Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Amazing Spider-Man: Preludium do Spiderversum - Dengar


I feel disturbance in … the web? 

Polowanie czas zacząć! Z założenia Spiderversum miało być jednym z największych pajęczych eventów, czy tak jest w rzeczywistości? Na pierwszy rzut oka wygląda to banalnie, a wręcz beznadziejnie bo ot Pająk musi zmierzyć się z o wiele potężniejszym wrogiem od siebie samego. Już to gdzieś widzieliśmy, prawda? Niby tak, ale ta historia to kolejne nawiązanie do serii J.M. Starczynskiego – nie licząc The Other: Evolve or Die. A przyznam się bez bicia, że to co stworzył ten scenarzysta było dla mnie jedną z najlepszych rzeczy w historii Spider-Mana. Czy sięgając po jego dzieło Dan Slott zrobił coś dobrego, czy odwalił fuszerkę? O tym co prawda dowiemy się w kolejnym tomie, lecz ten daje nam przedsmak tego co nas czeka. 

Zanim dojdziemy do sedna Spiderversum, musimy zapoznać się ze wstępem do głównego eventu. Niewątpliwie plusem jest przedruk krótkiej historyjki zamieszczonej w komiksie z okazji Free Comic Book Day z 2014 roku. Ten swoisty wstęp do wstępu dzieje się w świecie 1602 i z wielkim hukiem przedstawia z kim Pająk będzie musiał się zmierzyć. Panie i panowie, przywitajcie Morluna! Jak zapewne pamiętamy, żywi się on esencją totemów, a w szczególności ma chrapkę na pajęczy totem. Już to widzieliśmy, prawda? A teraz drodzy państwo, wyobraźmy sobie że takich Morlunów jest więcej... no ale jest też więcej Pająków. 

Ten tomik można podzielić na dwie, a w zasadzie trzy części. W pierwszej śledzimy poczynania Petera, który łączy swoje siły z nastoletnią Miss Marvel. Dodatkowo widzimy, jak Peter próbuje się odnaleźć w nowej, nietypowej dla niego sytuacji, a mianowicie w swoistym trójkącie z Cindy Moon, czyli Silk, i ukochaną Otto-Petera, Anną Marią. Peter nie byłby też sobą gdyby w jego życiu raz na jakiś czas nie pojawił się odwieczny dylemat: praca czy bycie superbohaterem. Idźmy dalej. Drugą częścią są perypetie Superior Spider-Mana, który przeniósł się do roku 2099 podczas eksplozji pokazanej w tomie 5 swojej tytułowej serii. Tam Superior konstruuje urządzenie pozwalające mu na skoki w czasie i między wymiarami. Podczas swoich podróży odkrywa, że w innych wymiarach Pająki zostały zgładzone. Gromadzi niedobitków, budując pajęczą armię. Trzecią częścią są krótkie historie, w których poznajemy losy Pająków, które zdołały przeżyć w walce z Dziedziczącymy. Wśród ocalałych widzimy na przykład May Parker (Spider-Girl ze świata MC2), jest również indyjski Spider-Man czyli Pavitr Prabhakar oraz inni. 

Trzeba przyznać, że Slott pisząc tę historię odwalił kawał dobrej roboty. Jak krytykowałem jego pomysł na zamianę ciał, tak tym razem przyklaskuję i chwalę to co wymyślił. Jak dla mnie to co wymyślił Starczynski, gdy pisał Pająka, było czymś niesamowitym, czymś czego nie wymyślił do tej pory nikt inny. Po lekturze tamtego arcu bardzo żałowałem, że nikt po niego nie sięgnął, tylko został odłożony do lamusa i wszyscy o nim zapomnieli. Historia The Other: Evolve or Die było pewnego rodzaju ukłonem do tamtych czasów, bo znowu powrócił Morlun, w międzyczasie gdzieś tam przemykały nam też wzmianki o totemach, a Kaine połączył się z The Other. No i tyle, aż do rozpoczęcia Spiderversum. Bądźmy szczerzy, Slott niby nie wymyślił niczego niesamowitego. Morluna i totemy wymyślił Starczynski, podróże w czasie i wymiarach były, alternatywne wersje Pająków już widzieliśmy. Co zrobił Slott? Niby tylko, albo też i aż, połączył to wszystko by stworzyć bardzo ciekawą i pełną akcji historię. Ten tom jedynie rozgrzewa czytelnika przed głównymi wydarzeniami. 

Miejmy nadzieję, że zostaną wydane u nas również tie-iny do tego eventu. Miło by było przeczytać mini-serię Edge of Spider-Verse w której poznamy perypetie niektórych Pająków, w tym jednego z moich ulubieńców, Noir Spider-Mana, oraz nową superbohaterkę, czyli Spider-Gwen, która stała się tak popularna, że doczekała się własnego tytułu. Szkoda tylko, że po tym wszystkim Noir odszedł w zapomnienie. No ale cóż... 

Podsumowujmy. Preludium do Spiderversum jest komiksem bardzo dobrym. Mamy tu wartką akcję, dużo postaci, dowiadujemy się czegoś więcej o tajemniczych i śmiertelnie niebezpiecznych Dziedziczących. Ciekawe też, jakie będą dalsze losy Silk, czy stanie się ona dla Pająka kimś w rodzaju Robina dla Batmana? A może niewinny romans przeistoczy się w coś poważniejszego? Jest to lektura obowiązkowa dla każdego fana Ścianołaza, natomiast dla tych, którzy chcą przeczytać kawał dobrego komiksu, jest to gorąco polecana lektura. 

Dengar

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji. 

Amazing Spider-Man tom 2: Preludium do Spiderversum 
Scenariusz: Dan Slott, Christos Gage 
Rysunki: Giuseppe Camuncoli, Humberto Ramos, Adam Kubert 
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa 
Liczba stron: 120 
Format: 165x255 mm 
Cena: 39,99 zł

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.