Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - FCBD 2018 Amazing Spider-Man - Sobb


Podczas gdy run Dana Slotta czeka na swój wielki finał, Marvel w ramach akcji Free Comic Book Day postanowił nam zaprezentować przedsmak nadchodzącego runu Nicka Spencera. Fani człowieka-pająka mieli już z nim styczność podczas lektury The Superior Foes of Spider-Man, lecz w żadnym stopniu nie sprawia to, że wiemy jak run będzie wyglądał.

Zeszyt wydany w ramach Free Comic Book Day zdaje się dawać nam odpowiedź na pytanie jak Nick Spencer zamierza pisać przygody Spider-Mana. Przedstawia w jakim momencie jest Peter Parker, zarysowuje postaci i przede wszystkim pokazuje nam swój styl, jaki zaplanował dla całej serii. Nie można zresztą więcej wymagać od historii w ramach Free Comic Book Day - z założenia swojego są one krótkie i raczej zamknięte w sobie. Zeszyt, który dostaliśmy wydaje się jednak interesować czytelnika.

Pierwsze, co rzuca nam się w oczy, to dobrze narysowana okłada, dobrze łącząca się z planowaną na pierwszy numer The Amazing Spider-Man. Rysunki autorstwa Ryana Ottleya, również w środku zeszytu, idealnie wpisują się w konwencję Człowieka-Pająka. Jest lekko, jest kolorowo ale przy tym schludnie. Nie ma tutaj zaburzonych proporcji albo braku dbałości o szczegóły. Pod względem wizualnym, historia prezentuje się wręcz modelowo. W moim odczuciu, jedyne co wzbudza pewną dozę zastanowienia, to wygląd Kingpina, który jest narysowany dosyć dziwnie, lecz biorąc pod uwagę całość zeszytu, nie ma to absolutnego znaczenia.

Historia zaczyna się od momentu, w którym Peter Parker oraz Randy Robbertson poszukują mieszkania, w którym mogliby razem zamieszkać. Widzimy więc, że utrzymany zostaje kurs mający na celu odmłodzenie Parkera. Pada kila żartów dotyczących widoku z okna oraz naleśników (co stanowi pewne odniesienie do faktu, że Peter jest jednak stary), po czym przechodzimy do akcji. Na scenę wchodzą bowiem nasi złoczyńcy- Rhino, Elektro (czy też Elektrellina), Boomerang oraz Big Wheel. Pod pretekstem zrobienie zdjęć dla Daily Bugle, Peter znika by zwalczyć przestępczość. Pada oczywiście masa typowych dla Spider-Mana żartów i rozpoczyna się właściwa akcja. Wypada ona nadzwyczaj dobrze. Nie jest ani monotonna, ani zbyt szybka. Na miejscu wraz z Policją pojawia się Kingpin, który pod płaszczykiem dobrego burmistrza miasta dziękuje Spider-Manowi. Ten nie wydaje się być z tego faktu zadowolony i po prostu odchodzi. W tym momencie pojawia się tajemniczy wątek pewnej zdobyczy Kingpina, który z pewnością będzie kontynuowany podczas całości runu. Na zakończenie dostajemy scenę, w której Peter i Randy znajdują upragnione mieszkanie, lecz muszą w tym celu znaleźć kogoś trzeciego. Tą trzecią osobą jest ktoś, kogo Peter doskonale zna ze swojego drugiego wcielenia.

Scena kończąca komiks wydaje się fantastycznym początkiem dla nowej serii. Nie będzie on wymagający, jednak na pewno wprowadzi dużo akcji i ciekawych dla fanów wątków fabularnych. Po lekturze komiksu jest na co czekać. Wydaje mi się, że pierwszy komiks Nicka Specnera wyszedł bardzo dobrze. Historia choć krótka, wprowadza nas w zastane realia i przede wszystkim daje dużo zabawy. Przy ładnej oprawie wizualnej, naprawdę jest na co czekać. Nawet żarty na poziomie nastolatka współgrają z całym komiksem. Przyznam szczerze, że jestem bardzo zadowolony i z niecierpliwością czekam na rozpoczęcie runu. Oczywiście wcześniej musi zakończyć się bieżący, a biorąc pod uwagę to co się tam aktualnie dzieje- także jest na co czekać!

Sobb


FCBD 2018 Amazing Spider-Man
scenariusz: Nick Spencer
rysunki: Ryan Ottley

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.