Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Staruszek Logan tom 3 Na granicy

Staruszek Logan na dobre zadomowił się na nie swojej Ziemi i nawet stał się częścią X-Men. Jednak samotny wilk zbyt długi nie zagrzeje miejsca pośród stada swoich-nie-swoich towarzyszy. Dręczony wydarzeniami ze swojej przeszłości Wolverine nie zamierza siedzieć bezczynnie. To co przeżył, czego był częścią wraca do niego i wisi nad nim niczym miecz Damoklesa. Czy Staruszek zdoła zmienić bieg wydarzeń? Czy przeszłość z jego świata prędzej czy później go dopadnie? 

Jeff Lemire opowiada nam kolejną opowieść o Staruszku Loganie, który znalazł się w nie swoim świecie, pośród znajomych ale tak obcych twarzy, wciąż ze świadomością, że to, co przeżył, może się powtórzyć. Ba, musi nawet żyć ze świadomością, że jego odpowiednik z tego świata jest już martwy. Pogmatwane, prawda? Muszę przyznać, że scenarzysta dobrze radzi sobie pisząc tę serię. Jak dla mnie, wszystkie elementy pasują do siebie i tworzą spójną całość. Staruszek nie zapomina o swojej przeszłości, mimo że ma świadomość, że może do swojej rzeczywistości już nie wrócić. Dlatego chce zrobić co może, aby ocalić jeśli nie świat, to przynajmniej swoich bliskich. Nic więc dziwnego, że Logan opuszcza Limbo – gdzie obecnie znajduje się siedziba X-Men – i kieruje się na północ, gdzie w niewielkim miasteczku poznaje dziewczynkę imieniem Maureen. Dziewczynka ta, w bliżej nieokreślonej przyszłości, po apokalipsie, którą światu zgotowali superzłoczyńcy zostanie żoną Logana. A przynajmniej tak było w jego rzeczywistości. Posiadając wiedzę o przeszłości swojej przyszłej małżonki, że spotka ją coś strasznego, Staruszek postanawia osiedlić się w pobliżu aby mieć na nią oko i dopilnować, aby nie stało się jej nic złego. Ale przecież dobrze wiemy jak to bywa z tymi podróżami w czasie, prawda? Zazwyczaj taki podróżnik chce zapobiec pewnym tragicznym wydarzeniom i mając dobre intencje, doprowadza do kolejnej katastrofy. Dowiedziawszy się o zmartwychwstaniu Wolverine’a, jego tropem podążają Reavers i stojąca na ich czele Lady Deathstrike. Do czego to doprowadzi chyba nie muszę mówić. 

Trzeba przyznać, że Andrea Sorrentino świetnie ilustruje to wszystko. Pojedynek Staruszka z poszczególnymi Reaversami bardzo cieszy oczy. Oczywiście SNIKT musi być i Logan pardonu nie daje. Te najbrutalniejsze sceny w całym tomie widzimy w bieli i czerwieni, przemoc schodzi tu na dalszy plan. Najpierw walory graficzne, dopiero potem szczegóły. Majstersztyk! Równie ładnie pod względem wizualnym wygląda ostatni zeszyt wchodzący w skład tego tomu, w którym to Jeannie postanawia uspokoić zdenerwowanego Logana, że przyszłość której był świadkiem nie nadejdzie. Mamy tu gościnny występ Steve’a Rogersa, Pucka, Clinta Bartona oraz Jubilee. No i poznajemy przebłyski wydarzeń z przeszłości, czyli powstania złoczyńców. Dowiadujemy się jak zginął Punisher, Wasp, Giant-Man czy Daredevil. No i tym razem Sorrentino również odwala kawał dobrej roboty. Chyba zaczynam stawać się jego fanem!

Bonusem w tym tomie jest przedruk Uncanny X-Men #205, czyli komiksu kiedy to Yuriko Oyama porzuciła człowieczeństwo aby stać się cyborgiem ze szponami, który ma jedno zdanie: zniszczyć Wolverine’a. Zemsta jest niezwykłą siłą, która napędza ludzi do działania. I tym właśnie kieruje się Yuriko polująca na Logana. Gościnnie pojawia się tu Energizer – członkini Power Pack. Logan szczególnie rozmowny nie jest, głównie warczy ale ostatecznie okazuje się być niezwykle ludzki. Komiks dość oldschoolowy, kreska Barry’ego Windsora-Smitha nie jest dziełem sztuki na miarę Sorrentina ale na swój sposób też cieszy oczy. Fabuła nie porywa, bo to w końcu one-shot. Ale fajnie się cofnąć w czasie. I to do roku, w którym mnie jeszcze nie było na świecie. Całkiem przyjemny dodatek.

Podsumuję: seria Staruszek Logan jest bardzo dobrą lekturą, zarówno pod względem fabularnym jak i wizualnym. Lemire dobrze pisze tego bohatera, nie wrzuca go do innego świata by w kilka chwil pogodził się z jego porządkiem. To proces i ten proces dobrze ukazują kolejne zeszyty. Sorrentino z kolei świetnymi ilustracjami obrazuje to co Lemire pisze. Czy warto? Pewnie, że warto. Czekam niecierpliwie na kolejny tom pt. „Ostatni ronin”.

Dengar

Staruszek Logan tom 3 Na granicy
Scenarzysta: Jeff Lemire
Ilustrator: Andrea Sorrentino
Tłumacz: Bartosz Czartoryski
Typ oprawy: miękka ze skrzydełkami
Data premiery: 19.06.2019
cena z okładki: 49,99 zł
liczba stron: 108


Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.