Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Mity Ctulhu

Mistrza kosmicznej grozy H. P. Lovecrafta nie trzeba przedstawiać dzisiaj już chyba nikomu. Samotnik z Providence, choć nie zaznał sławy za swojego krótkiego życia, to po dziś dzień odciska swoimi mackami spory ślad w popkulturze, a Mitologia Cthulhu od prawie wieku inspiruje kolejnych artystów, przenikając do niemalże każdego źródła rozrywki masowej. Ta potężna baza możliwości i tajemnic sięga również do komiksu, przebijając się w przerażających opowieściach, które możemy śledzić w naszym kraju choćby w takich tytułach jak „Neonomikon” czy „Providence”. Te pełne zepsucia i czających się w kącie strachów opowieści dla dorosłych są najlepszym przykładem tego, jak inspiruje współczesnych twórców proza Lovecrafta. My dzisiaj bierzemy dla was na warsztat dzieło nietuzinkowe w swej formie, sięgające bezpośrednio do dorobku mistrza grozy. Mity Cthulhu wydane nakładem Non Stop Comics, to dziewięć klasycznych opowiadać samotnika z Providence przedstawione przez rysunek Alberto Breccia. Doświadczenie nietuzinkowe, które postaramy się dla was opisać słowami. Choć zawarte w nim tajemnice do opisywalnych nie należały nigdy.

Jak pisałem wyżej, treść komiksu stanowi dziewięć klasycznych opowiadań Lovecrafta. Znajdziemy tutaj Zew Cthulhu, Szepczącego w Ciemności, czy choćby Widmo nad Insmouth. Od tej strony komiks nie zaskoczy fanów prozy, jednak dla kogoś, kto z twórczością Lovecrafta nie miał wcześniej styczności będzie to doskonały punkt do rozpoczęcia tej przygody. Przerażające odkrycia, które prowadzą bohaterów do zgłębienia namiastki okrytych zgrozą tajemnic, niemalże zawsze stawiają na szali ich poczytalność. Świat dla osoby, która zetknęła się z okropnościami mitów nigdy już nie wróci do normy, zasłona rzeczywistości osuwa się, a na śmiałków czeka tylko szaleństwo. Nieopisywalny strach przed pierwotnym nieznanym, podlany kosmicznym ogromem, przy którym całe wieki ludzkości nie znaczą nic. To klasyk i choć nie każdy boi się macek, to nie tym straszy Lovecraft. Jego horror jest uniwersalny, bo kiedy opowieści o wampirach, czy zombie zaczynają nudzić, niemożliwa do odkrycia straszliwa nuklearna zgroza zawsze będzie nam towarzyszyć.

Docieramy tutaj do kolejnego z atutów komiksu. Serwuje on nam to, co zawiera w samym tytule. Mitologię Cthulhu, chociaż każdy fan przyzna, że raptem jest to czubek góry lodowej. Poznamy tutaj potężne bóstwa na czele z samym Cthulhu, czy krnąbrnym Nyarlathotepem, zapuścimy się do miasteczek, w których ludzie tracą powłokę człowieczeństwa, zgubimy się w lasach Vermont, gdzie czaić będą się na nas Mi-Go, grzyby uzbrojone w technologię wykraczającą poza pojmowane przez nas możliwości. To dobry wstęp do bogatej, fascynującej mitologii, która rozpala fantazję od pokoleń.

Od strony wizualnej komiks jawi się arcydziełem. Czarno-białe strony przepełnione są rysunkami jakich trudno szukać na rynku. Na myśl przychodzi mi tutaj polecany przez nas gorąco Mort Cinder tego samego rysownika. To świadczy o unikalnym stylu, który po prostu chce się chłonąć. Breccia odbiega od wizji mitów, jaka zagościła w świadomości czytelników Lovecrafta. Cthulhu na kartach tego komiksu jest strachem. Rysunek obejmuję trwogę, uczucia, grozę. Maluje nieopisywalne i nie zdziera zasłony tajemnicy. Jest sugestywny i tak bardzo wierny słowu. Wyrywa się popkulturalnym wizją. Bawi się formą, ujmuje niepowtarzalnym klimatem mistrza grozy. Jest genialny.

Od strony tłumaczenia wszystko dopięte jest na ostatni guzik, Iwona Michałowska-Gabrych nie dość, że wykonała kawał solidnej roboty, to sięgnęła do najlepszego dostępnego tłumaczenia na naszym rynku popełnionego przez Macieja Płazę.

Osobiście uwielbiam prozę Lovecrafta, zaczytywanie się w nią jest niezwykłym doświadczeniem i nie sądziłem, że komiks adaptujący klasyczne opowiadania będzie w stanie na mnie zrobić tak duże wrażenie. Mity Cthulhu to pozycja, która powinna zagościć na półce każdego fana zarówno Lovecrafta, jak i horroru w ogóle. Powinna znaleźć się też w zbiorze każdego fana komiksu.


Mateusz "Hawk" Cebrat

Mity Cthulhu
Scenariusz: Norberto Buscaglia, Alberto Breccia
Rysunki: Alberto Breccia
Tłumaczenie: Iwona Michałowska-Gabrych
Oprawa: twarda
Ilość stron: 124
Format: 194x280
Cena: 55,00 zł

Komiks można kupić w sklepie wydawnictwa Non Stop Comics


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.