Avalon » Publicystyka » Artykuł

My to... Venom

Venom szaleje w kinach, ku zaskoczeniu wielu pobijając niektóre rekordy. Najnowsza z komiksowych serii o jego przygodach również zaskakuje kolejnymi dodrukami, a sama jej treść wywraca do góry nogami to, co dotychczas wiedzieliśmy o postaci. Jak przez lata zmieniał się Venom, kto oprócz Eddiego Brocka był nosicielem symbiontu?

Spośród wszystkich wrogów Spider-Mana, Venom należy do czołówki najbardziej rozwijających się i eksploatowanych postaci. W niniejszym tekście postaram się opowiedzieć o drodze, jaką milusiński czarny glut przeszedł, aby stać się w końcu wielkim monstrum o długim języku i równie długich kłach.

Ale zacznijmy od samego początku, czyli od pomysłu na Venoma. A dokładniej rzecz biorąc, pomysłu na czarny kostium dla Pająka, który z czasem stał się dobrze nam znanym kosmicznym symbiontem. Został on wymyślony przez jednego z czytelników komiksów Marvela, Randy'ego Schuellera. W 1982 roku ówczesny redaktor naczelny Domu Pomysłów, Jim Shooter, wysłał do niego list w którym oznajmił, że jest zainteresowany pomysłem, który odkupił za 220$. Shooter wpadł na pomysł żeby zmienić Pająkowi kostium na czarno-biały, a artysta John Byrne wspomina, że wpadł na pomysł organicznego kostiumu w trakcie prac na Iron Fistem, co również posłużyło za element końcowego projektu. I choć Rogern Stern chciał wykorzystać pomysł i nawet napisał zarys pierwszej historii, to dopiero scenarzysta Tom DeFalco i rysownik Ron Frenz go rozwinęli i pokazali, że kostium jest żywą istotą wrażlią na dźwięk. Symbiont pojawił się jako czarny kostium w maju 1984 roku na łamach serii The Amazing Spider-Man w historii Homecoming!, tuż po tym jak Peter wraca na Ziemię po wydarzeniach z Tajnych Wojen, w trakcie których go zdobył. Pełny debiut samego Venoma nastąpił w maju 1988 roku w trzechsetnym zeszycie serii.

Symbiont z biegiem lat ewoluował i przeróżni scenarzyści sprawiali, że wachlarz jego umiejętności znacznie się powiększał. Potrafi imitować ubranie, może służyć za kamuflaż upodobniając swojego nosiciela do środowiska, przez co jest niewidzialny. Co więcej, może zmieniać kształt i tworzyć kolce lub inne rodzaje broni białej. Dzięki symbiontowi, jego nosiciel może chować w nim przedmioty, które nie zwiększają masy kostiumu. Można również powiedzieć, że symbiont wykazuje pewnego rodzaju zdolności telepatyczne, gdyż komunikuje się ze swoim nosicielem. Z powodu kontaktu ze Spider-Manem, symbiont przekazuje kolejnym nosicielem moce Pająka i jest niewykrywalny przez jego pajęczy zmysł, dodatkowo Venom potrafi „produkować” pajęczynę. Symbiont również zwiększa siłę fizyczną swojego nosiciela. Jednak na szczęście dla Pająka i innych herosów, Venom ma również słabości: jest podatny na działanie ognia i fal dźwiękowych, które wywołują ogromny ból i doprowadzają go do wyczerpania. 

Z biegiem czasu i przejmowaniem serii przez przeróżnych scenarzystów Venom ewoluował i stawał się coraz bardziej rozbudowaną postacią. Początkowo, przez bardzo długi czas nosicielem symbiontu był Eddie Brock. To właśnie podczas jego „kadencji” na świat przyszły kolejne symbionty, takie jak Carnage, Toxin czy symbionty stworzone przez Fundację Życia. 

Nie czas jednak i miejsce na opisywanie całego żywota Brocka, skupmy się więc na innych nosicielach czarnego kostiumu.


Tymczasową nosicielką  była Ann Weying – była żona Brocka i ceniona prawniczka. Niestety została postrzelona przez Zjadacza Grzechów, gdy wyruszył ze swoją zbrodniczą krucjatą by zwalczać niesprawiedliwość. Symbiont Venoma połączył się z kobietą, aby wylizała się z odniesionych ran. Ann Weying stała się She-Venom i uciekła, Brock z kolei zaczął bać się jej i o nią. Ostatecznie została aresztowana i Eddie pozwolił symbiontowi ponownie połączyć się z nią, aby uciekła. Niestety, gdy pewnego dnia odwiedził ją Spider-Man w czarnym kostiumie, Weying była przekonana, że to Brock wrócił po nią… i popełniła samobójstwo. 

