Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja serialu - Ninjak vs the Valiant Universe - Rodzyn (AvalonPlus)



W tygodniu, w którym na ekrany kin wchodzi Avengers: Infinity War, w internecie pojawił się serial, który z założenia robi coś podobnego, tylko z bohaterami innego uniwersum. Po ponad dwóch latach od zapowiedzi tego projektu, sześć odcinków Ninjak vs the Valiant Universe trafia na stronę Comic Book, gdzie od 23 kwietnia codziennie ukazywał się nowy odcinek. Kto stwierdził, że to najlepszy czas na publikację tej produkcji, nie mam pojęcia, bo to jeden z gorszych momentów na chęć zdobycia rozgłosu. A może wszystko to było zaplanowane? Trzeba bowiem zadać sobie pytanie, jaki poziom prezentuje ten projekt od Bat in the Sun.

Fabuła jest dość prosta. W jej centrum znajduje się Ninjak, agent będący częścią superdrużyny Unity, pracujący dla M:I6. Zostaje on zmuszony przez Roku, przeciwniczkę z przeszłości, do wykradnięcia pewnego przedmiotu swoim pracodawcom, bo w innym wypadku zabije ona żonę i córkę jego przyjaciela. Haczyk jest taki, że bohater nie może powiedzieć o tym nikomu, gdyż wszystkie jego poczynania od teraz śledzi Roku za pośrednictem wszczepionych mu nanitów. Tak oto Ninjak zmuszony jest walczyć ze swoimi przyjaciółmi m.in. Bloodshotem, X-O Manowar, Archerem i Armstrongiem.

Całość zamyka się w sześciu odcinkach, pierwszy najdłuższy, 20 minut, kolejne po około 10, a ostatni 16. Rozdzielone jest to mniej więcej tak, by w każdej z odsłon pojawiła się walka Ninjaka z różnymi bohaterami Valiant. Co z tego wszystkiego wynika? Pomysł na serię jest dobry, ale Ninjak vs Valiant Universe to produkt dość przeciętny, którego ocenę ściąga w dół przede wszystkim aktorstwo jak i dialogi. Kostiumy postaci są wierne komiksowym i to warto pochwalić, dobrze się prezentują w przypadku większości bohaterów, choć taki Eternal Warrior wypada nieco nienaturalnie, a zbroja X-O Manowar wygląda trochę jak latekst z metalowymi elementami. Mimo to docenić można chęć wiernego, a przy tym realistycznego zaadaptowania wyglądu postaci tak, by nie było wątpliwości, o kogo chodzi, w momencie gdy nie są to aż tak rozpoznawalni bohaterowie. 

Bat in the Sun Production odpowiedzialni są za nagranie wielu internetowych fimików, w których ścierają się bohaterowie różnych komiksów. Tyle przynajmniej kojarzę, bo nie widziałem do tej pory żadnej z ich produkcji. Wiedząc to zakładam, że nastawiają się głównie na starcia swoich bohaterów i wygląd, a nie scenariusz czy też jakość efektów. Tak też jest w tym przypadku, potyczki Ninjaka i bohaterów Valiant nie wypadają tak źle, o wyglądzie zaś już wspominałem. Scenariusz zaś to zbiór klisz, jest sztucznie i nienaturalnie. Każda z postaci zachowuje się praktycznie tak samo.

Z rozpoznawalnych twarzy mamy tu przede wszystkim Jasona Davida Franka, czyli zielonego Rangera w roli Bloodshota (w filmowej adaptaci komiksów Valiant ma go zagrać Vin Disel). Kto śledzi Arrowverse rozpozna Michaela Rowe, który tam grał Deadshota, a tutaj jest tytułowym Ninjakiem. To co prezentują aktorstwem bym raczej nie nazwał, a szczególnie źle wypada w moim przekonaniu aktor grający Archera, a i zła Roku niepotrzebnie pojawia się na ekranie w kilku momentach. Najlepiej zaś prezentuje się chyba odtwóca roli Shadowmana, choć wiele go tu nie ma. 

Początkowo serial miał szybko zniknąć z internetu, jednak jak donosi Bleeding Cool, ma on być obecnym do obejrzenia za darmo na stronie ComicBook przez następne pół roku, więc kto chce zapoznać się z tą produkcją ma na to jeszcze trochę czasu. Czy warto? Osoby, które nie znają Valiant, mogą się zrazić do tych postaci, aktualnie wydawane komiksy dodają im zdecydowanie więcej charakteru. Jednak te niecałe półtorej godziny serialu może okazać się dla kogoś dobrą rozrywką i możliwością pośmiania się z poziomu wielu scen. Zapewniam, że pierwszy odcinek wypada najgorzej, później jakoś to leci.

Wojtek "Rodzyn" Rozmus

Ninjak vs the Valiant Universe
reżyseria: Aaron Schoenke, Sean Schoenke
występują: Michael Rowe, Jason David Frank, Derek Theler i inni

Odcinki serialu można obejrzeć tutaj:
odcinek 1



Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.