Avalon » Publicystyka » Artykuł

X2 - recenzja Foxdie'ego

X-Men - grupa mutantów, która od wielu lat wzbudza we mnie pozytywne wibracje. Po obejrzeniu pierwszej części filmu o ich przygodach czułem się lekko zawiedziony, choć i tak w pełni szczęśliwy z pierwszej do wielu lat adaptacji komiksu i to na dodatek mojego ulubionego komiksu. Po obejrzeniu X2 czułem ogromną radość i utkwiłem w przekonaniu, że X2 to najlepsza jak do tej pory adaptacja jakiegokolwiek komiksu.

X2 RECENZJA FOXDIE'GO

Film a komiks
Historia przedstawiona w filmie to dość mocno przemodelowana nowela graficzna Marvela "God loves, mens kills" (GLMK) wymyślona przez mistrza gatunku Chrisa Claremonta. Komiks uznany został przez wielu jako najlepsza historia z udziałem mutantów, Singer natomiast zmienił ją odpowiednio dla potrzeb filmu, np:
* Bohaterowie:
Komiks: Po tej dobrej stronie stają Storm, Cyclops, Nightcrawler, Ariel (Shadowcat), Colossus, Wolverine, do których dołącza Magneto. Złą stronę reprezentuje wielebny Stryker i jego Purifiers (czyszczyciele).
Film: Good guys - Cyclops, Jean Grey, Storm, Nightcrawler, Wolverine, Rogue, Iceman, Pyro do których dołączają Magneto i Mystique. Bad guys - Generał Stryker i jego "asystentka" Leady Deathstrike.
* Tortury Xaviera:
Komiks: Stryker poddaje Xaviera praniu mózgu poprzez narkotyki i specjalną maszynę.
Film: Stryker wykorzystuje moce znienawidzonego syna, który potrafi wytwarzać iluzje w umysłach innych.
Różnic jest cała masa, z komiksu zaczerpnięto w zasadzie tylko główny wątek. Na szczęście Singer umiejętnie przerobił historię Claremonta. Jeśli chodzi o wygląd postaci to właściwie odpowiada oryginałowi. Najlepiej dobranym aktorem z pewnością jest Hugh Jackman (Wolverine) wspaniale oddający charakter swojej postaci. Jako przykład wystarczy obejrzeć scenę ataku na instytut gdzie Logan wpada w swój zwierzęcy szał i zabija każdego napotkanego żołnierza. Fani "dzieci atomu" zauważą zapewne niektóre smaczki ukryte w filmie. Zasugeruję tylko, abyście przyjrzeli się bazie danych w komputerze Strykera i ekranowi telewizora w pubie :) Ogólnie rzecz biorąc różnice dzielące te dwa dzieła nie powodują obniżenia jakości ekranizacji.

Fabuła
Jak już wspomniałem opiera się ona na GLMK, a jej ogólny zarys przedstawia się następująco: William Stryker, wielki przeciwnik mutantów, zamierza zabić całą rasę homo sapiens superior za pomocą Cerebro i Charlesa Xaviera. Oczywiście dzielni studenci Profesora X postarają się za wszelką cenę nie dopuścić do exterminacji swojego gatunku. Widać, że Singerowi dużo lepiej wychodzi "make up" gotowych pomysłów niż tworzenie własnych. W filmie nie brakuje zaskakujących zwrotów akcji i lekkiego trzymania w napięciu. Wykorzystano dokładnie każdą minutę nie marnując czasu na niepotrzebne wątki. Akcja momentami przybiera tak duże tempo, że ciężko za nią nadążyć. Najbardziej zaskakuje koniec filmu, który jest zarazem swoistą zapowiedzią trzeciej części przygód mutantów.

Postacie
Według mnie aktorzy zostali bardzo dobrze dobrani do swoich ról. Na największe laury zasługuje Hugh Jackman, który nie tylko wygląda jak Logan, ale oddaje również całą głębię tej postaci. Wszyscy aktorzy posunęli się o krok dalej (niektórzy nawet bardziej) w odegraniu poszczególnych ról. Mam zastrzeżenia co do Rogue, która wciąż nie za bardzo przypomina Rogue znaną z komiksu. Chociaż trzeba przyznać, że jakiś postęp jest widoczny, to wciąż nie jest ta energiczna, dowcipna i wygadana dziewczyna znana z kartek komiksu.

Efekty Specjalne
Raczej oczywiste jest, że film ten nie mógłby zaistnieć bez efektów specjalnych. Trzeba przyznać, że jest ich sporo. Po pierwsze: mutanci. Największe wrażenie robi Nightcrawler korzystający ze swojej mocy, czyli teleportacji. Na wyróżnienie ponownie zasługuje też zmiennokształtna Mystique. Jej każda metamorfoza, która wygląda lepiej niż w pierwszej części, jest prawdziwą ucztą dla widza. Po drugie: cała reszta. Wielkie wrażenie wywiera scena ucieczki Blackbirda przed dwoma myśliwcami. Potężne trąby powietrzne wyłaniające się z zachmurzonego nieba i samoloty biorące udział w pościgu naprawdę dają rade. Te trzy przykłady to tylko kropla w morzu efektów zaprezentowanych w filmie więc myślę, że nawet wymagający widz nie powinien narzekać na ich brak.

Muzyka
Stworzeniem muzyki zajął się kompozytor John Ottman, twórca ścieżek dźwiękowych do takich filmów jak "Hallowen: 20 Years Later", "Cable Guy", "Usual Suspects". Co prawda nie uświadczymy tutaj żadnych piosenek tak jak to miało miejsce w przypadku Spider-Mana lub Daredevila, i szczerze powiedziawszy to chyba nawet lepiej. Wszystkie utwory dobrze pasują do filmu i momentami wzmagają napięcie.

Podsumowanie
X2 pełen jest szybkiej akcji, wspaniałych efektów specjalnych, nieoczekiwanych zwrotów akcji a zarazem niesie ze sobą przesłanie na temat ludzkiej nietolerancji. Każdy fan studentów Xaviera musi obejrzeć ten film. Jeśli chodzi o potencjalnego widza to po ostatnich "wrednych" recenzjach opublikowanych w ogólnopolskiej gazecie, może on czuć się zawiedziony. Mimo wszystko polecam go nie tylko X-fanom.



Foxdie

Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.