Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Thor Gromowładny: Ostatnie dni Midgardu - Rodzyn


Ostatnie dni Midgardu to czwarty i ostatni tom serii Thor Gromowładny. Jason Aaron zdecydował się domknąć pewne wątki, kontynnując przy tym to, czego początki znaleźć można było w poprzednim tomie, a które na dłużej będą obecne w dalszej części jego sagi o Thorze, choć już z inną osobą dzierżącą młot. 

Przez większość albumu mamy historię biegnącą dwutorowo. Śledzimy tu przede wszystkim przygody współczesnego Thora, który decyduje się pomóc poznanej ostatnio Roz Solomon, agentce S.H.I.E.L.D. specjalizującej się w ochronie środowiska. Kobieta śledzi poczynania korporacji Roxxon będącej pod wodzą Dario Aggera, który prowadzi działania szkodzące planecie. Ten tajemniczny biznesmen posiada również spory sekret. Dodatkowo możemy obejrzeć zapowiadaną w poprzednim tomie walkę Thora z przyszłości z Galactusem, który ponownie pojawia się na Ziemi, by ją pochłonąć. Pojawiają się tu także Córy Gromu, znane dobrze z Sagi o Bogobójcy, oraz kilka innych nawiązań do tamtej historii. 

Końcówka tomu to krtósze komiksy: jeden z Malekithem w roli głównej i drugi o młodym Thorze. Ostatnie strony to także pokazanie konsekwencji wydarzeń z Grzechu Pierworodnego dla Thora, który to komiks jest dość ważny dla tej postaci i jego przyszłości. Nic dziwnego, w końcu event ten był także pisany przez Jasona Aarona. Mamy tu również rzut oka na przyszłe wydarzenia, chociażby nową Thor i postaci, jakie się pojawią w jej przygodach.

Jason Aaron porządnie kończy ten etap swojej sagi o Thorze. Było dla mnie zaskoczeniem, że zdecydował się przerwać przygody syna Odyna w takim miejscu, ale dało to szansę na stworzenie w przyszłości innych historii, które z czasem okazały się równie interesujące. Na łamach tego tomu w ciekawy sposób powrócił do postaci króla Thora i jego rodziny, tworząc opowieść na swój sposób ciekawszą od głównego wątku, coś wyjątkowego i epickiego. 

Wspomnienia z sagi o Bogobójcy powracają także gdy patrzy się na rysunki, gdyż po jednotomowej przerwie powraca Esad Ribic w roli rysownika przygód Thora. Jest przez to równie epicko, równie spektakularnie, choć nie ukrywam, że zdarzają się czasem dziwne mimiki twarzy bohaterów, charakterystyczne dla tego artysty. W tomie tym pojawia się również gościnnie kilku innych rysowników i polskiemu czytelnikowi najlepiej znany jest tu Simon Bisley. To on stworzył krótką retrospektywną historię o młodym Thorze i choć nie uważam się za jego szczególnego fana, to jego plansze wyglądają naprawdę dobrze i chętnie zobaczyłbym je w większym formacie.

Choć lubiłem przygody Gromowładnego, to nie mogę się doczekać, aż Egmont wyda przygody nowej Thor. Ciekawi mnie, czy standardowo będzie brał wzór z amerykańskich wydań, czy może pokusi się o pewną zmianę i połączy dwa kolejne tomy, na które składa się krótka bezprzymiotnikowa seria Thor. To zaledwie 8 numerów, tworzących spójną historię, w której śledzimy pierwsze kroki stawiane przez nową Bogini Gromu. Najlepiej jest przeczytać właśnie te numery na raz i przejść do kolejnej serii, w oryginale zatytułowanej Mighty Thor. Na informację, jaki będzie plan Egmontu i kiedy w ogóle dostaniemy te komiksy - w to, że się ukażą, nie wątpię - pozostaje nam jeszcze zaczekać.

Jeżeli nie przypadł Wam do gustu poprzedni tom zatytułowany Przeklęty i bardziej podobały Wam się dwa pierwsze tomy Gromowładnego, ten komiks na pewno jest dla Was. Aaron to wciąż idealny scenarzysta dla tej postaci z dobrymi pomysłami. W połaczeniu z Ribiciem ponownie tworzy epicką historię, która okazuje się być dobrym zwieńczeniem tego etapu w życiu Odinsona.

Recenzje powiązanych komiksów:
Rodzyn

Thor Gromowładny: Ostatnie dni Midgardu
scenariusz: Jason Aaron
Rysunek: Agustin Alessio, Simon Bisley, R. M. Guera, Esad T. Ribic
Tłumaczenie: Marceli Szpak
Wydawnictwo: Egmont
Tytuł oryginalny: Thor: God of Thunder Volume 4: The Last Days of Midgard
Wydawca oryginalny: Marvel Comics
Rok wydania oryginału: 2014
Liczba stron: 168
Format: 165x255 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena z okładki: 39,99 zł

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.