Avalon » Publicystyka » Artykuł

Flame On! - Queerkodowanie jednego z pierwszych superbohaterów Marvela


Flame on! to oczywiście znany okrzyk jednego z założycieli Fantastycznej Czwórki, Johnny'ego Storma. Johnny jest najmłodszym członkiem drużyny; był zaledwie nastolatkiem, kiedy poleciał z pozostałymi w kosmos i zdobył swoje ogniste moce. Jednak nie bez powodu w trzecim zeszycie solowej serii Icemana mogliśmy zobaczyć taką reakcję Johnny'ego po tym, kiedy Bobby Drake wyznał paru osobom przez SMSa, że jest gejem:

"Flame ON. Dosłownie, haha!"

Wiąże się to z tym, że w anglojęzycznym slangu istnieje nazwa "flaming gay", czyli określenie takiego stereotypu, gdzie homoseksualny mężczyzna jest ostentacyjny i często też zniewieściały. I, jak widać na powyższym kadrze, Johnny doskonale zdaje sobie sprawę z istnienia tego określenia. 

Czym jest samo queerkodowanie? Mamy z nim do czynienia wtedy, kiedy postać posiada cechy i zachowuje się jak członek mniejszości seksualnej, jednak taka przynależność nie jest bezpośrednio potwierdzona lub zaadresowana w treści danego medium.

Tutaj właśnie pojawia się kwestia tego, dlaczego uważam, że queerkodowanie Johnny'ego Storma jak najbardziej istnieje. Będę się posiłkować postem Traincat z tumblra, który przetłumaczyłam i zaadoptowałam w ten post za jej zgodą.

Już przy pierwszym pojawieniu się Johnny'ego na kartkach komiksu Fantastic Four #1 istnieje queerkodująca go scena. Ramzi Fawaza w swojej książce The New Mutants: Superheroes and the Radical Imagination of American Comics opisuje to w ten sposób:

Kiedy pierwszy raz widzimy Johnny'ego Storma, siedzi na przednim siedzeniu hot roda, którego przebudowuje razem ze znajomym. Deklaruje, że "Jest tylko jedna rzecz, która interesuje mnie bardziej niż samochody!". W wyniku miejsca między panelami wydaje się, że ta wypowiedź prowadzi do powiedzenia "dziewczyny", które są oczywistym obiektem uczuć każdego nastoletniego chłopaka. Jednak na następnym panelu ta myśl zostaje przerwana poprzez pojawienie się na niebie ognistego numeru 4, którym Reed zwołuje drużynę. Johnny od razu zaczyna parować i się palić, oznajmiając "Pamiętasz, jak mówiłem, że tylko jedna rzecz interesuje mnie bardziej niż samochody?! Cóż, oto ona!" Z tymi słowami płonący Johnny wylatuje przez dach samochodu, topiąc metal i gumę. Tutaj fizyczna manifestacja płomienia Johnny'ego symbolicznie wprowadza queerowy narcyzm, który przekreśla przyjęte przez niego heteroseksualne pragnienie kobiet w kierunku queerowego pragnienia nieokiełznanego, płonącego ciała.



Można dodać do tego kolejną warstwę: w zeszycie Fantastic Four #132 Johnny założył, że otrzymał "flaming" płonące moce przez swoją miłość do oryginalnego Human Torcha, Jima Hammonda:


"Moja miłość do pierwszego Human Torcha – myślisz, że to przez nią kosmiczne promienie dały mi takie moce?"

Patrząc na związki Johnny'ego również można zauważyć, że jego queerkodowanie ma wpływ na to, jak (nie) układa mu się z kobietami. Dobrym odniesieniem jest porównanie tych związków z życiem miłosnym Petera Parkera, ponieważ obaj zostali stworzeni jako nastoletni bohaterowie mniej więcej w tym samym czasie (Johnny w 1961, a Peter w 1962), nawet brali ślub w tym samym roku (1987). Jednak ich pierwsze romanse bardzo się od siebie różnią. 

Związek Petera z sekretarką J. Jonah Jamesona, Betty Brant, jest pełen zazdrości: Betty cały czas martwi się, że koleżanka z klasy Petera, Liz Allan, będzie chciała go ukraść, i ma ku temu powody – Liz jest nim zainteresowana i stara się zwrócić jego uwagę. Peter jest zatem przedstawiany czytelnikowi jako chłopak pożądany, jako ktoś, o kogo uwagę walczą dziewczyny.

