Avalon » Publicystyka » Artykuł

Secret Invasion #3 - komentarz reżyserski

Kontynuując tradycję, którą zapoczątkowaliśmy wraz z pierwszym numerem Secret Invasion, przedstawiamy komentarz scenarzysty Briana Michaela Bendisa do kolejnego odcinka tego crossovera. Standardowo, tekst jest najeżony spoilerami, więc odradzamy lekturę tym, którzy nie mieli jeszcze okazji przeczytać komiksu.
Poniższy tekst jest tłumaczeniem artykułu zamieszonego na stronach ComicBookResources.

si3_1.jpg

Strona 3
Numer rozpoczyna się na Helicarrierze S.H.I.E.L.D., który wodował na oceanie pośrodku Trójkąta Bermudzkiego. Maria Hill i podlegli jej agenci zostają powitani przez Skrulla podszywającego się pod Jarvisa.

Bendis: Ta wojna jest w równym stopniu fizyczna i psychologiczna. Gdyby pojawił się w prawdziwej postaci, prosiłby się o walkę, ale w tym przypadku tak nie jest. Mówi im tylko A) boicie się mnie, B) poddajcie się. Chce im uzmysłowić, że nie mają szans, że są wszędzie i że nie wiedzą, za kogo się podszywają.


si3_2.jpgsi3_3.jpg

Strony 4-5
W pierwszym numerze agent Skrullów podszywający się pod Kapitana Marvela zaatakował Thunderbolts Mountain. Na tej rozkładówce atak zostaje zakończony pokonaniem Thunderboltsów, a Mar-Vell urania łzę.

Bendis: Ze wszystkich uśpionych agentów, on znosi to najgorzej. Przemienianie go w najznakomitszego wojownika Kree i obrońcę ludzkości, a potem nie powiadamianie go o tym, kim jest naprawdę, mogło być błędem Imperium Skrullów.

Również, w tej scenie Norman Osborn wyczuwa wahanie Marvela i próbuje jeszcze porażkę obrócić w zwycięstwo.

Bendis: Norman zaczyna działać i może mu się udać. Wie to i owo o rozdwojeniu osobowości, kiedy jeden aspekt przejmuje kontrolę.


si3_4.jpg

Strona 7
Skrull podszywający się pod Yellowjacketa wysyła siły Inicjatywy w pułapkę.

Bendis: Od razu widać, że gość kantuje. Mówi: "Idźcie! Idźcie!" a myśli "Na rzeź!" Ta scena jest fajna dlatego, że czytelnicy wiedzą tu więcej od bohaterów, co pozwala im spojrzeć na tę sytuację z góry. To tak, jakbyś wiedział, że w domu jest potwór, a Jamie Lee Curtis nie.


si3_5.jpgsi3_6.jpg

Strony 10-11
Na Manhattanie, sprawy nie układają się po myśli Young Avengers, którzy na własną rękę próbują odeprzeć armię super podrasowaych Skrullów. A Hulkling odkrywa, ze jego szlachetne pochodzenie nie robi na najeźdźcach wrażenia.

Bendis: Wspomnienie imienia Anelle było błędem. Nie jest po ich stronie, a na dodatek to mieszaniec, jest skażony.
Warto się też przy tej okazji pochylić nad rysunkami. Artysta Leinil Francis Yu wykonał kawał dobrej roboty, a dużo od niego było wymagane. Opisy niektórych kadrów zajmują ponad stronę maszynopisu i ujął wszystko! To piękny, zaplanowany chaos. Wszystko ma swoje znaczenie, ale na pierwszy rzut oka ma wyglądać na totalny bałagan.
Zaczęliśmy od wyciszonej, ale nie pozbawionej napięcia sceny z Jarvisem, a kilka stron dalej mamy już taką rzeźnię na Times Square. Wszystko jest doskonale przedstawione i narysowane, a to dowód, że wybór Leinila na artystę był jak najbardziej trafiony.


si3_7.jpg

Strona 14
Nadciąga Inicjatywa, by wspomóc Młodych Mścicieli. Widzimy też pojawienie się reporterów, coś, co wydaje się sprawiać Skrullom zadowolenie.

Bendis: Skrullowie chcą coś udowodnić, i najlepiej wszystkim za jednym razem. Chcą, by kamery to uchwyciły, żeby cały świat się dowiedział. Chcą dać przekaz, że są niepokonani z nadzieją, że ci mniej odważni herosi po czymś takim wycofają się z jakiejkolwiek dalszej walki.


si3_8.jpg

Strona 18
Na stronach New Avengers wykazano, że Spider-Woman może być Skrullem. Jej atak na Echo wydaje się to potwierdzać.

