Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Nieśmiertelny Iron Fist: Siedem Stolic Nieba - Łukasz Świniarski


Nieśmiertelny Iron Fist: Siedem Stolic Nieba to już drugi albumu wydany na polskim rynku dzięki wydawnictwu Mucha Comics opowiadający o przygodach Danny'ego Randa, ostatniego Obrońcy K'un-Lun. Sięgając po ten tom miałem lekkie obawy, czy twórcom uda się utrzymać poziom znany z poprzedniej części. Jednak Mattowi Fractionowi i Edowi Brubakerowi nie tylko udała się ta sztuka, ale zaprezentowali oni produkt jeszcze lepszy. Pomogła im w tym także grupa kilku rysowników na czele z Davidem Ają. Dzięki temu dostaliśmy komiks pełen mistycyzmu, niesamowitych potyczek, magii oraz przyjaźni. 

Matt Fraction to scenarzysta znany mi głównie z pisania przygód X-Men, Thora czy Hawkeye'a. Ed Brubaker ma na swoim koncie takie pozycje komiksowe jak Uncanny X-Men czy Daredevil, zaś obecnie coraz częściej tworzy on autorskie serie dla Image takie jak Velvet, czy wydawaną na polskim rynku za sprawą wydawnictwa Non Stop Comics serię Zabij albo Zgiń. Obaj wspomniani panowie udowodnili również za sprawą serii o Nieśmiertelnym Iron Fiście, iż potrafią tworzyć skomplikowane i angażujące czytelników fabuły, pełne nawiązać czy inspiracji do kina kopanego na czele z Wejściem Smoka z Brucem Lee. Obu twórcom udało się tu stworzyć opowieść o turnieju broni siedmiu stolic Nieba, która potrafi zaangażować od pierwszej do ostatniej minuty lektury. 

Większa część fabuły albumu opowiada o wspomnianym turnieju, ale nie tylko. Otrzymujemy także wątki związane z rewolucją, jaka ma mieć miejsce w tak skostniałym ustroju, jakim jest owładnięta magiczna kraina zwana K'un–Lun. A toczy ją już od dawna pycha, korupcja oraz chciwość. Mamy także okazję odwiedzić południową Francję, gdzie spotkamy się z dawnymi towarzyszami Orsona Randalla, poprzedniego Iron Fista. Dzięki tej wyprawie Danny Rand ma okazję poznać sporo historii oraz sekretów związanych ze swoim poprzednikiem. Może on liczyć na pomoc swoich przyjaciół w osobach Luke'a Cage'a, Misty Knight oraz Collen Wing którzy udadzą się nawet na drugi koniec świata i pokonają wiele mil w śniegu, oraz mrozie, byle by tylko go odnaleźć. 

Tym, co mnie najbardziej urzekło podczas naprawdę miło i szybko spędzonej lektury był fakt, że zaprezentowana na łamach tego ponad 200-stronicowego tomu historia spokojnie mogłaby posłużyć jako scenariusz do kolejnego sezonu przygód Iron Fista, tworzonego obecnie przez platformę Netflix. Czy tak będzie w istocie, o tym zapewne przekonamy się w przeciągu kilku najbliższych miesięcy, gdy pierwsze informacje na temat jego fabuły ujrzą światło dzienne. Przechodząc jeszcze do zalet tego tomu, nie sposób zapomnieć o pracy rysowników. I nie mam tu tylko na myśli znakomitej kreski Davida Aja, ale także warto moim zdaniem zwrócić uwagę na dość charakterystyczne prace rysownika Howarda Chaykina, które nadają temu fragmentowi opowieści nieco tajemniczy a zarazem szpiegowski charakter. 

Na koniec warto wspomnieć, że rodzime wydanie stoi na naprawdę wysokim poziomie. Poczynając od kredowego papieru, po bardzo dobre tłumaczenie, a na twardej okładce skończywszy. Dodatki akurat w tym przypadku są bardzo skromne, bo jeśli nie liczyć zbioru okładek, z których każda dzieli opisywany tu album na kolejne rozdziały, to mamy tu tylko jeden wariant okładkowy w stylu zombie. 

Podsumowując: bez względu na to, czy podobała Wam się serialowa odsłona przygód Iron Fista, czy też nie, Siedem Stolic Nieba powinno znaleźć się w Waszych komiksowych zbiorach. 

9/10 

Łukasz Świniarski

Dziękujemy wydawnictwu Mucha Comics za egzemplarz do recenzji. 


Nieśmiertelny Iron Fist: Siedem Stolic Nieba, tom 2
scenariusz: Ed Brubaker, Matt Fraction 
rysunki: David Aja, Roy Allan Martinez, Scott Koblish, Kano, Javier Pulido, Toni Zonjic, Clay Mann, Jellena Djurdjevic, June Chung, Javier Rodriguez, Paul Mounts, Howard Chaykin, Dan Brereton 
Wydawnictwo: Mucha Comics 
Tłumaczenie: Marek Starosta 
Liczba stron: 216 
Cena z okładki: 79 zł 

Powiązane teksty:

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.