Pierwsze związki Johnny'ego wyglądają inaczej. Lokalna dziewczyna z Long Island, Doris Evans, nienawidzi tego, że Johnny jest Human Torchem, i często narzeka na niego, mówiąc, że byłby takim miłym chłopcem, gdyby tylko on nie "płonął" (flaming on) przez cały czas.



Nie jest to zbyt daleko posunięta metafora, a to jeszcze zanim uwzględni się fakt, że Dorrie dosłownie mówi, że chce, żeby Johnny przestał być taki "flaming".

W zeszycie Strange Tales #114 Dorrie również entuzjastycznie zachwyca się Kapitanem Ameryką przed Johnnym: "To jest moim zdaniem prawdziwy mężczyzna!", implikując, że nie ma problemu z samymi mocami, ale konkretnie z Johnnym:


Wracając do porównania Johnny'ego i Petera, Dorrie często oznajmiała na głos, że chciałaby, aby Johnny był bardziej jak Peter Parker, który, mimo że adaptacje Spider-Mana często to łagodzą, jest hipermęską postacią na głównej Ziemi Marvela (616). Johnny taki nie jest.

We wczesnych komiksach Fantastycznej Czwórki Johnny wydaje się w ogóle niezainteresowany dziewczynami, mówiąc, że jest zadowolony z faktu, że jest za młody na romanse, kiedy przygląda się statuetce Namora, albo wyśmiewa list od fanki, która chciałaby się z nim umawiać.





(Zainteresowanie ciałem Namora nie jest pojedynczym incydentem:


"Hmmm... Już dawno nie widzieliśmy Subby'ego w jego kąpielówkach! Wiecie co...? Wygląda dobrze!"

Pomimo tego, że Namor jest zainteresowany Sue, z rodzeństwa Stormów to Johnny znalazł go i przywrócił mu wspomnienia o Atlantydzie).

Te pierwsze związki nadały ton wszystkim późniejszym romantycznym interakcjom naszych bohaterów z kobietami: Peter z Ziemi 616 jest pożądany. Tamtejszy Johnny jest piękny, sławny i bogaty, czyli posiada cechy, które powinny sprawić, że będzie bardziej pożądany niż Peter, i pomimo tego, że aktywnie stara się być w związku, jest w jakiś sposób mniej pożądany, w jakiś sposób coś jest nie tak. Musi coś w sobie zmienić – ale nie może, bo to tak, "jakby prosić Elvisa, aby przestał śpiewać", co widzieliśmy na kadrach wyżej. Seksualne sceny romantyczne Petera i Mary Jane zarówno przed, jak i po ślubie, podkreślają także to, jak związek Johnny'ego i Alicii Masters pozbawiony był pożądania, a mieli między sobą tyle samo chemii, co ma beżowa ściana.

Dla postaci, która przez lata była często opisywana jako kobieciarz uganiający za spódniczkami, to dziwne, jak mało prawdziwie seksualnych scen ma z kobietami, a sceny, w których podrywa kobiety w stylu playboya czy w sposób, który wskazuje, że interesuje go przede wszystkim seks, występują głównie w seriach innych niż główny tytuł Fantastycznej Czwórki. Nie uważam ich jednak za poważny kanon, ponieważ jeśli ich autorzy nie napisali tytułowej serii Fantastycznej Czwórki, to jest prawdopodobne, że piszą ze swojej własnej wersji osmozy fanonowej, a nie ze znajomości wcześniejszego kanonu. W głównym komiksie Fantastycznej Czwórki romantyczna narracja Johnny'ego pozostaje dość spójna (jest trochę rzeczy napisanych przez Marka Millara, ale 1. są napisane przez Marka Millara, 2. nawet Millar nie mógł sprowadzić Johnny'ego do łóżka z kobietą w seksualnym kontekście... i 3. Millar w tej samej serii stworzył wszechświat, w którym Johnny i Reed byli małżeństwem). Johnny jest przedstawiony jako desperacko szukający czegoś, szukający "prawdziwej miłości", takiej, jaką widzi u Reeda i Sue oraz Bena i Alicii, i z jakiegoś powodu, pomimo najlepszych intencji i wysiłków, nigdy mu się to nie udaje.

(Ponieważ chce być z mężczyzną).