W 2003 roku zasugerowano, że Brock miał raka na długo przed połączeniem się z symbiontem i że to właśnie rak, a nie nienawiść do Spider-Mana, doprowadziło do ich połączenia. Żerował on na adrenalinie wydzielanej przez organizm chorego (wszystko to w Spectacular Spider-Manvol. 2 #5, wydanym także w Polsce). W jednej z historii sugerowano również, że symbiont potrzebuje niektórych związków chemicznych występujących w ludzkich mózgach, lecz Brock najzwyczajniej hamował się przed ich zjadaniem. Z czasem porzucono te pomysły i związek Thompsona pokazał, że symbiomt to coś więcej niż tylko żywy kostium, że jest to partner a także przyjaciel. Z nim można było współpracować, a nie go używać jak narzędzia - ale o tym za chwilę.

Angelo Fortunato był kolejnym nosicielem symbiontu Venoma po tym jak Eddie postanowił porzucić kostium. Jako syn mafioza Dona Fortunato będąc zakałą rodu otrzymał od ojca prezent w postaci żywego stroju Venoma, odkupionego od Brocka za bagatela 100 milionów dolarów! Odkrywając sekretną tożsamość Spider-Mana, Angelo postanowił go zabić i w ten sposób udowodnić ojcu że jest czegoś wart, niestety skacząc pomiędzy budynkami symbiont porzucił swojego nosiciela, który runął w dół by chwilę później zginąć na ulicy.

Nie tylko Brock – będący wrogiem Spider-Mana - był nosicielem symbiontu Venoma. Do grona złoczyńców, którzy mogli posługiwać się pseudonimem Venoma, należy również zaliczyć Mac Gargana, znanego bardziej jako Scorpion. W tej roli należał do Sinister Twelve a potem, gdy Norman Osborn doszedł do władzy, był częścią programu Thunderbolts. Jako Dark Spider-Man należał także do zespołu Dark Avengers. Jednak Gargan nie pałał taką samą nienawiścią do Spider-Mana jak Brock. Lecz mimo ten drobnej różnicy, ten Venom był o wiele groźniejszy dla otoczenia niż Brock. Symbiont w pełni przejmował kontrolę nad Garganem wpędzając go w kanibalizm. Gdy po Oblężeniu Asgardu rządy Normana Osborna ostatecznie się zakończyły, Gargan trafił do Raft, gdzie pozbawiono go symbionta. 


Przyszła pora na kilka słów o wspomniamnym już Flashu Thompsonie i jego roli, jako nosiciela symbionta. Te wersja Venoma, znana lepiej jako Agent Venom, zadebiutowała w styczniu 2011 roku na łamach Amazing Spider-Man #654 by chwilę późnej występować w nowej solowej serii. Tym razem symbiont został przejęty przez wojsko w ramach nowego programu, a Thompson stał się specjalnym agentem wysyłanym na misje, gdzie potrzebna by była cała armia. Z czasem Flash opuścił Ziemię i dołączył do Strażników Galaktyki.

Właśnie podczas runu Bendisa piszącego Strażników Galaktyki dowiedzieliśmy się dość ważnej rzeczy na temat symbiontów. Nasi bohaterowie trafili na planetę zamieszkiwaną przez nie i dowiedzieli się, że jest to rasa Klyntarów. Według słów kolektywu zamieszkującego planetę, symbionty szukają nosicieli, dzięki którym mogłyby nieść pomoc tym, którzy nie są w stanie sami sobie pomóc. Są umysłem i duszą wojowników, chcącymi postępować szlachetnie. Dzięki temu dowiedzieliśmy się o tym, że symbionty nie tylko mają nazwę, ale też są inteligentnymi istotami, które jakby nie patrzeć mają jakiś cel w życiu. Chcą pomagać galaktyce i jej mieszkańcom. Już nie patrzyliśmy na symbionta jak na czarnego gluta, który tylko potrzebuje nosiciela, aby przetrwać.

