Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Runaways tom 2

Muszę przyznać, że sięgnąłem po ten tom z wyraźnym zainteresowaniem. Po lekturze poprzedniej części, byłem ciekaw jakie też perypetie mogę spotkać naszych nastoletnich herosów. Uporali się z przestępczą organizacją swoich rodziców, więc kto tym razem mogłby stanąć im na drodze? Bo to, że Brian K. Vaughan wpakował ich w kolejne tarapaty, jest pewne jak dwa i dwa to cztery. 

Znany nam z poprzedniego tomu zespół, czyli Nico, Chase, Karolina, Gerta i Molly próbują ułożyć sobie życie po tym jak pokonali własnych rodziców i zostali zdani tylko na siebie. Pojawia się jednak niespodziewany gość – nie zdradzę skąd on, a raczej ona, przybyła – który informuje ich, że w Los Angeles mieszka pewien niezwykły nastolatek, który w przyszłości stanie się największym złoczyńcą na Ziemi. No i jak można się łatwo domyślić, Runaways nie olewają tej informacji, tylko ruszają w drogę, aby powstrzymać niepozornego Victora i niedopuścić aby w przyszłości zamordował Avengers. Czyli innymi słowy, Vaughan pakuje naszych młodych milusińskich w kolejne tarapaty. Nie brzmi to może jakoś arcygroźnie... ale kto wie z kim lub też czym przyjdzie im się zmierzyć.

W tak zwanym międzyczasie widzimy spotkanie grupy Excelsior (wink, wink – dla kumatych) w skład której wchodzą byli nastoletni superbohaterowie. Wśród nich znajdziemy takie persony jak Turbo z New Warriors, Darkhawk, Julia Power z Power Pack, Ricochet (jednak spolszczony pseudonim tej postaci wcale mi nie podchodzi) jest też mutant Jono / Chamber który twierdzi że był najemnikiem u X-Men. A żeby było śmieszniej, wszystkiemu przewodzi Phil Urich, czyli niegdysiejszy Zielony Goblin. Ale ten dobry. Grupa dostaje od tajemniczego hmm... powiedzmy, zleceniodawcy informację o piątce uciekinierów. Perspektywa jest kusząca, milion dolarów za odnalezienie tychże młodzików. Teraz robi się ciekawiej, bo Vaughan rzuca naszych młodych herosów w ogień krzyżowy, z jednej strony muszą odnaleźć Victora, z drugiej unikać Uricha i pozostałych. Co może z tego wyjść? Wielka draka? 

Czy scenarzysta wymyślił coś niezwykłego w tym komiksie? No raczej nie, bo ile razy widzieliśmy nowego bohatera, który musi się zmierzyć z kimś silniejszym od siebie a jednocześnie kryć się przed bohaterami o dłuższym stażu? No na pewno widzieliśmy to więcej niż raz, prawda? Jednak swoista intyga związana z postacią Victora sprawia, że tym razem Vaughan odrobinę wyszedł poza ten schemat. I muszę powiedzieć, że origin Victora nawet do mnie przemawia. Oczywiście nie jest to motyw, przez który nie śpię po nocach bo przeżywam pomysł scenarzysty... ale wypadło to całkiem przyzwoicie. 

No właśnie, jak naszym milusińskim uda się ogarnąć te dwie sprawy? Czy Victor zostanie największym złoczyńcą na Ziemi? Czy grupa Excelsior złapie Runaways? Kto stoi za wyznaczeniem miliona dolarów za ich osoby, żeby nie powiedzieć, głowy? Obiecuję wam, nie będzie nudno! Jedna z członkiń Runaways ma pewniem maleńki sekrecik, który wyjdzie na jaw gdy pojawi się pewien przybysz z kosmosu roszczący sobie pewne prawa. Co więcej, później pojawi się czołówka znanych z innych tytułów Marvela postaci, a wszystko to z powodu właśnie Runaways.

„Runaways” to lekkie, przyjemne czytadło przeznaczone nie tylko dla nastoletnich fanów superbohaterów. Ja, będący już dawno poza określeniem nastolatka, bawiłem się całkiem dobrze czytając ten komiks. Fabularnie szału nie ma, ale jednocześnie też nie ma tragedii. Jest umiarkowanie dobrze. Zawsze przecież mogło być gorzej, prawda? Pod względem wizualnym, jest no cóż, różnie. Za oprawę graficzną odpowiada duet Adrian Alphona i Takeshi Miyazawa. Prace tego pierwszego nie są brzydkie, mają swój styl i mają swoje wzloty i upadki. Jednak Miyazawa i jego mangowy styl jakoś mi tu nie pasuje. Nie twierdzę, że te ilustracje są paskudne czy coś. Po prostu osobiście mi tu niezbyt pasują. Ale jeśli ktoś ma inne zdanie, to bardzo się cieszę. Jako bonus dostajemy przedruk komiksu X-Men/Runaways wydanego z okazji Free Comic Book Day z 2006 roku. 

Jeśli komuś spodobał się pierwszy tom przygód nastoletnich herosów, powinien sięgnąć także po ten! Dobra zabawa gwarantowana. 

Dengar

Runaways tom 2
Scenarzysta: Brian K. Vaugha 
Ilustrator: Adrian Alphona, Takeshi Miyazawa, Skottie Young 
Kolory: Christina Strain 
zawiera: Runaways (2005) #1-12, Free Comic Book Day 2006 (X-Men/Runaways) #1 
cena: 99,99 zł

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.