Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Daredevil: Nieustraszony! tom 1 i 2 - Rodzyn



Po latach oczekiwania, Polscy fani doczekali się w końcu jednego z najlepiej ocenianych komiksów w historii Marvela, czyli Daredevila do scenariusza Briana Michaela Bendisa. Kilka lat temu zapowiedziało go wydawnictwo Sideca, jednak na zapowiedziach się niestety skończyło. Egmont, który wtedy dopiero zaczynał na nowo wydawać komiksy z logiem Marvela, przejął serię i w październiku ubiegłego roku dostaliśmy pierwsze zbiorcze wydanie tej serii. Niewiele ponad miesiąc później pojawił się drugi tom i widać, że Egmont nie chce, by fani liczący na wydanie tego tytułu czekali jeszcze dłużej. 

Bendis tworzył Daredevila od 2001 roku przez 55 zeszytów i całość zebrano w trzech tomach, z których dwa przybliżę Wam w tym tekście. Zaczynamy historią Zbudź się z rysunkami Davida Macka, który znany jest z łączenie techniki malarskiej z kolażem, nie tylko w swoich okładkach, ale też rysując wnętrza zeszytu. Daredevil jest tu zepchnięty na dalszy plan, zaś na pierwszym widzimy śledztwo Bena Uricha, dziennikarza, który chce poznać tajemnice skrywane przez pewnego chłopca. Przeżył on coś na tyle traumatycznego, że jego umysł "żyje" w wyimaginowanym komiksowym świecie. W tym, co przekazuje światu zewnętrznemu, kryje się odpowiedź na zagadkę jakiej szuka Urich. Zbudź się to historia oderwana od reszty runu, wyróżniająca się oryginalnymi rysunkami, ale w pewien sposób wyznaczająca styl, z jakim Bendis podejdzie do postaci Daredevila. Widzimy tu przede wszystkim, że każde działanie za maską ma swoje kosekwencje i dotknąć może każdego. 

Dalszy ciąg pierwszego tomu to historia o konsekwencjach zamachu na Kingpina. Za jego plecami utworzył się spisek, który nie tyle chciał go odsunąć na dalszy plan, ale całkowicie wykluczyć z gry. W planowaniu zamachu brał udział nawet syn Wilsona, który staje po stronie swojego dawnego przyjaciela i przywódcy spisku, Samuela Silke'a. Gdy Kingpin zostaje wyeliminowany, na scenę wkracza jego żona, Vanessa, która próbuje go uratować, a jeśli będzie trzeba to i pomścić. Bendis sporo miejsca poświęca na rozgrywki między frakcjami mafii. Wszystko czyta się jak rasowy kryminał, którego klimat potęgują rysunki Alexa Maleeva. Realistyczna, choć ostra kreska, brudne tła i niemal fotorealistyczne przestrzenie, to styl jaki pasuje idealnie do scenariuszu Bendisa.
 
Pierwszy tom zamyka historia narysowana przez Manuela Gutierreza, Terry'ego oraz Rachel Dodson. Matt Murdock bierze udział w procesie sądowym, w którym oskarżonym jest jeden z superbohaterów ukrywający się dawniej pod pseudniomem Biały Tygrys. Nasz adwokat podejmuje się wybronienia go od oskarżeń o zabójstwo policjanta, choć łatwo nie będzie. Dardevil ponownie znika na dalszym plan i nasza uwaga skupia się głównie na tym, jak Murdock radzi sobie na sali rozpraw. To tutaj toczy się prawdziwy pojedynek, którego zakończenie jest równie emocjonujące i nieszablonowe co cały tom. Rysunki odbiegają znacząco od reszty albumu, nie tyle swoim poziomem, co budowanym przez siebie klimatem.

Drugi tom wprowadza na scenę postać Milli Donovan, niewidomej kobiety, która szybko buduje relację z Mattem. Widzimy jak rodzi się ich uczucie i to jak muszą mierzyć się z konsekwencjami drugiego życia Murdocka. W samym mieście zaś dzieje się równie wiele co w miłosnym życiu Matta. Pustkę po Kingpinie próbuje wypełnić Owl, jeden z dawnych przeciwników Daredevila, który wprowadza na rynek nowy narkotyk. Przestępca nie jest jednak na tyle szanowany, by porwać za sobą tłumy gangterów, którzy zaczynają tęsknić za czasami Fiska. 

