Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Archer & Armstrong vol. 1-2 - S_O (Avalon Plus)


Oto paskudne oblicze wybielania postaci w komiksie amerykańskim. Czemu Amadeus Cho nagle stał się Arianinem? 

Poznajcie Obadiaha Archera – młodego chłopaka wychowanego z chrześcijańskim parku rozrywki założonym przez rodziców: pastora i członkinię Kongresu. Od młodości trenowany w jednym celu: znaleźć i zabić księcia grzechu, Tego, Którego Imienia Nie wolno Wymawiać. 

Poznajcie Armstronga – rubasznego pijaczynę i domorosłego poetę. I rzeczonego "księcia grzechu". 

Jak się jednak okazuje nie wszystko, czego dowiedział się od swej rodziny młody Obadiah, jest prawdą. Jak na przykład to, że jego rodzice "nie" są przywódcami tajemnej sekty współpracującej – a czasem walczącej – z licznymi innymi sekretnymi organizacjami próbującymi odbudować artefakt znany jako The Boon, mogący zaoferować im nieograniczoną moc. Niechętnie łącząc siły z Armstrongiem – który okazuje się być nieśmiertelnym pochodzącym ze starożytnego Babilonu – Obadiah wyrusza w podróż, by nie dopuścić do ponownej aktywacji The Boon. 

Tyle, jeśli chodzi o fabułę pierwszego tomu. W drugim duet niespodziewanych przyjaciół musi się zmierzyć z konsekwencjami swoich działań, gdy ich tropem zaczyna podążać Wieczny Wojownik, Pięść i Stal – i młodszy brat Armstronga. Do tego trafiają na knowania kolejnej tajnej organizacji: wielbiącej nicość The Null. I jeszcze muszą znaleźć nowego Geomancera, Mówcę Ziemi. Innymi słowy, dużo do roboty. 

Archer & Armstrong jest jedną z czterech serii, które zapoczątkowały nowe uniwersum Valiant Comics – a to oznacza możliwość budowania świata od podstaw. I Van Lente świetnie sobie z tym radzi, tworząc zawiłą siatkę tajnych organizacji, wyciągając na wierzch najróżniejsze drobiazgi z historii świata i przeplatając je z kreowaną od nowa mitologią świata, i robi to z typowym sobie humorem. "Teraźniejsza" fabuła nie pada jednak przy tym ofiarą world-buildingu, czerpiąc z niego, ile się da. 

Jak już zasugerowałem w swoim Żenującym Żarcie Prowadzącego, relacje między Archerem a Armstrongiem bardzo przypominają te między głównymi bohaterami innej serii, w której FVL maczał palce – Incredible Herculesa. Z tym, że tutaj "Herc" jest nieco mądrzejszy i zmęczony życiem, a "Cho" – grzeczniejszy, "prostszy" i o inteligencji nie wykraczającej szczególnie poza średnią (choć ma pewne zdolności, które mogą przywodzić na myśl "super-matematykę" Amadeusa). Ich przekomarzanie się jest więc zupełnie odmienne, atmosfera pozostaje jednak taka sama. Jeśli miałbym na coś tutaj narzekać, powiedziałbym, że ciągłe wtręty Armstronga o tym, jak spotykał się (i pił) z artystami i poetami zamierzchłych czasów, po około piątym razie zaczynają stawać się coraz mniej zabawne i coraz bardziej irytujące. 

Za oprawę graficzną odpowiedzialni są Clayton Henry (tom pierwszy) i Emanuela Lupacchino (tom drugi). Oboje posiadają w miarę podobne, realistyczne style (choć nie "fotorealistyczne") i choć łatwo można je rozróżnić (zwłaszcza twarze Henry'ego – kto widział, ten wie). Oba style są czyste, dynamiczne i nie przeszkadzają w śledzeniu akcji, co dla osób takich jak ja, skupiających się głównie na fabule, jest najważniejsze. Kolory Matta Milli również świetnie się komponują z rysunkami. 

Z całego serca polecam A&A – nie tylko fanom Incredible Herca, ale także każdemu, kto interesuje się historiami komediowo-przygodowymi. Nie zawiedziecie się. 

S_O

Archer And Armstrong vol. 1: The Michelangelo Code 
Scenariusz: Fred Van Lente 
Rysunki: Clayton Henry 
Okładka: Mico Suayan 
Zawiera: Archer and Armstrong #1-4 
Liczba stron: 112 
Cena: 9,99$ 
Wydawnictwo: Valiant Comics 

Archer And Armstrong vol. 2: Wrath of the Eternal Warrior 
Scenariusz: Fred Van Lente 
Rysunki: Emanuela Lupacchino 
Okładka: Emanuela Lupacchino 
Zawiera: Archer And Armstrong #4-9 
Liczba stron: 128 
Cena: 14,99$ 
Wydawnictwo: Valiant Comics 

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.