Avalon » Publicystyka » Artykuł

Recenzja komiksu - Deadpool Classic Tom 1 - Utek

Deadpool w Polsce schodzi jak świeże bułeczki. Nic więc dziwnego, że Egmont zdecydował się na rozpoczęcie wydawania Deadpool Classic w swojej linii Klasyki Marvela.


Na 252 stronach tomu, który przyszło mi dziś zrecenzować, znajdziemy w sumie aż cztery różne opowieści o przygodach pyskatego najemnika. Początki tej postaci sięgają aż do jednego z ostatnich numerów serii New Mutants, dokładnie to #98. To tam poznajemy Deadpoola jako najemnika wynajętego przez tajemniczego Tollivera do zabicia Cable'a. Nasz bohater jednak zostaje pokonany przez drużynę Nathaniela Summersa (Cable'a), która w niedalekiej przyszłości przekształciła się w grupę pod jego dowództwem o nazwie X-Force.

Kolejne strony tomu Deadpool Classic wydanego na polskim rynku przez Egmont to dwie miniserie. Na łamach pierwszej trafiamy z naszym ulubionym najemnikiem z nawijką do ogarniętego wojną Sarajewam gdzie Deadpool wraz ze swoim kumplem Weaselem poszukują wskazówek mogących im pomóc w odnalezieniu testamentu wymienionego już w tym tekście Tollivera. Na kolejnych stronach "Deadpool: Goniąc w kółko", pojawiają się takie postaci jak: Kane – kompan z przeszłości Wade'a, tak jak i on związany z programem Broń X, Czarny Tom Cassidy, Juggernaut, Slayback czy Vanessa – zmiennokształtna mutantka i była dziewczyna Deadpoola. Sama intryga nawiązuje do wydarzeń przedstawionych na kartach innej serii o mutantach, a mianowicie X-Force. Niestety szansę na wydanie właśnie tego tytułu (dokładnie jego archiwalnych zeszytów w jakiejkolwiek formie) na polskim rynku są niemal równe zeru.

Po drodze do odkrycia tego, co zawiera tak naprawdę testament byłego pracodawcy naszego bohatera, musi się on zmierzyć z różnego rodzaju niebezpieczeństwami, np. z drużyną najemników o nazwie Executive Elite. Sam finał miniserii przynosi ze sobą pojawienie się pewnej postaci znanej fanom wydanej także na polskim rynku historii pt. "Pieśń Egzekutora" zaś dla innej oznacza tragiczny koniec. 

Druga opowieść pt. "Grzechy z przeszłości" to także miniseria. Tym razem kontynuuje ona wątki związane z postaciami Czarnego Toma oraz Juggernauta rozpoczęte w historii "Goniąc w kółko". I znów ważnym elementem fabuły jest Deadpool. I tym razem nie działa on sam, a ze wsparciem innych mutantów w osobach Banshee i jego córki Siryn. Sam współpraca tej trójki jest nad wyraz udana. Nie brakuje w niej akcji, uszczypliwości czy braku zaufania. Jednak koniec końców udaje im się pokonać wspólnego wroga, co sprawia, że darzą siebie od tej pory szacunkiem. 

Obie 4-częściowe historie mają wiele wspólnych punktów. Po pierwsze sporo w nich nawiązań do popkultury początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku, obecnie w przeważającej większości niezrozumiałych dla współczesnego czytelnika. Sporo także dziur w scenariuszu. Na osobną wzmiankę zasługują rysunki, wśród których tylko prace jednego artysty przypadły mi do gustu, dokładniej Lee Weeksa. Rysownik ten stworzył jedynie 6 stron, jakie znalazły się w tym tomie, ale moim zdaniem wybija się on swoim stylem ponad prace innych artystów jak Joe Madureira czy Ian Churchill, zatrudnionych do zilustrowania tych dwóch miniserii. Mimo, że jego kreska nie jest tak szczegółowa, jak ilustracje wymienionych tu rysowników, to oddaje dobrze charakter postaci takich jak np. Sean Cassidy alias Banshee, czyli nie tylko mutanta obdarzonego soniczną mocą, ale także byłego członka Interpolu – widzimy go podczas jednej z tajnych akcji, jakie wykonał w przeszłości dla tej agencji. 

Tom zamyka premierowy zeszyt pierwszej regularnej serii stworzonej przez Joe Kelly'ego. To tutaj poznajemy kolejne postaci z uniwersum najemnika z nawijką. Dodać należy, że część z nich, jak Blind Alfred – niewidoma staruszka - pojawiło się w filmie kinowym, gdzie w tytułową rolę wcielił się Ryan Reynolds. Gościnnie jesteśmy tutaj świadkami pojawienia się członka kanadyjskiej drużyny superbohaterów, czyli doktora Langowskiego aka Sasquatcha, który jak się okazuje stanie na drodze do wykonania pewnej misji, do której został wynajęty Wilson. To chyba najśmieszniejszy fragment całego grubego tomiszcza. Szkoda tylko, że to tylko jeden zeszyt. Widać tu także, że sam główny bohater, gdy trzeba, przestaje kłapać dziobem i jest gotowy do największych poświęceń, by uratować ludzkość. 

Z rozmysłem pominąłem moją ocenę pracy Roba Liefelda, który stworzył 98. numer serii New Mutants otwierający ten tom, ponieważ nie mam zamiaru pastwić się nad jego brakiem umiejętności jako rysownika. Niestety, dawno temu, gdy po raz pierwszy zetknąłem się z jego pracami, byłem nimi zachwycony i zaintrygowany. Muszę to jednak zrzucić na karb mojego bardzo młodego wieku i słabiej wtedy wiedzy o komiksach Marvela. 

Na koniec trudno mi jest nie pochwalić jakości wydania Deadpool Classic tom 1. Śliski kredowy papier, bardzo fajne tłumaczenie Oskara Rogowskiego, twarda okładka. Już nie mogę się doczekać kolejnych tomów z tej kolekcji Klasyków Marvela. Mam nadzieję, że będzie mi dane je, podobnie jak i ten premierowy, zrecenzować. 

Tak więc, jak oceniam całość? No cóż, biorąc pod uwagę, że to dopiero pierwszy tom o pokręconym dowcipnisiu, to mogę powiedzieć, że bawiłem się całkiem dobrze i mogę wystawić ocenę 4/6, i to pomimo moich narzekań na stronę graficzną czy nieaktualne nawiązania do popkultury. To taka ocena trochę na zachętę z nadzieją, że kolejne albumy będą tylko lepsze. Jednym słowem warto dać szansę klasycznym przygodom Wade'a Wilsona aka Deadpoola. 

Utek
 

Deadpool Classic Tom 1
Scenariusz: Rob Liefeld,Fabian Nicieza, Mark Waid, Joe Kelly, 
Rysunki: Rob Liefeld, Joe Madureira, Lee Weeks, Ken Lashley, Ed McGuinness
Wydawnictwo: Egmont
Tłumaczenie: Oskar Rogowski
Liczba stron: 252
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Data wydania: luty 2017
Sugerowana cena detaliczna: 89,90 zł




Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.