Jeśli mam zamiar zagłębić się w naturę historii, szczególnie o postaciach, które istnieją tak długo i były pisane przez tak wielu ludzi, myślę, że w pewnym momencie pojawiają się pewne rzeczy w charakterze postaci, które są sztywno ustalone. Scena wprowadzająca Johnny'ego i to, że "bardziej niż samochody" interesuje go bycie "flaming", odrzucenie przez Dorrie zakorzenione w tym, że byłby tak miłym chłopcem, gdyby tylko nie był "flaming", przywiązanie Johnny'ego do jego starszych kolegów z drużyny, podczas gdy czuje się nieswojo z podrywem dziewcząt (Valeria z Piątego Wymiaru, Strange Tales #103) i jego własna seria solowa koncentrująca się na starszych mężczyznach, którzy interesują się nim z nikczemnych powodów – wszystko to leży u podstaw postaci, zostało przesądzone we wczesnych komiksach Fantastycznej Czwórki. Pisarze mogą próbować pisać heteroseksualne romanse dla Johnny'ego, ale one zawsze wydają się bezradne. Związki się rozpadają, Johnny próbuje być w nowych, a potem nazywa się go kobieciarzem i playboyem, ponieważ czytelnicy i pisarze nie zastanawiają się nad tym, dlaczego te związki nie wychodzą, zarówno w świecie Marvela, jak i poza nim. Od ostatnich dziesięciu lat istnieje frustrujący trend w związkach Johnny'ego, które wydają się być skazane na porażkę od samego początku: Darla Deering, która niewątpliwie miała skończyć ze Scottem Langiem. Królowa Inhumanów Medusa, która zawsze miała się pogodzić z mężem Blackboltem. Okruchy flirtu z Rogue, kiedy Rogue i Gambit mieli zaplanowaną miniserię i ślub. Zasadniczo wszystkie te związki skończyły się, zanim się jeszcze zaczęły, co dla mnie, jako fanki tej postaci, jest frustrujące. Powstała stagnacja, jeśli chodzi o charakter bohatera i jego romanse – nawet w wersjach kanonu, w których Johnny schodzi się ze swoją pierwszą prawdziwą miłością, Crystal, jest to regresją. Coś w tej postaci nie działa w romantycznych związkach z kobietami i myślę, że zarówno pisarze, jak i fani, muszą zbadać, dlaczego.

Czasami wydaje mi się, że niesprawiedliwe jest mierzenie historii związków Johnny'ego ze związkami Petera, nawet jeśli ich ramy czasowe dobrze się pokrywają. Jako bohaterowie we własnych tytułach grają bardzo różne role: Peter jest solowym bohaterem. Johnny jest dzieckiem zespołu. Kiedy balansuje się tytuł z czterema postaciami, teoretycznie nie można poświęcić takiej samej ilości stron na związek, jak można to zrobić ze Spider-Manem, tytułem skupiającym się wokół jednego bohatera (myślę, że związki Reeda i Sue oraz Bena i Alicii to negują, ale pomińmy ten fakt na potrzeby tego dyskursu). Lepszym odniesieniem byłoby w takim razie porównanie Johnny'ego i Bobby'ego "Icemana" Drake'a, który również został stworzony na początku lat 60., również jako najmłodszy członek zespołu funkcjonującego jako rodzina, którą samemu się wybiera. Nawet ich moce są podobne.

Bobby nawet miał analogiczną historię związków do tej Johnny'ego.

Bobby, podobnie jak Johnny, wydawał się "zakochiwać" od pierwszego spojrzenia, a z jakiegoś powodu albo od razu było widać, że dany związek nie działa, albo wygasał w końcu bez żadnego dostrzegalnego powodu. Bobby, podobnie jak Johnny, ma serię nieudanych związków, a inne postacie nazywały go, podobnie jak Johnny'ego, jako szalejącego za dziewczynami i uganiającego się za spódniczkami. Bobby, podobnie jak Johnny, ma na koncie wątek fabularny z udziałem dziecka, które ostatecznie okazuje się nie być jego.

Ale jeśli pójdziemy za tym porównaniem do jego rozstrzygnięcia: Bobby Drake miał coming out jako gej w 2015 roku.

Johnny istnieje teraz w niepoukładanym miejscu w kanonie. Silnie domniemany był jego związek seksualny z Dakenem, otwarcie biseksualnym synem Wolverine'a. Kilka lat po opublikowaniu komiksu, Marjorie Liu, która była jego współautorką, napisała na Twitterze:


Fan: Czy Johnny Storm i Daken spali ze sobą czy nie?
Marjorie: Słuchaj, spróbowaliby nie, skoro tak bardzo staraliśmy się stworzyć napięcie seksualne między nimi.