Przez pewien czas Peter Parker przestał być Spider-Manem, a wszystko to za sprawą Otto Octaviusa, który na skutek swych machinacji zamienił się ciałami z bohaterem. Jako Superior Spider-Man, Otto natknął się na Agenta Venoma. Widząc, że przyjaciel Petera jest inwalidą wojennym, który stracił obie nogi, Otto postanowił mu pomoc, oferując protezy. Był to jednak podstęp i Otto rozdzielił symbionta od Flasha. Zdradzony i zrozpaczony Klyntar uwolnił się i połączył ze Spider-Manem tworząc Superior Venoma. Otto wykorzystywał swój związek z symbiontem, aby być jeszcze lepszym superbohaterem, lecz w ostateczności symbiont wrócił do Flasha Thompsona.

Lee Price był kolejnym po Flashu nosicielem symbiontu Venoma. Były Ranger a obecnie członek gangu Black Cat wszedł w posiadanie Klyntara. Symbiont co prawda usiłował go przekonać, aby przeszedł na stronę dobra i by obaj zwalczali przestępczość jak Agent Venom lecz Lee pozostawał nieugięty. Ostatecznie, Price stracił symbionta, gdy Brock i Spider-Man go pokonali i oddali w ręce nowjorskiej policji.


Jednak największy szok wywołała seria Donny’ego Catesa o przygodach Venoma (Brocka). Scenarzysta pokazał nam skąd we wszechświecie wzięły się symbionty. Spod jego pióra wyszła postać Knulla – Boga Symbiontów. Knull zamieszkiwał przestrzeń kosmiczną zanim boscy Celestiale zaczęli tworzyć wszechświat. Podczas tego procesu, chcąc się zemścić na nich, że ingerują w jego Otchłań, stworzył ze swojego cienia żywy miecz i odciął głowę jednej z boskich istot. Za ten czyn, Celestiale wygnali Knulla i strącili go do Otchłani, gdzie z odciętej głowy uczynił swą kuźnię, w której pracował nad symbiotycznym mieczem. Knull zapragnął pochłonąć boskie światło, które zdawało się rościć sobie prawa do ciemności, Bóg Symbiotów stworzył symbiotyczną zbroję i rozpoczął krwawą kampanię przeciwko innym bogom. Podczas walki z jednym z nich został ciężko ranny i spadł na powierzchnię jednej z planet, gdzie jego miecz został wykradziony przez niejakiego Gorra, który później stał się znany jako Bogobójca. 

Po upływie wielu lat, Knull wrócił do zdrowia i stworzył armię symbiontów. Z jej pomocą podbijał kolejne planety i pochłaniał całe cywilizacje. Jednak, gdy podobny do smoka symbiont będący pod kontrolą Knulla trafił na Ziemię i został tam pokonany przez Thora, połączenie Boga symbiontów z symbiotami zostało zerwane, przez co jego świadomość została uwięziona w ciele symbiotycznego smoka. Symbioty zostały uwolnione od jego wpływu i zbuntowały się przeciwko swojemu Bogu, którego uwięzili w sercu sztucznej planety, którą nazwali Klyntar czyli „klatka”. 

Cates również wzbogacił Venoma o nową umiejętność… latanie. Symbiont był w stanie dosłownie rozwinąć skrzydła, aby uratować nie tylko Brocka, ale i Ultimate Spider-Mana. Dowiedzieliśmy się także, że symbionty były wykorzystywane przez amerykańską armię w trakcie wojny w Wietnamie. To jednak nie był koniec nowości i rewelacji związanych z postacią. Otóż wyszło na jaw, że Peter Parker wcale nie był jego pierwszym nosicielem! Za sprawą Mike’a Costy, na łamach mini-serii Venom – First Host z 2018 roku dowiedzieliśmy się, że pierwszym nosicielem symbiontu Venoma był niejaki Tel-Kar, wojownik rasy Kree. Tel-Kar walczył w wojnie Kree ze Skrullami, lecz został pozbawiony symbionta. Po wojnie usłyszał plotki o bohaterze z Ziemi noszącym symbionta (Flash w serii Venom: Spaceknight) i postanowił go odnaleźć, aby się ponownie połączyć ze swoim symbiontem. Podstępem zdołał połączyć się z Klyntarem, a Brock – noszący potomka symbionta Venoma – ruszył za nim w pościg. Ostatecznie Brock znów stał się Venomem. 

Dengar
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.