Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Staruszek Logan tom 2 Berserk

Pomyśl, co byś zrobił gdybyś znowu się narodził 
ile byś zmienił gdybyś jeszcze raz to przeżył
– GRZ „Co byś zrobił”

Czytając ten komiks właśnie przypomniał mi się ten utwór z solowej płyty GRZa z 2002 roku pt. „Samuraj”. Myślę, że słowa te doskonale oddają to, co przeżywa nasz główny bohater. Bo Staruszek w pewnym sensie narodził się na nowo i może zmienić to, co już przeżył w swoim świecie. Co z tym zrobi? Czy będzie próbował powrócić do siebie czy raczej spróbuje odmienić przyszłość? Przekonajmy się.

Po dość długiej i burzliwej podróży, której świadkami byliśmy w poprzednim tomie, Staruszek Logan na dobre ląduje w nowym świecie, nazywanym teraz Earth Prime. Jak można się domyślić, jest on wstrząśnięty, zmieszany i w ogóle zdezorientowany. Bo kto by nie był? Początkowo Logan myśli, że to jakaś sztuczka, lecz chwilę zajmuje mu częściowe zaakceptowanie prawdy. W gazecie czyta Avengers i z zaskoczeniem widzi datę: 2015 rok. Czyli kilka lat przed tym „jak wszystko się schrzaniło”. W międzyczasie oczywiście poznajemy kolejne strzępy z przeszłości Staruszka, czyli dowiadujemy się o ciężkich czasach, w których przyszło mu żyć i co musiał robić, aby zapewnić swojej rodzinie byt. Trzeba przyznać, że ta postapokaliptyczna wizja świata Logana jest brutalna, pierwotna, widać jak w obliczu nowego porządku świata, gdzie prawo czy praworządność nie mają najmniejszego znaczenia, z ludzi wychodzą ich pierwotne instynkty. Jeśli jesteś słaby, zostaniesz zdeptany, podporządkowany. Jeśli jednak pokażesz pazury i się postawisz, zmieszają cię z błotem tak bardzo, że nie zdołasz stanąć na nogi. Jednym z takich osobników jest niejaki Czarny Rzeźnik (postać specjalnie wymyślona na potrzebę tego komiksu) który poniewiera Loganem i okrada jego przybranego syna z czapki. Jednak Staruszek przysiągł sobie, że już więcej nie użyje pazurów, dlatego z podkulonym ogonem opuszcza targowisko. Tak było na Ziemiach Jałowych. Teraz Logan już tam nie jest, w pewien sposób przysięga już nie obowiązuje. Co każdy podróżujący w czasie by zrobił wiedząc, co spotka jego świat? Na pewno postąpiłby wbrew wszelkim prawom i spróbował zapobiec katastrofie. Dlatego Staruszek tworzy listę osób do sprzątnięcia. Lista jest stosunkowo krótka, zawiera cztery pozycje. Pierwszym do załatwienia jest nie kto inny jak właśnie Czarny Rzeźnik. Niczego nieświadomy podrzędny zbir słono płaci za błędy, których jeszcze nie popełnił. I Logan dba o to, żeby ich nigdy nie popełnił. Kolejny z listy będzie pewien Zielony Olbrzym. Tylko, że Staruszek Logan nie wie, że Bruce Banner nie żyje (Civil War II) a jego miejsce zajął Amadeus Cho, co z kolei doprowadza do konfliktu między nimi. 

Dobra, tyle o fabule, nie chce rzucać spoilerami na prawo i lewo. Jeff Lemire w dość ciekawy sposób pisze Logana. Jest on nieco dzikszy niż jego odpowiednik, bo w pewnym sensie nie ma nic do stracenia. Nie wiemy czy jest możliwe, aby powrócił do swojego świata. On chyba jednak zakłada, że bez względu na to, czy wróci, czy też nie, chce zapobiec mrocznej wizji przyszłości, którą zna. Chce zapobiec powstaniu złoczyńców, nie chce by Hulk zdziczał, nie chce, aby Mysterio zmusił go do wyrżnięcia w pień X-Men. Wydaje się to być logiczne. Skoro może zmienić przyszłość (a przynajmniej tak początkowo sądzi), to dlaczego miałby z tego nie skorzystać? Jednak wraz z Loganem odkrywamy, że ten świat nie jest taki, jakim go zapamiętał. Co to może oznaczać, dla naszego bohatera? Czy jego krucjata będzie trwać nadal? Na pewno przekonamy się o tym w kolejnym tomie!

Pojawienie się Staruszka w tej rzeczywistości na pewno zostanie jakoś logiczne wytłumaczenie. Jeff Lemire musiał mieć jakiś pomysł, na sprowadzenie tej postaci na Earth Prime. Wiem, że Staruszek pojawia się również na łamach serii Extraordinary X-Men, którą prowadzi też Lemire. Po końcówce tego tomu, można wnioskować, że obie serie będą ze sobą powiązane. Poza niezbyt porywającą fabułą – bo póki co, mówiąc kolokwialnie: tyłka nie urywa – dostajemy w tym tomie prawdziwą wisienkę na torcie. A mianowicie chodzi o ilustracje, za które odpowiada Andrea Sorrentino. Wydaje mi się, że są one idealne aby podkreślić nie tylko postapokaliptyczną wizję świata Logana, ale również bardzo dobrze oddają charakter i zagubienie tytułowej postaci. Mimo kiepskiego drugiego tomu wcale nie przekreślam tej serii, wręcz przeciwnie, czekam na kolejny tom. 

Jednak mogę powiedzieć, że minusem jest objętość tomu przy standardowej cenie. Nie wiem czy przypadkiem nie jest to największa chudzina na mojej półce z komiksami. No ale cóż, przecież nie można mieć wszystkiego, prawda? Zachęcam do lektury, koleś. 

Dengar

Staruszek Logan tom 2 Berserk
Scenariusz: Jeff Lemire
Rysunki: Andrea Sorrentino 
Kolor: Marcelo Maiolo
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Format: 170x260 mm
Stron: 108
Cena: 39,99 zł

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.