Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - James Bond: Warg - Dengar


Będąc młodym dzieciakiem niezbyt chętnie oglądałem filmy z Bondem. Ot albo nie było nic ciekawego w telewizji albo nie miałem nic lepszego do roboty. Może momentami miałem frajdę oglądając przygody jednego chyba z najsłynniejszych agentów na świecie, ale na pewno nie dojrzałem do zrozumienia w pełni tych filmów. Z biegiem czasu z ciekawości sięgnąłem po kilka bondowych powieści i zrobiły na mnie wrażenie. Jednak do gustu najbardziej przypadły mi dopiero "bondy" z Danielem Craigiem. Jakie więc było moje zdziwienie, że ktoś zrobił komiksy o naszym milusińskim zero zero. A zdziwienie było tym większe, że ów komiks pojawił się na naszym rynku w ojczystym języku. 

Za komiksowe przygody Bonda odpowiada człowiek, którego znamy m.in. z nagradzonego Moon Knighta, Warren Ellis. Po lekturze wspomnianego komiksu tym chętniej sięgnąłem po Bonda, będąc ciekawym czy scenarzysta nadal jest w formie. I jak? - zapytacie – Warren Ellis nadal to ma czy się wypalił? Zdecydowanie ma! Ale powoli.

Warg składa się z sześciu trzymających w napięciu zeszystów. Z filmów pamiętamy, że Bonda trzeba było przekonywać, żeby przyłożył się do swojej pracy. Ale wiadomo, telewizja kłamie. Na komiksowych stronach James bardzo chętnie zabiera się do roboty, głównie dlatego że jego przyjaciel – agent 008 – zostaje zabity. Bond spina więc poślady i w kilkanaście godzin odnajduje zabójcę i posyła go do piachu. Koniec, kropka, wszyscy są szczęśliwi? A gdzie tam! Teraz dopiero zaczyna się prawdziwa przygoda. Bond wraca do MI6 i natychmiast dostaje kolejne zadanie, w końcu zanim znajdzie się następny 008, ktoś musi pozamykać sprawy świeżego nieboszczyka. 007 dostaje zadanie – pozornie banalne – aby odnaleźć płotkę, byle handlarza narkotyków któremu trzeba w odpowiedni sposób wypersfadować, że robienie interesów w kraju Jej Królewskiej Mości to nic dobrego. CIA ustaliło, że warto zajrzeć do Berlina i tam właśnie udaje się Bond. I tu pojawia się haczyk... zmiany w prawie o noszeniu broni w tym kraju zmuszają 007 do rozstania się z pukawką. Uzbrojony w gołe pięści James trafia w sam środek wydarzeń, które są czymś poważniejszym niż wszystkim się na początki wydawało.

Zanim przeczytałem Bonda, kilka dni wcześniej skończyłem czytać pierwszy tom Moon Knighta, gdzie główny bohater walczył z koszmarami, snajperem czy duchami. A tu Ellis musi pisać o normalnym, przeciętnym facecie, który musi walczyć z innymi przeciętnami facetami i kobietami. Duży skok, inny klimat. Niektórzy mogliby nie dać sobie rady z przejściem od jednej tematyki do drugiej, ale Warren Ellis poradził sobie doskonale. Jego Bond skacze, turla się, tłucze pięściami, strzela, kombinuje. Historia ma klimat książek, chociaż bliżej jej do filmowych perypetii Bonda. Oczywiście Bond nie byłby Bondem, gdyby zabrakło takich postaci jak M czy Q. Czyli klimat bondowski w pełni utrzymany... no może nie w pełni, bo tutaj nasz milusiński 007 nie ma czasu na figle z kobietami. Ale to nic, każdy facet może mieć gorszy dzień, boleć go głowa czy coś. Warg jest komiksem realistycznym, krwawym i brutalnym, ale przede wszystkim dobrze napisanym. 

Warg to zdecydowanie dobry komiks. Bardzo dobrze się go czyta i miło ogląda ilustracje Jasona Mastersa. Rysownik stworzył Bonda niepodobnego do aktorów, którzy się w niego wcielali. Nie jest to Craig, Connery, Moore czy Brosnan, zgodnie z założeniem serii najbliżej mu do książkowego pierwowzoru, ale jak na moje oko, komiksowy James jest nieco podobny do Bruce'a Wayne'a. 

Za polską edycje tego komiksu odpowiada wydawnictwo Non Stop Comics i tutaj też nie mam żadnych zastrzeżeń. Komiks jest porządnie wydany: twarda oprawa i ładny papier są bez wątpienia plusem. Również tłumaczenie jest bez zarzutu. Generalnie wydanie powinno zachęcić rodaków lubiących przygody 007 do sięgnięcia po ten komiks, bo wydaje mi się, że również lubiące filmy i książki o Bondzie będą miały frajdę z czytania tego dzieła. A jeśli ktoś nie lubi tej postaci ale lubi komiksy sensacyjne, to również się nie rozczaruje. Polecam!

Dengar 

James Bond: Warg
scenariusz: Warren Ellis
rysunki: Jason Masters
tłumaczenie: Kamil Śmiałowski
wydawca: Non Stop Comics
liczba stron: 176
cen z okładki: 49 zł


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.