Bendis: Znam kilka osób, które są gigantycznymi fanami Spider-Woman i którzy mnie wielbili za przywrócenie jej do akcji. Dzięki obecności w tytule o Avengers, dawno tak dobrze się jej nie powodziło. I cały czas od New Avengers #1 pisząc o niej wiedziałem, że kiedy ujawnimy że jest Skrullem, niektórzy dostaną szału. Wskazówki pojawiły się już wtedy. Nigdy nie czułem się gorzej, jak teraz, robiąc to jej fanom. Chcę publicznie obiecać, ze ich miłość do tej postaci nie pójdzie na marne.
Teraz wiecie, dlaczego seria Spider-Woman nie doszła do skutku. Zastanawialiśmy się nad ujawnieniem, że jest Skrullem w pierwszym numerze. Na ostatniej stronie miała w samotności powrócić do prawdziwej postaci. Napisałem tę scenę, ale potem uzmysłowiłem sobie, ze sprzedawalibyśmy ludziom coś, za co nie chcieli zapłacić. Jako część tytułu drużynowego, nie jest to już tak bulwersujące. Można do tego dopuścić w Avengers, ale kiedy kupujesz Spider-Woman, chcesz czytać o Spider-Woman.


si3_9.jpg

Strona 24
Skrull podszywający się pod Jessicę to królowa, która stoi za Inwazją. Jej wypowiedź do Starka może być interpretowana na wiele sposobów.

Bendis: Jej słowa wydają się prawdziwe. Kiedy zastanowisz się nad tym, co przez ostatnie lata zrobił Stark - to ma sens. Dlaczego nagle jest jedną z najbardziej wpływowych osób na Ziemi? Wygląda na to, że jest jednym z nich. A jeśli to prawda, czy będzie walczył? Po czyjej stronie? I gdzie jest Tony Stark? Czy od tej pory będziemy go oglądać tylko na srebrnym ekranie?
A może Skrullowie chcą po prostu doprowadzić niektórych zagrażających im ludzi do szaleństwa?


si3_10.jpg

Strona 28
Fioletowe promienie to wynik zmasowanego ataku Skrullów.

Bendis: To mieszanki mocy. Musieliśmy to wykorzystać. Wyobraźcie sobie zamieszanie, chaos, w momencie kiedy wszystkie moce wypalają jednocześnie. Kiedy w filmie 80 pistoletów wypala jednocześnie, powietrze wypełnia się dymem. Wyobraźcie sobie to samo, tylko z supermocami zamiast broni palnej.


si3_11.jpg

Strona 30
Członek Inicjatywy Proton gnie z rąk Skrullów.

Bendis: Zapytałem Dana Slotta: "Muszę zacząć ich wykańczać, kogo mogę odstrzelić?" i dostałem listę. Wiem, że ludziom nie podoba się, że taka lista istnieje i wiele by dali, żeby ją zobaczyć. Ale mówię o tym, bo Dan głęboko to przemyślał, a nawet niektóre z postaci zostały stworzone tylko w tym celu. Więc Slott to zatwierdził, w razie czego, obwiniajcie jego!


si3_12.jpg

Strona 32
Nareszcie, Nick Fury wychodzi z ukrycia i towarzyszy mu nowa grupa bohaterów. Czytelnicy Mighty Avengers zobaczyli, jak doszło do jej uformowania.

Bendis: Jeśli nie czytaliście Mighty, to nic straconego - w następnym numerze dowiecie się dużo więcej o tych postaciach. Ale jeśli chcecie zobaczyć ich pierwsze pojawienie się, to zapraszam do Mighty Avengers #12-13.
To same nowi postaci, ale z powiązaniami do tych już znanych. To dobry sposób na wprowadzanie nowości, jednocześnie szanując znaną już historię. To nie są wyrzutki. To następna generacja, która nauki pobiera od największego twardziela w tym świecie, Nicka Fury'ego.

W numerze czwartym zobaczycie, co się dzieje ze Starkiem, Marią Hill i Furym. Pojawi się też Reed Richards. Wszystko zacznie układać się w jedną całość: S.H.I.E.L.D., Sentry, Ms. Marvel, Reed Richards i pojawią się wskazówki, że Agentka Brand nadal żyje. Wszystko wróci do Nowego Jorku, w tym koleś z młotem i koleś z tarczą.

[Tłumaczył Hotaru]
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.