W tym przypadku jednak słowa autorki nie mają dużego znaczenia. Cieszę się z tego, oczywiście – "ale czy Daken i Johnny naprawdę spali razem" to pytanie, na które od jakiegoś czasu chciałam usłyszeć pozytywną odpowiedź. Ale tweet kilka lat później od autorki, która napisała tytuł zawierający Johnny'ego (a nie główną serię Fantastycznej Czwórki), nie jest tym samym, co Marvel, firma, która stwierdziłaby, że Johnny Storm jest queer, mimo wielu lat historii sugerujących, że tak jest, a ja nie chcę przypisywać Marvelowi, firmie, zasług za coś, czego tak naprawdę nie zrobili. 

Ale czy na pewno nie zrobili? W zeszycie Spectacular Spider-Man #21 scenarzysta wsadził w usta Johnny'ego wyznanie, że umawiał się z kosmitą z rasy, która posiada 18 płci, a więc nie była to stricte kobieta:


Nie zostało to przez nikogo uznane za potwierdzenie orientacji seksualnej Johnny'ego, jednak jest temu najbliższe. Zapewne zostało założone, że ten konkretny kosmita, z którym Johnny się przespał, był płciowo zbliżony do ziemskich kobiet. Plus to zdarzenie również nie jest opisane w głównej serii Fantastycznej Czwórki.


Julie: Z moim szczęściem pewnie jest gejem... Och, hej, Johnny, miło cię widzieć.
Johnny: Cześć, Julie.

Skoro była mowa o wielu latach budowania kanonu, istnieje długa historia innych postaci sugerujących lub jawnie stwierdzających swoje przekonanie, że Johnny nie jest hetero. Julie Angel, na zdjęciu powyżej, była współlokatorką dziewczyny Johnny'ego, Frankie Raye, i pocieszała go, gdy Johnny myślał o samobójstwie po tym, jak Frankie go zostawiła (dla Galactusa). Johnny podrywał ją mimo jej oczywistego braku zainteresowania, ale odtrącił jej przyjaciółkę Sharon Selleck, gdy Sharon się na niego rzuciła:




To wydarzenie przynajmniej obala powszechne przekonanie, że Johnny jest playboyem, który prześpi się z każdą kobietą pod ręką.


Nikt nie rani Mahkizmo – zwłaszcza ktoś tak zniewieściały jak ty!

Nie ma niczego o wiele bardziej rażącego niż postać o imieniu Mahkizmo, która dosłownie wywodzi się z Planety Toksycznej Męskości, nazywająca Johnny'ego "zniewieściałym". W Hulk vs Thing: Hard Knocks, Hulk spontanicznie mówi do Bena Grimma, że zawsze myślał, że Johnny jest "lekki w azbestowych mokasynach". Kiedy wspomni się też o tym, że Ben Grimm od czasu do czasu drażni Johnny'ego, że ten ma uczucia do Spider-Mana, wyjdzie z tego długa historia agresywnych macho postaci rzucających te komentarze.



W wydanym cyfrowo Women of Marvel #4 siostrzenica Johnny'ego, Valeria, opowiada swojemu bratu Franklinowi wersję Kopciuszka z ich matką w roli głównej, z Johnnym dzielącym rolę wróżki z Crystal. Johnny rzuca takimi kwestiami jak: "Nie możesz iść w tym beżowym koszmarze z mieszanką poliestru, wyglądasz jak asystentka nauczyciela" i "Będziemy musieli naprawić te włosy":



"Flame on", a co.

W Dark Reign: Zodiac, tytułowy Zodiak wabi Johnny'ego do walki, w której wyśmiewa go homofobicznymi obelgami, mówiąc, że dziewczyny Johnny'ego to brody i że Johnny sprawia, że jest mu niedobrze:





Następnie brutalnie bije Johnny'ego. Później przedstawiona jest scena Zodiaka uprawiającego seks z kobietą, która mówi mu: "Nie wstrzymuj się. Wiesz, że lubię, kiedy używasz siły... " Następny panel natychmiast pokazuje Johnny'ego leżącego w łóżku szpitalnym, odzwierciedlając pozycję kobiety.


W 2002 roku w głównej serii Fantastycznej Czwórki Johnny miał zagrać w filmie o Rawhide Kid, postaci Marvela z komiksów westernowych. Kilka miesięcy później, w tym samym roku, ukazała się nowa miniseria o Rawhide Kid, w której tytułowy bohater był ostentacyjnym gejem i podrywał kilku różnych mężczyzn (tutaj jest artykuł o serii).

