Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Oblivion Song. Pieśń Otchłani tom 1 (AvalonPlus)


Szanuję decyzję Non Stop Comics o publikacji Oblivion Song. Pieśń Otchłani jeszcze przed jej pełną premierą w Stanach. Wydaje się być to śmiałym krokiem i na pewno takim, który w jakimś stopniu przyciągnie większą uwagę do tytułu. Ale czy sam komiks jest w stanie ją utrzymać?

Nathan Cole, główny bohater serii, jako jeden z nielicznych wierzy, że można jeszcze uratować ludzi pochłoniętych przez Otchłań. Zdarzenie, które miało miejsce 10 lat wcześniej sprawiło, że zniknęło 300 tys. mieszkańców Filadelfii. Cole udaje się na drugą stronę niemal codziennie, poszukując kolejnych ocalałych, mając w tym też pewien osobisty powód: jednym z zaginionych jest jego brat. Nie każdemu podoba się to co robi, on jednak nie ulega przeciwnościom. Czy ma w tym wszystkim jeszcze jakiś inny interes?

Całość prezentuje się… w porządku. Kirkman powoli odkrywa kolejne wątki, poznajemy lepiej nie tylko głównego bohatera, ale i postaci poboczne. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby wszystko to nie wydawało się być tak schematyczne. Wiele momentów, które tu mamy, po prostu  gdzieś już widzieliśmy. Wszystko powinno nas w jakiś sposób ekscytować, próbować zaangażować nas w historię bohaterów, pozwolić nam im kibicować. A jednak tak się nie dzieje. 

Co do strony wizualnej, Lorenzo de Felici i Annalisa Leoni, odpowiedzialni kolejno za rysunki i kolory, tworzą grafikę, która bliska jest moim gustom. Jest jakiś urok w tym wszystkim, choć mówimy tu o postapokaliptycznym krajobrazie. Felici dobrze radzi sobie z mimiką postaci, bez żadnych przeszkód można odczytać szeroki zakres emocji, jakie się pojawiają się na twarzach bohaterów. Problemem jest tylko to, że Kirkman nie daje tym twórcom tak wiele pola do popisu. Mamy tu sceny z dziwnymi stworami z Otchłani, ale też za wiele ich nie ma i nie dowiadujemy się o nich zbyt wiele, choć wydają się być jednym z ciekawszych elementów w tym wszystkim.

Pieśń Otchłani to komiks, który obecnie nie ma do zaoferowania więcej niż masa innych, świetnych historii jakie pojawiają się nie tylko w Stanach, ale i na naszym rynku. Tak jak polubiłem Invincible i Outcast autorstwa Kirkmana, tak ten komiks nie ma tak wielu elementów, które by mnie przy sobie zatrzymały. Może kolejne tomy nas czymś zaskoczą? Póki co szanuję Non Stop Comics za podjęte ryzyko, ale po ciąg dalszy za szybko nie sięgnę. 

Wojtek "Rodzyn" Rozmus

Oblivion Song. Pieśń Otchłani tom 1
scenariusz: Robert Kirman
rysunki: Lorenzo de Felici
wydawca: Non Stop Comics
liczba stron: 144
cena: 44 zł

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.