Avalon » Publicystyka » Artykuł

Reakcja Atomowa #36 - Runaways vol. 5 #1



Runaways #1 
Scenariusz: Rainbow Rowell 
Rysunki: Kris Anka 
Kolory: Matthew Wilson

Gdy usłyszałem o tym, że Runaways powrócą z nową serią, bardzo się ucieszyłem. Tym bardziej, że za rysunki odpowiadać miał Kris Anka, artysta, którego styl uwielbiam, w dodatku idealnie pasujący do tych bohaterów. Takiej zapowiedzi można się było spodziewać, skoro już wkrótce premiera serialu na podstawie pierwszych przygód Runaways. 

Kto pierwszy raz słyszy o tych bohaterach, musi wiedzieć, że gdy ich poznaliśmy, była to grupa nastolatków, którzy pewnego dnia przypadkiem dowiedzieli się, że wszyscy ich rodzice są złoczyńcami. Wiadomość ta sprawiła, że postanowili oni uciec i jakoś ułożyć sobie życie bez nich, choć przeszłość nie tak łatwo było zostawić za sobą. Nico, Gert, Chase, Karolina, Alex i Molly wiele przeszli od tamtej pory. Drużyna z czasem powiększyła się też o nowych członków, choć nie uniknięto też śmierci niektórych Runaways. Śmierć jednej z bohaterek jest kluczowa dla nowej serii. 

Radość związana z zapowiedzią wiązała się również z obawami. Marvel już od kilku lat nie potrafił całkiem dobrze wykorzystać tych postaci, najpierw kasując ich tytuł, a następnie rozdzielając zespół. Po pewnej przerwie część z nich pojawiła się w serii Avengers Arena, gdzie scenarzysta pisał ich często niezgodnie z charakterem, po prostu bawiąc się nimi. Najwięcej szczęścia miała Nico, która później trafiła pod skrzydła G. Willow Wilson i Kelly Thompson w serii A-Force. Wydawnictwo próbowało także wykorzystać samą markę, wydając przy okazji Secret Wars miniserię o tytule Runaways, bez "klasycznych" postaci, a z innymi młodymi bohaterami z alternatywnych rzeczywistości. Pomysł nie był taki zły, ale sam komiks dość przeciętnie podszedł do tematu i nie podbił wielu serc. Nowa seria miała więc wrócić do znanych postaci i na nowo ich ze sobą połączyć. 

Pierwszy zeszyt tego nowego tytułu może być nieco chaotyczny dla nowych czytelników, gdyż jest mocno osadzony w tym, co do tej pory spotkało naszych bohaterów, Przede wszystkim warto znać ich pierwsze przygody pisane przez Briana K. Vaughana. Zeszyt zaczyna się spokojną sceną z Nico, która w swoim mieszkaniu rozmyśla o tym, co przeszła, jednak nagle pojawia się tam Chase z ranną Gert na rękach. Dziewczyna jest zszokowana, ale wspólnie próbują uratować przyjaciółkę. To na tym opiera się cała reszta zeszytu i jest to historia pełna napięcia, ale i z pewną dozą humoru, charakterystycznego dla tych postaci. 

Zapowiadając kolejne podejście do Runaways widać było, że dostaniemy bohaterów, których fani znają i lubią. Do serii zaangażowano Rainbow Rowell, znaną pisarkę powieści młodzieżowych, która nie ukrywa swojej miłości do tych postaci. Z jednej strony to ciekawy ruch, gdyż popularna autorka może przyciągnąć do tytułu nowych czytelników, pozwalając serii zaistnieć na dłużej. Szybko jednak pojawiły się głosy krytyki, mówiące o tym, że pisarka nie potrafi dobrze przedstawiać mniejszości w swoich dziełach, a właśnie z takich bohaterów składają się Runaways. Pozostawało jedynie mieć nadzieję, że autorka, będąc ich fanką, zna ich na tyle dobrze, że uda jej się ciekawie kontynuować ich przygody. 

Pierwszy numer wypadł interesująco. Na razie mamy tu tylko Nico i Chase'a, a sama ich relacja jest wymuszona przez sytuację, nie mamy tu żadnej spokojnej rozmowy, jest to więc głównie wprowadzenie do nowej sytuacji, jaką zastanie zespół, gdy uda mu się znów spotkać. Mimo iż tak wiele miejsca poświęcone jest ratowaniu Gert, nie nuży to w żadnym momencie, wręcz przeciwnie. Ciekawi mnie teraz, jak dalej potoczą się losy Runaways, bo mamy ciekawy punkt wyjścia. Do tego liczę na jakiś komentarz do tego, co do tej pory te postaci przeszły, chociażby ich reakcje na śmierć Victora Manchy, ich przyjaciela i członka drużyny. Nie mogę doczekać się, aż znów zobaczę Karolinę i Molly na łamach serii, i jaki pomysł na ich losy będzie mieć Rainbow Rowell. 

Fanom Runaways polecam ten zeszyt, jeżeli jeszcze po niego nie sięgneli i mieli wątpliwości co do tego tytułu. To ciekawe rozpoczęcie nowego etapu w życiu tych bohaterów, do tego ze świetnymi rysunkami Krisa Anki. Poza wątkiem Gert mamy też zarys innego, równie ciekawego. Chodzi o rękę Nico, którą dziewczyna straciła i zastąpiła inną, tutaj jednak na nowo ma własną. Jedyne moje obawy wiążą się z tym, że wedle informacji przekazywanych przez autorkę, została ona poproszona o napisanie jedynie sześciu numerów, do tego wydanie zbiorcze nie ma w tytule żadnego numeru, wydaje się więc być samodzielną pozycją. Mam nadzieję, że seria ta jednak potrwa dłużej i będę mógł dłużej nacieszyć się przygodami Runaways.

Rodzyn

  
A także wersje z alternatywną okładką: Alphona VariantLim VariantVenomized Variant
Young Variant






Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.