Kolejny komiks nie jest ściśle osadzony w Ziemi 616 Marvela, ale ze względu na sposób, w jaki jest ukształtowany, uważam, że jest to coś więcej niż warte wspomnienia: Startling Stories: Fantastic Four: Unstable Molecules to nagrodzona Eisnerem miniseria o "prawdziwych ludziach" z lat 50., którzy byli inspiracją Fantastycznej Czwórki. Susan i Johnny Sturm mieszkają w Glen Cove na Long Island. Susan, która musiała rzucić szkołę, by zająć się Johnnym po śmierci rodziców, czuje się sfrustrowana i uwięziona w duszącym ją podmiejskim życiu. Johnny jest podobnie zagubiony, nie jest blisko z siostrą i nienawidzi Glen Cove. Razem z jego najlepszym przyjacielem, Richardem Mannelmanem (który wyraźnie jest w świecie Unstable Molecules inspiracją Mole Mana – co fascynująco zmienia chęć Mole Mana z Ziemi 616 by okaleczyć twarz Johnny'ego) pada ofiarom kpin i ataków ze strony innych chłopców, którzy obrażają ich za pomocą homofobicznych obelg.

— Hej, to Johnny Sperma i Penisman!
— Jesteście na randce?
— Hej, Johnny, przykro mi to mówić, ale Twoja dziewczyna jest facetem.
— Hahaha, powiedz im, Mitchy!
— Queerbaity!

(Coś, co złapałam wtedy, kiedy pisałam ten post: na początku tej sceny Rich i Johnny grają w grę, w której Rich wymienia sławną kobietę i pyta, czy Johnny wolałby ją lub fikcyjną superbohaterkę Vapor Girl. W końcu pyta, czy Johnny wolałby Vapor Girl lub Doris Evans i Johnny odpowiada "Vapor Girl". Ale kiedy zostaje zapytany, czy wolałby mieć Forda czy Vapor Girl, Johnny wybiera samochód.

"Tylko jedna rzecz na świecie interesuje mnie bardziej niż samochody").

Richard Mannelman opisuje, że on i Johnny mają "psychiczne połączenie" i potrafią czytać sobie nawzajem w myślach. Mówi, że Johnny "wierzył, że w przyszłości czeka go coś wielkiego" i że "jeśli moja przyszłość miała być związana z Johnnym, mógłbym powiedzieć to samo". Mówi, że Johnny "mógł być popularny", ponieważ potrafił naprawiać samochody, a dziewczyny uważały, że jest słodki. Przyznaje, że Johnny uratował mu życie. Nietrudno to odczytać jako zakochanie w Johnnym.

W trzecim zeszycie Johnny i Rich kończą na imprezie na plaży, gdzie zostają rozdzieleni. Tam Johnny ponownie spotyka Joeya Kinga, który kiedyś spotykał się z Sue.


Joey: Johnny, ta noc jest ognista, a ty jesteś świętym, płonącym kwiatem...
Rich: JOHNNY!



Rich: Johnny, gdzie zniknąłeś?
Joey: Wiatry bez grosza przy duszy przyniosły nam ogromne rewelacje, Johnny. Nie obawiaj się...
Rich: Johnny, chodźmy!
Joey: Nie obawiaj się tej nie do zniesienia, pięknej, smutnej prawdy!


Rich: Spóźniłem się. Ten mężczyzna coś mu zrobił. Oczy Johnny'ego były zaszklone, jego ruchy powolne. Próbowałem przeczytać jego myśli, ale nasze psychiczne połączenie wydawało się zerwane.
Rich: Johnny, chodźmy!

Na koniec serii Johnny opuszcza Glen Cove z Joeyem Kingiem, który, jak można przeczytać w notatkach z dodatków do serii, pisał o nim wiersze:


Aby podać przykład spoza komiksów, gdzie można zobaczyć taki stereotypowy obraz Johnny'ego, w kreskówce Fantastic Four: World's Greatest Heroes dostajemy Johnny'ego martwiącego się o swój manicure:




Jest o wiele więcej elementów w komiksach, o których można wspomnieć (Johnny i disco, konwencjonalnie kobiece pragnienia Johnny'ego – wziąć ślub i mieć dzieci, których chce "bardziej niż cokolwiek innego", jego miłość do rzeczy takich jak moda), ale ten post jest już taki długi, więc zamierzam zakończyć go tym stwierdzeniem: Plantman wepchnął Johnny'ego do szafy w 1964 roku i Marvel od tego czasu go stamtąd nie wypuścił.





Pochodnia Fandomu

Tekst pierwotnie ukazał się na blogu autorki. 
Tekst w swoich fragmentach jest tłumaczeniem i adaptacją wpisu autorstwa Traincat za jej zgodą.
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.