Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Vision vol. 2 Little Better Than a Beast - Rodzyn

Seria Vision wygrała tegoroczne Avalony, a my przedstawiamy Wam opinię na temat jej drugiego tomu i nie ma co ukrywać, że naszemu recenzentowi również się podobała. Dowiedzcie się, dlaczego tytuł ten zdobył taki rozgłos. 



Po pierwszych sześciu numerach, które zawarto w poprzednim wydaniu zbiorczym, siódmy zeszyt otwierający ten tom jest pewną odskocznią od głównych wydarzeń i skupia się na dawnym związku Visiona i Scarlet Witch, a pośrednio Visiona i jego żony Virginii. Powracając do wydarzeń z przeszłości, King na różne sposoby pokazuje, jak tragiczną postacią jest Vision. Tytuł historii "I Too Shall Be Saved By Love" - zdanie, które pojawiło się w Avengers #147 - ukazuje jego pragnienie normalności i nadziei w miłość, wszystko jednak, co go do tej pory spotkało, zwłaszcza ostatnie wydarzenia, przeczy temu wszystkiemu. 

W tym jednym numerze zebrane są zwykłe wydarzenia z życia dwójki zakochanych Avengers jak i punkty zwrotne dla ich związku. Pokazują one, jak idealna relacja stała się dysfunkcyjną i pełną problemów, by w końcu zakończyć się wymazaniem pamięci Scarlet Witch. To, co pozostało z dni spędzonych z androidem, nie pozwoliło zapomnieć jej o wszystkim, co ich łączyło, dlatego też podarowała mu kopię swojej świadomości, która później stała się podstawą do stworzenia Virginii. Całość tego numeru pełna jest nawiązań do przeszłości, ale też koresponduje sama ze sobą, gdy na przestrzeni różnych wydarzeń powtarzają się pewne sformułowania lub też gdy nawiązują do siebie, tworząc pewną klamrę miedzy scenami. 

Na ten jeden numer, Gabriel Hernandez Walta został zastąpiony przez Michaela Walsha, twórcę rysunków Secret Avengers czy X-Men: Worst X-Men Ever. Jego styl jest inny, ale wpasowuje się w ogólny klimat serii, a kolory Jordie Bellaire jeszcze bardziej ujednolicają je z resztą serii. Walshowi, dotychczas kojarzonemu przeze mnie z bardziej komediowymi scenami, udało się uchwycić odpowiednie emocje, a także ich brak w przypadku Visiona. 

Pod koniec szóstego numeru android poznaje sekrety swej żony i gdy spojrzy się na następujący po nim siódmy, wygląda to jakby Vision starał się na podstawie przeszłych wydarzeń podjąć decyzję co do dalszego postępowania w sprawie odkrytych informacji. Nie szuka pomocy u innych, nie zgłasza swojej żony do Avengers, nie chce znów stracić swojej rodziny, jednak im bardziej chce żyć w normalności, tym bardziej temu przeszkadza. 

Siódmy numer jest świetnym otwarciem dla tego tomu i stawia podstawy dla dalszego ciągu historii, gdzie Vision musi zmierzyć się z Avengers, którzy podejrzewają, że coś przed nimi ukrywa. Nim jednak nastąpi bezpośrednie starcie, Mściciele wysyłają do domu androida Victora Mancha, jego kuzyna. To on próbuje odkryć tajemnicę Visiona, jednak jak większość wydarzeń w tej serii, nie wszystko toczy się tak, jak planowano. Tragedia, jaka spotyka całą rodzinę jest ogromna i ciężko sobie wyobrazić, jaki wpływ wydarzenia te mogą mieć na androida w przyszłości. Szkoda jedynie trochę przedmiotowego wykorzystania Victora i liczę na to, że wkrótce gdzieś znów się mimo wszystko pojawi. 

Tom King nie obniża poziomu, jaki wyznaczył w pierwszym tomie i druga część jego historii jest równie emocjonująca i wciągająca. Wystawia swe postaci na prawdziwą próbę i udaje mu się dobrze ukazać emocje, jakie pojawiają się u androidów, co nie wydaje się być takie proste. Ukazanie tego wszystkiego jest dla Walty prawdziwym wyzwaniem, jednak radzi sobie świetnie z ukazaniem dyskomfortu w niektórych scenach, zaniepokojenia czy też strachu, którymi tom ten jest przepełniony. Jordie Bellaire dodaje scenom klimatu, pogłębiając wszelkie uczucia przedstawiane przez Waltę. 

Vision zasługuje na uznanie, jakie go spotkało i powtórzę to, co napisałem ostatnio: szkoda, że King podpisał umowę na wyłączność z DC i zajmuje się tylko ich bohaterami. Mam nadzieję, że za kilka lat powróci do Marvela, na razie musi wystarczyć fakt, że pozostawił po sobie ciekawą postać w osobie Viv, która trafiła do Champions. Polecam tę krótką serię i mam nadzieję, że Egmont zdecyduje się ją kiedyś wydać, by więcej polskich czytelników się z nią zapoznało. 


Rodzyn





Vision vol. 2: Little Better Than a Beast
Scenariusz: Tom King 
Rysunki: Michael Walsh, Gabriel Hernandez Walta 
Okładka: Mike Del Mundo
Liczba stron: 136 
Data wydania: 13.12.2016
Zawiera: Vision #7-12
Cena: 17,99$



Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.