Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Grzech Pierworodny: Hulk kontra Iron Man - Łukasz Świniarski


Kolejnym z tie-inów do eventu Grzech Pierworodny, jaki ukazał się na naszym rynku, jest album zatytułowany Original Sin – Grzech pierworodny: Hulk kontra Iron Man. To czteroczęściowa miniseria podejmująca wątek z relacji Tony'ego Starka i Bruce Bannera, a dokładniej pewnej wielkiej tajemnicy, która stała za powstaniem alter ego drugiego z tych naukowców. Czyżby Iron Man miał coś z tym wspólnego? 

Za scenariusz do tego tomu odpowiada duet Mark Waid oraz Kieron Gillen, a rysunki stworzyli Mark Bagley oraz Luke Ross. Pierwszy z dwójki wymienionych scenarzystów to osoba z ogromnym dorobkiem zawodowym, która na swoim koncie ma wiele serii stworzonych czy to dla Marvela czy też dla DC. Drugi, to twórca, który dla Domu Pomysłów tworzył sporo numerów takich serii jak Uncanny X-Men czy Young Avengers. Wspomniani już rysownicy Bagley oraz Ross mieli za zadanie dobrze pokazać rywalizację między Starkiem a Bannerem, w tym także walk Hulk a Iron Manem. 

Album ten podejmuje jeden z wątków zapoczątkowanych w głównej historii Grzechu Pierworodnego, ale okazuje się także, że nie tylko. Pojawiają się na łamach tego tomu również postaci oraz wątki z serii pisanych w tym czasie przez autorów tego albumu, czyli Indestructible Hulk autorstwa Marka Waida i Iron Mana tworzonego przez Kierona Gillena. Znajomość właśnie tych dwóch tytułów jest moim zdaniem potrzebna, by zrozumieć i lepiej docenić recenzowany tu  album. Szkoda, że nie ukazały się one na naszym rynku. W moim odczuciu w zrozumieniu tych wątków w małym stopniu pomaga wstępniak. Możemy się z niego dowiedzieć m.in. o istnieniu brata Starka, Arno, stworzeniu przez nich obu metropolii przyszłości Troii, czy o współpracy Bruce'a z S.H.I.E.L.D. oraz konsekwencjach, jakie na jego zdrowiu poczyniła próba zabicia go przez nieznanego zamachowca, który strzelił mu w tył głowy. 

Stark przedstawiony jest tu we fragmentach z przeszłości jako bucowaty, genialny playboy i miliarder, ale na pierwszy plan jest wysunięty jego problem alkoholowy, jego konsekwencje w postaci niewyparzonego języka, czy właśnie wtrącania się w projekty badawcze innych osób jak właśnie Bruce Banner. Ten temat był już w komiksach o przygodach Iron Mana wałkowany dziesiątki razy, więc wolałbym, by to przerośnięte ego i zbytnia pewność siebie bardziej zostały uwypuklone przez scenarzystów niż alkoholizm. Bruce'a Bannera twórcy przedstawili tu jako osobę mocno skupioną na pracy, nieco wycofaną, bardziej ukierunkowaną na odniesieniu indywidualnego sukcesu niż jako członka większej grupy. 

Przejdę jeszcze do rysunków, które w większości prezentują się bardzo dobrze, a szczególnie te stworzone przez Marka Bagleya, którego od wielu już lat jestem ogromnym fanem. Jego prace po raz pierwszy miałem okazje zobaczyć na łamach komiksów o Spider-Manie wydawanych dawno temu na polskim rynku i od tego czasu bardzo cenię sobie jego styl. Tutaj ma szansę udowodnić, że bohaterowie i sceny akcji w jego wykonaniu są czytelne i dobrze pokazane. Na mały minus oceniam za to rysunki Luke'a Rossa, który w kilku miejscach, by nie musieć rysować szczegółów pancerza w zbroi Hulkbustera, wspomógł się bardzo pomocą komputera. Jego styl moim zdaniem mocno przypomina miejscami rysunki Mike'a Deodato, który również na swoim koncie miał solowe jak i drużynowe przygody Iron Mana i Hulka. 

Jak zatem oceniam ten komiks? Dla mnie to mało potrzebny zapychacz, który powinien zamiast 4 zeszytów zamknąć się w maksymalnie dwóch i, to takich będących częścią wspomnianych przeze mnie wyżej serii o przygodach Tony'ego lub Bruce'a. Mam nadzieję, że pomogłem Wam podjąć decyzję czy warto warto kupić ten komiks czy może jednak swoje pieniądze przeznaczycie na inne komiksy z oferty wydawnictwa Egmont. 

Ocena 5/10 

Łukasz Świniarski

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji. 

Grzech Pierworodny: Hulk kontra Iron Man
scenariusz: Kieron Gillen, Mark Waid
rysunki: Luke Ross, Mark Bagley
Wydawca: Egmont 
Tłumaczenie: Kamil Śmiałkowski 
Liczba stron: 95 
Format: 165x255 mm 
Cena z okładki: 39,99 zł 

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.