Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Star Wars - Opowieści Jedi: Dawni Rycerze - Rodzyn

Aktualnie wydawane przez Marvela komiksy o świecie Gwiezdnych Wojen to głównie opowieści rozgrywające się między filmami. Wśród Legend można jednak znaleźć historie sięgające czterech tysiącleci wstecz, czego przykładem są Opowieści Jed: Dawni Rycerze



"Opowieści Jedi" to seria komiksów, które rozgrywają się 4000 lat przed bitwą o Yavin, opowiadające o dawnych mistrzach Jedi i ich walkach nie tylko z ciemną stroną mocy. Pierwszy, jaki ukazał się pod takim tytułem to właśnie "Dawni Rycerze", choć w oryginale zbiór ten nosił nazwę "Rycerze Starej Republiki" i był również pierwszym, który użył tego sformułowania. Zostało ono później wykorzystane w wielu innych produktach, w tym serii popularnych gier, ale i komiksów. To właśnie z tego powodu Egmont zdecydował się zmienić tę nazwę, by nie mylić tej pozycji z inną swoją serią. 

Komiks podzielony jest na dwie części. W pierwszej poznajemy młodych Jedi: Ulica Quel-Dromę, jego brat Cata i Totta Doneety a także ich mistrza Arcę Jetha. Adepci zostają wysłani na planetę Onderon, gdzie od stuleci trwa wielki konfikt. Obie strony okazują się być nie do końca tym, kim się wcześniej wydawały, przez co Jedi muszą podjąć decyzję, po czyjej stronie ostatecznie stanąć. Nie zabrakło tu też ciemnej mocy, która jest reprezentowana pod postacią Lorda Sith Freedona Naddy, a konkretniej jego ducha, który wciąż wpływa na losy mieszkańców planety, mimo iż od czasów jego panowania tam minęło wiele lat. 

Druga część albumu dotyczy Nomi Sunrider, młodej żony rycerza Jedi. Razem z nim i córką udaje się w podróż, by odnaleźć mistrza Tona, który mógłby szkolić jej męża. Nie wszystko idzie zgodnie z planem i Nomi kontynuuje podróż samotnie, by w końcu odnaleźć mistrza i jego pomocnika. Z czasem kobieta postanawia rozpocząć własne szkolenie, mimo wielu wątpliwości, które wciąż ją ogarniają. Jej życie nie toczy się jednak dalej w spokoju, gdyż powraca odpowiedzialny za jej wcześniejsze nieszczęścia Hutt Bogga. Chce on odebrać cenne kryształy mistrzowi Tonie, których dostarczenie mu było celem Adegena, męża Nomi. 

"Dawni Rycerze" to przede wszystkim początek eksploatacji nowych dziejów. A przynajmniej był nim, gdy pojawiał się na rynku i czuć mocno w trakcie lektury, że twórcy nastawili się przede wszystkim na prezentację postaci, z którymi mieli dalsze plany. Najbardziej widoczne jest to w drugiej części tomu, gdzie rozwój Nomi i jej wewnętrzny konflikt zyskują najwięcej miejsca. Szkoda też, że dostała ona aż trzy zeszyty na swoją historię, gdy zaś początkowi bohaterowie jedynie dwa, a to im bardziej przydałoby się pogłębienie historii i osobowości. Nie można jednak powiedzieć, by chociażby prezentacja czasów, w jakich rozgrywa się akcja została zaniedbana. Może nie dowiadujemy się wiele o całej sytuacji geopolitycznej, ale można na przykład dostrzec, na jakim etapie znajduje się rozwój technologiczny, jak wyglądają stare budowle czy też okręty kosmiczne. 

W albumie spotykamy rysunki trzech artystów, którzy nie zachwycają, ale jedynie poprawnie oddają to, co nakazuje scenariusz. Najlepiej wypada Christian Gosset, który zajął się opowieścią o Ulicu Quel-Dromie i jego towarzyszach, gorzej jest gdy ołówek przejmuje Janine Johnston i David Roach. Nie są to kadry, które utrudniałyby lekturę, ale dla mnie nie dodawały atutów tym historią. Wpisywały się poniekąd w klimat zamierzchłych lat, jednak oczekiwałem czegoś więcej. 

Najciekawiej w "Opowieściach.." jest wtedy, gdy możemy poznać bogactwo świata Gwiezdnych Wojen i z tego powodu Mistrz Thon wydaje się najciekawszą postacią w całym albumie, gdyż ze względu na swą niehumanoidalną postać jest ciekawym dodatkiem do już i tak różnorodnego grona mistrzów Jedi. Obie historie nie są porywające, choć można w nich odkryć wiele ciekawostek i dobrze prezentują postaci, które będzie można spotkać w dalszych komiksach. Pytanie tylko, czy pojawią się one na naszym rynku, w innym wypadku, komiks ten warto poznać głównie dla tego, jak zaprezentowano tamtą epokę, tak 
odległą od filmowej sagi. 

Rodzyn



Recenzje powiązanych komiksów:



Scenariusz: Tom Veitch 
Rysunki: Christian Gossett, Janine Johnston, David Roach 
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski 
Wydawca oryginalny: Dark Horse Comics 
Liczba stron: 132 
Format: 165x255 mm 
Oprawa: miękka ze skrzydełkami 
Papier: kredowy 
Druk: kolor 
Data wydania: listopad 2016


Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.