Osoby, które myślały, że to pierwszy tom zawrócił w zyciu Matta i kolejne będą tylko rozwijały nową sytuację w jakiej się znalazł, mocno się zdziwią. Wątek mafijnego bezkrólewia i ten walki Daredevila z niemalejącą przestępczością złączą się w niespodziewany sposób i wywrócą życiem Matta jeszcze raz. Bendis pokazuje tu, że bohater, który tak wiele w swoim życiu przeszedł, w końcu musi pęknąć i zrobić coś czego nikt by się po nim nie spodziewał. Tworzy się tym samym konflikt Daredevila z innymi superbohaterami, którego nie da się tak łatwo rozwiązać, a tym bardziej nie wiadomo, po której stronie ma się opowiedzieć czytelnik. 

W tym wszystkim znalazło się także miejsce na ponowne spotkanie Matta i Natashy. Daredevil i Black Widow byli parą w latach siedemdziesiątych i razem działali na zachodnim wybrzezu Stanów. Choć uczucie przygasło, pozostał wzajemny szacunek i zrozumienie. Bendis idealnie oddaje relację tej pary i przybliża ją czytelnikowi. 

Historie tworzone przez Bendisa, mimo iż rozgrywają się w fikcyjnym świecie, wypadają bardzo realistycznie, co dodatkowo podkreślają rysunki Alexa Maleeva ilustrującego większość tomu. Postaci kreowane przez tego scenarzystę śledzi się na planszach komiksu jak żywe. Bendis nadaje im odpowiedni, idywidualny charakter, pokazuje to, jak wpływa na nie otaczający ich świat. Nie czuć sztuczności wydarzeń, wszystko opowiedziane jest interesująco i ciekawie. Wszystko to krąży wokół konsekwencji bycia zamaskowanym bohaterem czy złoczyńcą. Widzimy, jak takie życie wpływa na bliskich, jak może wpłynąć na nich, gdy świat pozna prawdziwą tożsamość bohatera. Jak wypadnie gdy przyjdzie mu stanąć naprzeciw prawa. Bendis świetnie ukazuje też psychikę superbohatera, który w swoim życiu przeszedł naprawdę wiele i ma dość unikania rozwiązań ostatecznych. Scenarzysta nie unika bogatej historii postaci, lecz czerpie z niej to co najlepsze i tworzy na tej bazie kolejne opowieści.

Choć od oryginalnego debiutu tych historii minęło już trochę czasu, nie zestarzały się i wciąż pozostają wzorem tego, jak napisać porządny, wielowątkowy sensacyjny komiks, nie tylko o Daredevilu. Cieszy więc, że tytuł ten dołączył do takich serii jak Alias czy Punisher MAX, których brakowało na polskim rynku, ale w końcu się ukazały. Kto zachwycił się wspomnianymi tytułami i po ten powinien sięgnąć. Tak jak Alias na pewno trafiła do fanów serialu o przygodach Jessiki Jones, tak i Daredevil powinien spodobać się fanom jego ekranowych przygód. Czytając te tomy widać, że i z nich twórcy Netflixowych produkcji czerpali inspiracje. 

Patrząc na cenę albumów wiadomo, że może ona odstraszać, ale to w sumie 1000 stron świetnej lektury w pięknym wydaniu, w które warto zainwestować. Tempo jakie narzucił Egmont nie pomaga tak dużym wydatkom, ale bez wątpienia komiks jest wart większej uwagi niż kilka innych serii Marvel NOW! z oferty wydawcy. Mógłbym nawet stwierdzić, że to najlepszy komiks, jaki obecnie z logiem Marvela oferuje Egmont i myślę, że większej niż to zachęty nie ma. A trzeci tom zamykający run Bendisa już w marcu.

Rodzyn

Daredevil: Nieustraszony! tom 1
Scenarzysta:Brian Michael Bendis
Ilustrator:Terry Dodson, Alex Maleev, David Mack, Rachel Dodson, Manuel Gutierrez
Tłumacz:Marceli Szpak
Wydawnictwo:Egmont
cena: 119,99 zł
Liczba stron:480
Data wydania:20 październik 2017

Daredevil: Nieustraszony! tom 2
Scenarzysta:Brian Michael Bendis
Ilustrator:Alex Maleev
Tłumacz:Marceli Szpak
Wydawnictwo:Egmont
cena: 119,99 zł
Liczba stron:520
Data wydania:2 grudzień 2017

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji



Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.