Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Oblivion Song. Pieśń Otchłani tom 2

Pierwszy tom Oblivion Song niczym szczególnym mnie nie zachwycił. Gdyby nie to, że to seria, a nie one-shot, mógłbym jeszcze stwierdzić, że to kolejny z komiksów pisanych masowo przez Marka Millara, które może i mają w sobie ciekawy pomysł, mają świetnych pierwszoligowych rysowników zatrudnionych do przelania tych pomysłów na papier, ale ostatecznie nie są niczym więcej, niż jakąś propozycją do wciśnięcia komuś w Hollywood, by przerobić to na jakiś niezbyt wymagający serial telewizyjny czy blockbusterowy film. 

Oblivion Song szykowało się więc na kolejny tytuł, który mógłbym sobie spokojnie darować, bo wokół masa świetnych serii i aż prosi się, żeby to je wpierw przeczytać. Coś mnie jednak podkusił, żeby drugi tom nowej serii Kirkmana przeczytać prędzej niż wcale. Zmęczenie trwającą sesją? Być może mój mózg potrzebował właśnie takiej odtrutki. I mam nadzieję, że to nie właśnie nieco gorszy stan sprawił, że drugi tom Pieśni Otchłani przekonał mnie do siebie dużo bardziej niż pierwszy.

Kirkman nie wskakuje tu na jakieś wyżyny, ale po prostu dużo lepiej pokazuje relacje między postaciami. Jest ich tu zdecydowanie więcej, bo i nasz główny bohater ma szansę skonfrontować się z bratem. Jego dziewczyna też pokazuje swój charakter, a i pracujący z nim w pierwszym tomu kolega dostaje motywację do działania. Pierwszą część albumu szczególnie dobrze mi się czytało. Mamy tu wyjaśnione jak doszło do wydarzeń sprzed dziesięciu lat, a potem akcja przyspiesza gdy nasi bohaterowie muszą zaplanować pewną kradzież. Tak, Kirkman serwuje nam na szybko heist story, która przeradza się w coś o dużo większej skali. Cieszy, że ta eskalacja została dość szybko opanowana, bo przeżycie jeszcze raz tego samego na dłuższą metę byłoby męczące. Kirkman to jednak Kirkman i już w Żywych Trupach udowadniał, że pewna powtarzalność nie jest mu obca. Tutaj jednak się od tego powstrzymał.

Całość mimo ciekawego początku w pewnym momencie niepotrzebnie przyspiesza, choć przyznam, że było to całkiem efektowne i sprawiło, że konflikt jaki rodzi się między braćmi ma ciekawe tło. Daje też szansę innym bohaterom się wykazać. Pytanie tylko, dokąd po tym wszystkim będzie to dalej zmierzać. Końcowa strona przypomina o pewnym wątku z końca poprzedniego albumu, o którym już zdążyłem zapomnieć, jednak wygląda to tak, jakby czekała nas historia, przy której dotychczasowe problemy bohaterów były niewielkim zmartwieniem. Ale kto wie, może Kirkman ponownie nas zaskoczy. Jak potoczą się losy braci i mieszkańców alternatywnego wymiaru? Czy nim wskoczymy znów w wir większej akcji, przyjdzie nam ponownie nieco lepiej ich poznać?

Scenariusz w stosunku do tomu pierwszego nieco się polepszył, a rysunki za to stoją cały czas na tym samym, dobrym poziomie. Lorenzo De Felici radzi sobie zarówno w ciekawym ukazaniu alternatywnego wymiaru jak i "naszej" rzeczywistości. Bardzo dobrze pokazuje nie tylko dynamiczne, pełne akcji sceny (a ucieczek przed wielkim potworami tu nie brak), ale i w tych kameralnych, wypełnionych emocjami kadrach. 

Jeżeli podobał się Wam pierwszy tom, to chyba i drugi Was nie zawiedzie. Jeżeli tak jak ja byliście nieprzekonani co do ciągu dalszego, to możecie się miło zaskoczyć. To wciąż nie jest nic wielkiego, darując sobie lekturę wiele nie stracicie, ale jak już przeczytacie, możecie na chwilę zapomnieć o otaczającym Was świecie, martwiąc się jedynie tym, czy nasi bohaterowie uciekną przed kolejnym wielkim "czymś".

Wojtek "Rodzyn" Rozmus

Oblivion Song. Pieśń Otchłani tom 2
Scenariusz: Robert Kikman
Rysunki: Lorenzo De Felici
Tłumaczenie: Grzegorz Drojewski
Liczba stron: 136
cena z okładki: 44 zł
Sprawdź także:
Recenzja komiksu - Oblivion Song. Pieśń Otchłani tom 2

Komiks można kupić w sklepie wydawnictwa Non Stop Comics




Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.