moc Zeo rangera zaczyna się wyczerpywać, a wiedźma przystępuje do ataku. Tommy i Anara zostają wyrzuceni z pola bitwy, a JJ pojmany. Scorpina twierdzi, że jej pan będzie zadowolony z takiego obrotu spraw. Wybór tej postaci do roli złoczyńcy w tej historii zdaje się być dobry z kilku powodów. Po pierwsze pojawienie się Scorpiny było ogromnym zaskoczeniem, nie dało się przewidzieć jej ponownego występu po latach, a jednocześnie jest wyborem dobrym, ze względu na wspólną z Tommym przeszłość. Dostajemy też niepowtarzalną szansę żeby dowiedzieć się co stało się z postacią, która tak nagle zniknęła z serii z odcinka na odcinek. Miejmy nadzieję, że zostanie ona należycie wykorzystana, podobnie jak postać tajemniczego „Pana” Scorpiny.

Kiedy Anara odzyskuje przytomność Tommy już dawno zdążył ustalić, że jego syn i wiedźma zniknęli. Bohaterowie ponownie muszą odwiedzić Finstera, gdyż jest on na obecną chwilą jedynym punktem zaczepienia i może w jakiś sposób pomóc w poszukiwaniach.

Oliver popełnił błąd zdradzając imię ich pomocnika Scorpinie. Artysta już dawno nie żyje, kiedy bohaterowie docierają na miejsce. Zamiast tego w zgliszczach znajdują posąg, którego wcześniej tam nie było, a który przypomina Finstera. Ożywiony wie, że nie ma wiele czasu. Przekazuje zdobyte o kryształach informacje. Pochodzą one z wymiaru Talos, nad którym władzę sprawuje Lokar. W serialu pojawiał się jako ogromna głowa i wsparcie dla Rity. We własnym wymiarze może być przeciwnikiem o niewyobrażalnej sile, na szczęście nigdy nie doszło do bezpośredniego starcia.

Nim  figurka Finstera rozpada się bezpowrotnie wyraża on jeszcze wiarę w Tommy’ego i w to, że ocali on swojego syna. Oliver jest na siebie zły, sprawił, że wszystko się pogorszyło, tajna misja jego syna poniosła klęskę, a jego tożsamość została zdradzona Scorpinie. Rozmowę ze starającą się go pocieszyć Anarą przerywa dzwoniący telefon.

Wiedźma przygotowuje ofiarę dla Lokara, kiedy JJ prosi ją o to, żeby opowiedziała gdzie była przez ten cały czas. Scorpina wiedząc, że młodzieniec nie ma jak jej uciec postanawia zdradzić mu szczegóły historii, która mogła wielu z nas zastanawiać przez ostatnich ponad dwie dekady.

Przyłapana przez Ritę na kradzieży magicznej księgi została przez nią wysłana do wymiaru Talos, gdzie nie miała nic do zaoferowania Lokarowi, żeby ten zechciał ja stamtąd wypuścić. Mijały lata i nadzieja przyszła dopiero z falą energii Zordona, która choć nie wpłynęła na Talos, to oczyściła ze zła wszystkich sojuszników demonicznego władcy tego wymiaru. Scorpina zaoferowała więc samą siebie jako nowego agenta na Ziemi. Kiedy wszystko było możliwe trafiła ona z powrotem do dawnego wymiaru, ale w zupełnie innym czasie niżby tego sobie życzyła. Minęły całe dekady od jej zniknięcia. Uzbrojona w kryształy mocy napędzała chaos, którym karmił się Lokar, a teraz dzięki JJ’owi może zaoferować mu potomka Olivera. Otrzymać moc większą od Rity i zmienić swoje przeznaczenie.

Oczywiście jak to w takich opowieściach bywa, kiedy złoczyńca wyjawia swój plan pojawia się pomoc, tym razem po raz ostatni w białym stroju, uzbrojony w Sabę. Sam JJ przyznaje, że kupował sobie tylko czas pytaniem Scorpiny o jej historię. Wiedźma nic nie robi sobie z przybycia samotnego białego rycerza, ale jak również uczą takie historie – Tommy nie przybył sam, jest z nim cały oddział SPD, Kat i Anara. Rozpoczyna się ostateczne starcie tego zeszytu.

Scorpina jest zdeterminowana, co widać po jej czynach i słowach. Kiedy Kat oswobadza syna, wiedźma miażdży kilkanaście kryształów przeistaczając się w ogromną bestię. Jej atak dezaktywuje moc Tommy’ego, SPD nie są w stanie jej powstrzymać, a JJ wpada w jej łapy. Oliver ma do dyspozycji ostatnią przemianę, jednak zamiast uratować sytuacje rzuca morpher synowi, który błyskawicznie zmienia się w zielonego, smoczego wojownika. W tej postaci okłada on sługusów Scorpiny, która nie jest w stanie przygotować ofiary dla swojego pana. Lokar pojawia się na kilka chwil w tym wymiarze i zabiera ze sobą wiedźmę, kładąc kres jej działaniom. To smutny i okrutny los, ale trzeba przyznać, że zasłużony. Mimo ogromnej determinacji Scorpina nie mogła zmienić swojego losu. Szkoda, że przegapiła w Talos falę Zordona.

Kilka tygodni później Tommy przygotowuje się do rejsu z Kat, a na przystań odprowadza ich JJ i Anara. Oliver w końcu może zakosztować życia bez ciężaru bycia rangerem, moce stracił tym razem nieodwracalnie, ale poświęcił je za coś o niewyobrażalnie większej wartości. Za rodzinę. Teraz może w końcu spędzić czas z żoną i zaczekać co życie ma mu do zaoferowania. Zanim jacht odpływa, podczas pożegnań Anara dziękuje mu za możliwość wykonania ostatniej misji z legendarnym Tommym Oliverem. Nasz bohater mówi jej, że cała ta legenda bierze się z tego, że nigdy nie był sam, że zawsze miał przyjaciół, na których mógł liczyć. Dokładnie jak w tym przypadku.

Kiedy Kat i Tommy odpływają JJ i Anara dostają wezwanie od SPD na misję poza granicami planety. Transformacja ukazuje nam nową formę JJ’a. Oto zielony, smoczy wojownik SPD, w legendarnej zbroi. Duch smoka i jego legenda trwa dalej.

Tak prezentuje się nam Saban’s Power Rangers: Soul of the Dragon od BOOM! Studios. Finał opowieści o Tommym Oliverze i zaledwie start historii jego syna. Kolejny przykład na to jak spójne uniwersum kreują twórcy nowych komiksowych przygód rangerów. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że udało się uniknąć sztampowej relacji, w której syn nie może wyjść z cienia ojcowskiej legendy, JJ jest postacią samodzielną i mam nadzieję, że przyjdzie nam go jeszcze zobaczyć w nowej roli.

Tym czasem przed nami jeszcze jeden przystanek przed powrotem do głównej linii wydarzeń. Zanim przyjdzie nam zmierzyć się ze złem koniecznym zaprezentujemy wam Saban's Power Rangers: The Psycho Path, które rzuci nowe światło na tę grupę złych wojowników. Nie zabraknie też występów znanych i lubianych bohaterów w kolorowych kombinezonach.

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.