Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Audubon. Na skrzydłach świata

Czasem zainteresowanie przeradza się w pasję, a ta może stać się obsesją. To właśnie przydarzyło się Johnowi Jamesowi Audubonowi, który pewnego dnia postanowił pozostawić wszystko i wyruszyć w podróż, by namalować wszystkie ptaki Ameryki. Za wszelką cenę, nie patrząc na pogodę, stojących na drodze ludzi, czy nawet los własnej rodziny. Liczyło się dla niego tylko jedno: spełnienie swojego marzenia. Czy było warto?

Cóż, jego Ptaki Ameryki zostały nazwane arcydziełem historii naturalnej i sztuki. Jego wkład w wiedzę, jego talent, są nie do przecenienia. Sam po lekturze komiksu, przeglądając różne jego obrazy, byłem pod wrażeniem i cieszę się, że mogłem dzięki tej pozycji poznać artystę, który do tej pory raczej mi gdzieś umykał, a to bardzo intrygująca postać. Choć aż tak powszechnie znany nie jest i już się raczej nie stanie, to jego dokonania nie zostaną zapomniane. 

Trudno oceniać postać formatu Audubona i sam komiks też się od tego powstrzymuje. Jego życie nieco podkoloryzowano, ale kluczowe dla życia momenty i droga jaką przeszedł nie zostały zmienione. Sam na jego miejscu postąpiłbym pewnie inaczej i nie zostawiłbym rodziny, by malować ptaki. Wiadomo, że w tym wszystkim miał swój prawdziwy cel i nie wyrwał się z domu, by sobie popodróżować. Udało mu się osiągnąć go dzięki poświęceniu i wytrwałości, i za to warto go docenić.

Powieść graficzna Grolleau i Royera ciekawie podchodzi do tematu biografii, koloryzując ją, z czym nie kryją się sami autorzy. Nie jest to zresztą coś nowatorskiego, bo w Hollywood od lat rzeczywistym wydarzeniom dopisuje się pewne symboliczne elementy. I tutaj tego nie brak, by odpowiednio pokazać zapał i pasję Audubona. Widać to także w grafice, która bardzo dobrze pokazuje zróżnicowaną florę i faunę Stanów. Jest pięknie, różnie, zachwycająco.

Historia postaci interesująca jest także z uwagi na zatarcie się tutaj pewnej granicy między nauką a sztuką. Artysta pokazał, że jego prace mogą być zarówno źródłem wiedzy, ale też można podziwiać je w galeriach sztuki. Dynamiczny styl Audubona, sposób w jaki podchodził do kompozycji okazał się kluczowy dla jego sukcesu i gdyby nie jego opór, kto wie, czy i kiedy ktoś pokusiłby się o stworzenie czegoś tak wyjątkowego. 

Nie chcę źle zabrzmieć, ale czytając ten komiks, chyba głównie przez styl graficzny, czułem się jakbym oglądał odcinek "Był sobie człowiek", Były sobie odkrycia" itd. To ciekawa propozycja, po której spodziewałem się o wiele mniej niż ostatecznie otrzymałem, przez co z zainteresowaniem wyczekuję kolejnej powieści graficznej tej dwójki autorów, a która skupi się na Darwinie. Czy otrzymam powtórkę z rozrywki czy coś o nieco innym podejściu? Nie mogę się doczekać.

Wojtek "Rodzyn" Rozmus

Audubon. Na skrzydłach świata
scenariusz: Fabien Grolleau
rysunki: Jeremie Royer
tłumaczenie: Olga Mysłowska
cena z okładki: 59,90 zł
liczba stron: 192

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.